Wilki Morskie Szczecin - Polski Cukier Toruń 73:86 (19:16, 23:21, 13:27, 18:22)
WILKI MORSKIE: Green 19 (1), Nikolić 17, Kikowski 11 (2), Flieger 10 (1), Kowalenko 8 (2), 9 zb. oraz Bojko 4, Marinković 4, Wright 0.
POLSKI CUKIER: Corbett 16 (2), 6 zb., Franklin 13, 8 as., Denison 12, 8 zb., Zyskowski 9 (1), Lisewski 2 oraz Perka 22 (4), Sulima 6, Jankowski 4, Nowakowski 2, Comagić 0, Radwański 0.
Statystyki drużynowe: skuteczność z gry: 37 - 47 proc. za 2: 39 - 54 proc. za 3: 32 - 32 proc., za 1: 78 - 75 proc., zbiórki: 35 - 38; asysty: 13 - 18, straty: 13 - 11, przechwyty: 4 - 6, bloki - 4- 5, faule: 21 - 26.
Torunianie na początku 2. połowy przegrywali 37:44, ale od tego momentu dominowali na parkiecie. W ciągu kilkudziesięciu sekund zdobyli 8 punktów z rzędu, wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu.
Liderzy mieli wsparcie rezerwowych. Kontrę wykończył Marcin Nowakowski (pierwsze punkty w lidze od 29 stycznia), solidne zmiany dawał Lisewski, po trzeciej w meczu "trójce" Perki Polski Cukier w 30. minucie odskoczył na 10 pkt (54:64). W punktach rezerwowych Polski Cukier wygrał 34:8!
W ostatniej kwarcie przewaga urosła ponad 10 punktów i potem torunianie panowali już niepodzielnie na parkiecie, a momentami prowadzili 16 punktami. Cały czas utrzymywali skuteczność w ataku rywali poniżej 40 proc., a w ofensywie bohaterem był Perka - 22 minuty, 9/14 z gry, 5 zb. i tylko 1 strata.
Czytaj e-wydanie »