Pomorzanin Toruń wygrał i zagra w turnieju finałowym

(jp, inf. prasowa)Zaktualizowano 
Pomorzanin Toruń jako pierwszy pokonał na wiosnę akademików z Poznania.
Pomorzanin Toruń jako pierwszy pokonał na wiosnę akademików z Poznania. Grzegorz Olkowski
Pomorzanin Toruń wygrał ważny mecz w Poznaniu i umocnił się na pozycji wicelidera. Zadecydowały o tym karne zagrywki.

AZS AWF Poznań - Pomorzanin Toruń 2:2 (0:0), karne zagrywki 3:4
Bramki: 1:0 Pacanowski (52 krótki róg), 1:1 Kunklewski (59), 1:2 Szrejter (60), 2:2 Kosmaczewski (66); karne zagrywki: 1:0 Pawlak, 1:1 Kalinczuk, 2:1 Bułka, 2:2 Makowski, 3:2 Gumny, 3:3 Szrejter, 3:4 Raciniewski
Pomorzanin: Śliwiński - Drążkowski, Makowski, Mondrzejewski, Bożyk, Zieliński, Raciniewski, Kalinczuk, Stretowicz, Kunklewski, Sobczak oraz Szrejter, Kurniewicz

Torunianie wybrali się do Poznania w zaledwie 13-osobowym składzie. Spowodowane to było plagą kontuzji w zespole do Mariusza Kowalskiego, Krystiana Makowskiego, Rafała Kamińskiego i Artura Girtlera dołączył jeszcze Arkadiusz Rutkowski.

W pierwszej połowie obie ekipy grały bardzo uważnie w obronie, a sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. Eksperymentalna linia defensywy torunian z Bartoszem Drążkowskim na lewej stronie i Maciejem Zielińskim, który gdy była konieczność wspomagał kolegów z obrony, rozbijała wszystkie ataki rywali. Skutecznie pomagali w tych akcjach destrukcyjnych także napastnicy i pomocnicy. W efekcie gospodarze tylko raz poważnie zagrozili bramce strzeżonej przez Michał Śliwińskiego.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Torunianie grali inteligentnie, starali się oszczędzać siły przez długie utrzymywanie się przy piłce, a gdy nadarzały się okazje próbowali atakować. Wszystko zmieniło się w 52 minucie. AZS AWF wywalczył wtedy krótki róg, który na trafienie zamienił Artur Pacanowski.

To zmusiło gości do zmiany sposobu gry. Nadal szczególną uwagę zwracali na grę obronną, ale zaczęli atakować poznaniaków już na ich połowie. I to zaczęło przynosić efekty, bo gospodarze popełniali coraz więcej błędów. W 59 minucie Michał Kunklewski wykończył składną i szybką akcję prawym skrzydłem, w której udział wzięli Filip Sobczak, Rafał Szrejter i Witalij Kalinczuk. Chwilę później wicemistrzowie Polski mogli cieszyć się z prowadzenia. Kunklewski odebrał piłkę rywalom w okolicach linii 22 metra, odegrał na lewo do Stretowicza, a ten idealnie podał do nadbiegającego Szrejtera.

Miejscowi rzucili się do ataku i za wszelką cenę dążyli do wyrównania. W 64 minucie Śliwiński obronił krótki róg, ale dwie minuty później był bez szans przy kontrze rywali. Rajd lewą stroną Mikołaja Gumnego wykończył trafieniem Łukasz Kosmaczewski. Podbudowani tym golem poznaniacy mogli zapewnić sobie wygraną, ale najpierw strzał Gumnego z pięciu metrów obronił golkiper Pomorzanina, a w ostatniej minucie pchnięcie z krótkiego rogu Pacanowskiego zablokował Michał Makowski.

Remis 2:2 oznaczał, że losy zwycięstwa rozstrzygnąć się miały w karnych zagrywkach. Po pierwszej serii czyli po pięciu próbach z każdej strony było 3:3. Szóstą kolejkę zaczynali torunianie. Michał Raciniewski pokonał Banaszaka, a chwilę później Śliwiński nie dał się zaskoczyć Patrykowi Pawlakowi i laskarze Pomorzanina mogli cieszyć się z wygranej.

- Jestem bardzo zadowolony z tego ważnego dla nas zwycięstwa powiedział po meczu trener Żółtowski. Zmiana stylu gry przyniosła zamierzone efekty, czyli punkty wywiezione z trudnego terenu. Po porażce z Gąsawą, przegrana w Poznaniu mogłaby wpłynąć na nas deprymująco. A tak pokazaliśmy, że mimo poważnych osłabień w składzie, potrafimy skutecznie walczyć o wygraną. Jesteśmy teraz w komfortowej sytuacji i wszystko, jeśli chodzi o drugie lub trzecie miejsce w tabeli, zależy od nas.

Dwa punkty wywiezione z Poznania oznaczają w praktyce, że torunianie zapewnili sobie udział w turnieju finałowym Mistrzostw Polski.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3