Poważne urazy Zengoty i Bellego. Abramczyk Polonia Bydgoszcz mocno osłabiona. Jak długo?

zm
Złamany obojczyk Davida Bellego, złamane żebra i odma płucna Grzegorza Zengoty. To fatalne skutki wypadku z 9. wyścigu meczu w Rybniku.

Wypadek wyglądał fatalnie. Jadącego na pierwszej pozycji Zengotę podciął zawodnik gospodarzy Rune Holta. Polonista upadł, a jadący za nim Bellego nie zdążył go ominąć. Z dużą siłą wpadł na kolegę z drużyny. Dla obu wypadek zakończył się wizytą w szpitalu.

Stamtąd, w niedzielę wieczorem nadeszły złe wiadomości.

Bellego ma złamany obojczyk. - To był fatalny dzień. Po raz kolejny złamałem lewy obojczyk - relacjonował w mediach społecznościowych. - Przykro mi z powodu sytuacji z Grzegorzem. To była trudna sytuacja, starałem się jak mogłem, żeby go ominąć, ale nie udało się. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Ja też zrobię wszystko, by wrócić jak najszybciej, ale muszę czekać na potwierdzenie, że operacja nie będzie potrzebna - napisał żużlowiec.

Obrażenia Zengoty też są poważne. Kapitan Abramczyk Polonii również przekazał kibicom nowe informacje.

- Dziękuję za wszystkie wiadomości i słowa wsparcia. Jesteście niesamowici, a taka ilość ciepłych słów dodaje otuchy i dodaje jeszcze więcej siły do walki o powrót do zdrowia - napisał. - A co do zdrowia... Mam złamane cztery żebra, do tego odma płucna. Noga (na szczęście!) jest cała. Jak się czuję? Bywało lepiej. Nie załamuję się. Będę walczyć o jak najszybszy powrót do pełni sił. Chce wrócić na tor by pomagać drużynie w walce o najwyższe cele. Byłem już na dobrej drodze. Zacząłem dogadywać się ze swoim sprzętem i wierzę, że po tej kontuzji nadal tak będzie. Teraz muszę dojść do siebie i wrócić do pełni sił, by za jakiś czas móc ponownie cieszyć z wygranych biegów i meczów. Obecnie jestem w szpitalu i czeka mnie przerwa w startach. Jak długa? Oby jak najkrótsza - dodał.

Obu żużlowców z pewnością zabraknie w najbliższym spotkaniu - 13 czerwca Abramczyk Polonia zmierzy się na swoim torze ze Starem Gniezno. Jak długo potrwa ich przerwa i kto może ich zastąpić?

Kolejną szansę na starty najpewniej dostanie Jewgienij Sajdullin, który po tym fatalnym wypadku w Rybniku wskoczył do składu i spisał się znakomicie (11 punktów).

- Jest też opcja zastępstwa zawodnika, ale to nie rozwiązuje sprawy - mówi Jerzy Kanclerz, prezes bydgoskiego klubu. - Mogę zdradzić, że prowadzę rozmowy, być może ktoś nowy się pojawi. Nic nie jest jeszcze przesądzone. Nie poddajemy się, chcemy walczyć o awans do play off i nie zrezygnujemy tak długo, jak będą na to szanse.

Kanclerz zaznacza, że wynik drużyny jest ważny, ale są ważniejsze sprawy. - Urazy naszych zawodników są poważne. Myślę, że Davida czeka około dwóch tygodni przerwy, Grzegorza pewnie dłuższy odpoczynek. Ich zdrowie jest najważniejsze. Mecz można wygrać, przegrać, zremisować, różnie bywa, ale zdrowie jest jedno i to priorytet.

W czerwcu, polonistów czeka również rewanż ze Startem w Gnieźnie (20.06) oraz wyjazdowy mecz w Łodzi (27.06).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie