Na wczorajszej sesji radni zajęli się projektem klubu PO o wygaszeniu mandatu Pawlikowskiego. Działacze tej partii uważają, że rajca wykorzystując miejski majątek, łamie przepisy ustawy o samorządzie gminnym. Pawlikowski (na zdjęciu obok) wynajmuje lokal od ZGM w przychodni przy ul. Konstytucji 3 maja. Prowadzi w nim gabinet stomatologiczny.
- Uznaliśmy jako klub, że powinniśmy wystąpić z takim projektem - mówi Waldemar Przybyszewski, szef Rady z PO. - Startował z naszych list i był radnym PO.
Innego zdania było jednak 15 rajców z pozostałych klubów, którzy uważają, że sprawą powinien zająć się wojewoda. - Intencją ustawodawców było zapobieganie zjawiskom korupcyjnym i niewłaściwym powiązaniom między radnymi a gminą - mówi Krzysztof Makowski z LiD. - Wydaje się, że w tym wypadku nie ma takiego zagrożenia. Wybory to akt decyzji mieszkańców, a nie kolegów radnych.
Teraz wszystko w rękach wojewody. Jego służby analizują jeszcze tę sprawę. Jeśli wojewoda zdecyduje się wygasić mandat Pawlikowskiego, ten będzie mógł się od tego odwołać. Jeśli tak się stanie, sprawa może stanąć przed sądem.
- Niezależnie od tego, jaki będzie finał, dołożę starań, aby procedura przebiegła jak najszybciej - zapowiada Pawlikowski.