Posłowie i senatorowie z Kujawsko-Pomorskiego mówią jednym głosem: - Zaszczepmy się! Sami już dali przykład

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
W Kujawsko-Pomorskiem w sześciu gminach zaszczepionych jest ponad połowa mieszkańców. Liderem jest Radziejów - 55,2 proc.
W Kujawsko-Pomorskiem w sześciu gminach zaszczepionych jest ponad połowa mieszkańców. Liderem jest Radziejów - 55,2 proc. Mariusz Kapała
- Zaszczepienie się to przejaw odpowiedzialności za siebie i innych, a także jedyna droga, by powrócić do normalności - argumentują parlamentarzyści z regionu. Zdecydowana większość jest już zaszczepiona. Gorąco zachęcają do tego innych.

Zobacz wideo: Rozbudowa szpitala Biziela w Bydgoszczy

Sprawdziliśmy czy nasi posłowie i senatorowie również są oporni na szczepienia. Jak się okazało, mówią jednym głosem w tej kwestii. Gorąco zachęcają do szczepień i sami już się zaszczepili.

Szczepienia posłów i senatorów. Dlaczego się zaszczepili?

Niemal wszyscy nasi rozmówcy przekonują, że przyjęli szczepionkę, by chronić zdrowie swoje i bliskich. - Chcę być zdrowa i nie stanowić zagrożenia dla innych - zapewnia posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica).

Poseł Arkadiusz Myrcha (KO) dopowiada: - Gdy tylko mogłem, to się zaszczepiłem. Żona i członkowie mojej najbliższej rodziny również. Szczepienie to ochrona dla mnie i otoczenia.

Minister-członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber (PiS) zaznacza: - Jestem już w pełni zaszczepiony jak na rozsądnego człowieka przystało. Dbam o zdrowie swoje i najbliższych. Szczepienia to jedyna droga, by zapobiec czwartej fali pandemii.

Dla posła Piotra Króla (PiS) oczywistym było, że trzeba się zaszczepić w imię odpowiedzialności za siebie i bliskich. - Gorąco zachęcam do szczepienia się. Póki co nie ma innej drogi, by wrócić do normalności - mówi poseł Piotr Król.

Poseł Tomasz Lenz (KO) przekonuje, że czuje się odpowiedzialny za tych, z którymi żyje i za tych, z którymi się spotyka. - Ja mogę lekko przechorować COVID-19, ale gorzej mogą przejść chorobę ci, którzy by się ode mnie zakazili, gdybym się nie zaszczepił - słyszymy.

Posłanka Joanna Borowiak (PiS) zaznacza, że bardzo ważną grupą społeczną, którą szczególnie powinniśmy chronić przed zakażeniem koronawirusem, są seniorzy. - Żyję w rodzinie wielopokoleniowej, z blisko 90-letnimi rodzicami. Apeluję, by się szczepić, bo tylko w ten sposób możemy zyskać odporność populacyjną i wrócić do normalności. Chcę podziękować samorządowcom za to, że włączają się w akcję szczepień organizując np. pikniki rodzinne. Ostatnio byłam na takim pikniku i serce rosło, gdy widziałam kolejkę do punktu szczepień - opowiada posłanka Borowiak.

Zaszczepiony jest już także senator Krzysztof Brejza (KO). - Moja żona też jest po szczepieniu. Przekonuję do szczepień znajomych, przyjaciół. Cieszę się, że już ponad połowa mieszkańców mojego rodzinnego Inowrocławia jest w pełni zaszczepionych - słyszymy.

Niepełnosprawni są szczepieni bez kolejki

Poseł Jan Szopiński (Lewica) już na początku rozmowy zaznacza, że jest gorącym zwolennikiem szczepień. - Jeśli nie mamy lekarstwa na COVID-19, a szczepionka może uchronić przed zachorowaniem, to trzeba z takiej możliwości skorzystać. Apeluję do ludzi, by się zaszczepili - mówi poseł Szopiński.

Ideę szczepień będzie dalej propagować posłanka Iwona Hartwich (KO). - Z kartką błagalną byłam w Sejmie walczyć o to, by osoby niepełnosprawne, które nie mają przeciwwskazań do przyjęcia szczepionki na koronawirusa, zaszczepić bez kolejki. Udało się. Odebrałam bardzo wiele telefonów z podziękowaniami od rodziców i opiekunów. Musimy się szczepić, by żyć dla siebie i dla tych, którzy są obok nas - przekonuje posłanka Hartwich.

Szansa na powrót do normalności

Wśród naszych parlamentarzystów są też tacy, którzy przeszli COVID-19. - Zachorowałem pod koniec marca, gdy był szczyt zakażeń. Zaszczepiłem się, gdy tylko było to możliwe dla ozdrowieńców. Szczepienie to przejaw odpowiedzialności za zdrowie swoje i innych, zwłaszcza naszych dziadków. Zachęcam do przyjęcia szczepionki jak najszybciej. Jeśli się nie wyszczepimy w odpowiednim stopniu, to znowu w naszym kraju będą lockdowny i wszyscy na tym ucierpimy - przekonuje poseł Paweł Olszewski (KO).

COVID-19 nie ominął także posłanki Iwony Michałek (Porozumienie). Zachorowała w październiku 2020 roku. - Jestem zaszczepiona podobnie jak wszyscy członkowie mojej rodziny. Promuję szczepienia, ponieważ uważam, że tylko szczepiąc się możemy ochronić zdrowie swoje i innych oraz wrócić do normalnego funkcjonowania. To też szansa dla naszej gospodarki na powrót do normalności - mówi posłanka Michałek.

Orędownikiem szczepień jest także senator Ryszard Bober (Koalicja Polska). - Sam przechorowałem koronawirusa. Nie ma chyba już wśród nas osób, których bliscy by ciężko nie przeszli COVID-19 albo by nie odeszli. Każdy zna takie przypadki. Niestety, lekarze są zgodni, że jesienią pojawi się czwarta fala koronawirusa. Dlatego też jako politycy powinniśmy robić wszystko, by jak najwięcej osób namówić do szczepień.

Nie przegap

Nie zmuszajmy do szczepień

Przed szczepieniem jest jeszcze poseł Mariusz Kałużny (Solidarna Polska). - Przyznaję, że mam wątpliwości. Jednak po rozmowach z kilkoma znajomymi lekarzami zdecydowałem, że się zaszczepię. Większość medyków mnie do tego zachęcała. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem, by zmuszać do szczepień czy dyskryminować niezaszczepionych - podsumowuje poseł Kałużny.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
do gowna nie normalnosci. co maja w z normalnoscia ekpserymenty medyczne, a no nic.
Dodaj ogłoszenie