Powiatowe dożynki z Indianami

    Powiatowe dożynki z Indianami

    Tekst i fot. DARIUSZ NAWROCKI

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Z pewnością dla wielu dużym zaskoczeniem była obecność na dożynkach Indian, a dokładniej indianistów z Torunia

    Z pewnością dla wielu dużym zaskoczeniem była obecność na dożynkach Indian, a dokładniej indianistów z Torunia ©fot. DARIUSZ NAWROCKI

    W sobotę po raz pierwszy w historii w Inowrocławiu odbyły się powiatowe dożynki. Po raz pierwszy też gwiazdą święta plonów byli... Indianie.
    Z pewnością dla wielu dużym zaskoczeniem była obecność na dożynkach Indian, a dokładniej indianistów z Torunia

    Z pewnością dla wielu dużym zaskoczeniem była obecność na dożynkach Indian, a dokładniej indianistów z Torunia ©fot. DARIUSZ NAWROCKI

    Miastu za ciasno



    Rozpoczęło się tradycyjnie od mszy świętej, którą odprawił ks. Leszek Kaczmarek. Chleb dożynkowy wręczyły mu damy dworu królowej Jadwigi, czyli dziewczęta z III LO w Inowrocławiu.

    Starosta Tadeusz Majewski podzielił chleb na dziewięć równych części. Chciał, aby każda gmina powiatu inowrocławskiego otrzymała po kawałku tego wielkiego
    bochna. Niestety, nie wszystkie gminy przysłały na uroczystość swoich przedstawicieli.

    Ceremonii przekazywania chleba towarzyszyły przyśpiewki w wykonaniu Koła Gospodyń Wiejskich z Kłopotu. Najzabawniejsze dotyczyły Inowrocławia i Kruszwicy.

    I tak usłyszeliśmy, że: "Inowrocław piękne miasto, choć mu trochę teraz ciasno. Apetyty ma morowe, chce być miasto powiatowe (...) A w Kruszwicy czakram mają i jak mogą korzystają. Sił witalnych im dodaje, a więc przy nim każdy staje".

    Moc atrakcji



    Deszcz i przejmujący chłód sprawiły, że na imprezę nie przybyły tłumy. Ci, którzy zdecydowali się wyjść z domu, z pewnością tego nie żałowali. Organizatorzy przygotowali bowiem dla mieszkańców mnóstwo atrakcji.

    - Ta impreza to doskonała okazja, by przybliżyć inowrocławianom, a gościom naszego powiatu pokazać, lokalne tradycje i koloryt - mówił starosta Tadeusz Majewski. Tradycje kujawskie przedstawiła m. in. grupa Azyl z II LO w Inowrocławiu.

    Jednostki organizacyjne powiatu wystawiły swoje stoiska. Promowały się również gminy i stowarzyszenia. Na scenie swe umiejętności demonstrowały m. in. zespoły Jarko, Vixtera i "Świeżo Malowani" oraz grupy taneczne Diamonds i Dancing Qeens.
    Indianie i Hubertus

    Z pewnością dla wielu dużym zaskoczeniem była obecność na dożynkach Indian, a dokładniej indianistów z Torunia. Prezentowali tańce indiańskie, opowiadali o tradycjach ludów amerykańskich. Dzieci bardzo chętnie brały udział w konkursach organizowanych w wiosce indiańskiej.

    Równie ciekawe były gonitwy jeźdźców za lisem, czyli tradycyjny "Hubertus". W tym roku zaszczyt bycia jeźdźcem z lisem na ramieniu spotkał Katarzynę Kaczmarek. Natomiast zwycięzcą konkursu został Sebastian Bugno z Bożejewiczek (gm. Żnin). Zarówno on, jak i Tomasz Goc ze Żnina wraz ze swoimi przyjaciółmi dali przybyłym pokaz westernowej jazdy na koniach. Kulminacyjnym momentem były skoki przez płonące snopki siana.



    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej