Powiat aleksandrowski Jednych zawodów jest za dużo, innych - przeciwnie - nadal jest za mało, czyli fachowcy na rynku pracy

Jadwiga Aleksandrowicz
Bezrobocie w powiecie od kwietnia spada. To efekt także systematycznego monitoringu i współdziałania Powiatowego Urzędu Pracy i szkół zawodowych.

Jedych potrzeba, innych nie

- Analizujemy systematycznie, co dzieje się na naszym rynku pracy, nie tylko pod kątem liczby bezrobotnych, ale także zawodów, które są na tym rynku pożądanie lub - przeciwnie - generują bezrobocie - mówi Stanisław Krysiński, dyrektor aleksa-ndrowskiego PUP.
Z analiz PUP wynika, że w pierwszym półroczu zmniejszyły się trzy wielkie grupy zawodowe zarejestrowanych bezrobotnych: pracowników przy prostych pracach, pracowników usług osobistych i sprzedawców oraz pracowników biurowych natomiast więcej bezrobotnych niż przed rokiem odnotowano w grupach: specjalistów, techników i innego personelu technicznego oraz robotników przemysłowych i rzemieślników. Statystyki PUP powiększył do końca czerwca napływ 856 osób bez zawodu, podczas gdy rok wcześniej była to liczba 550. Duża grupę "zasilającą" szeregi bezrobotnych byli też sprzedawcy (218), ślusarze (82), robotnicy budowlani (80).

Ponad 1200 ofert

Urząd oferował 1267 miejsc pracy najwięcej dla pomocniczych robotników przy konserwacji terenów zielonych, robotników płacowych, techników administracji, sprzedawców, robotników drogowych, robotników gospodarczych, kelnerów. Na takich pracowników czekali przedsiębiorcy i instytucje. Zdaniem specjalistów z PUP, zapotrzebowanie jest także na pokojowe w hotelu i kosmetyczki, piekarzy, cukierników, opiekunów w domu pomocy społecznej. Natomiast kłopoty ze znalezieniem pracy mogą mieć bezrobotni robotnicy przemysłu przetwórczego, kucharze małej gastronomii, malarze budowlani. Zawody te należały do nadwyżkowych w pierwszym półroczu br.
- Te dane są nam pomocne w organizowaniu rozmaitych szkoleń i kursów zawodowych. Mogą być też wskazówką dla innych organizatorów takich szkoleń, a także dla szkół zawodowych, przygotowujących kadry dla naszego regionu - mówi Stanisław Krysiński. W tym roku PUP przeprowadził 15 szkoleń grupowych, w których wzięło udział 377 bezrobotnych i poszukujących pracy, w tym 164 kobiety, 59 osób bez kwalifikacji zawodowych, 67 osób z wykształceniem podstawowym, 14 osób niepełnosprawnych, 38 osób samotnie wychowujących dziecko i 98 - poniżej 25 roku życia.

Pomoc dla firm od 1 lutego

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gordon
W dniu 28.12.2009 o 22:59, cymsek napisał:

Powiem krótko. Jesteś chory i porąbany.



Chyba nie zrozumiałeś co tam jest napisane. Przeczytaj to powoli, dokładnie i długo się zastanów.

Pozdrawiam
c
cymsek
W dniu 24.12.2009 o 14:44, Gordon napisał:

Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki, gdy pracują, to nie dziwcie się, że macie bezrobocie.



Powiem krótko. Jesteś chory i porąbany.
G
Gordon

Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki, gdy pracują, to nie dziwcie się, że macie bezrobocie.

Dodaj ogłoszenie