Problemy z parkingiem przy Zielonych Arkadach. Nie wszędzie można zaparkować

Katarzyna [email protected]
Nasza Czytelniczka dopiero pod domem znalazła karteczkę
Nasza Czytelniczka dopiero pod domem znalazła karteczkę Fot. Katarzyna Dworska
- Nie można tak traktować ludzi - skarży się nasza Czytelniczka. - Dbamy o bezpieczeństwo klientów - odpowiada centrum handlowe.

Pani Anna w niedzielę wybrała się do galerii Zielone Arkady. Zostawiła samochód w wyznaczonym miejscu na parkingu wielopoziomowym i poszła na zakupy. Po godzinie usłyszała, jak jest wywoływana przez megafon. - Myślałam, że ktoś uderzył w moje auto - relacjonuje. - Natychmiast pobiegłam na parking i usłyszałam, że zaparkowałam w miejscu zagrożonym. Nie było żadnej tabliczki ani znaku o tym informujących. Gdy próbowałam się dowiedzieć, dlaczego, parkingowy w bardzo niemiły sposób oznajmił mi, że nie można tam parkować i już.

Zielone Arkady Bydgoszcz. Poszerzono 200 miejsc parkingowych

Mężczyzna poinformował ją, że miejsce oddzielał przewieszony łańcuszek. Zażądał też danych osobowych. - Nie zgodziłam się na ich podanie i usłyszałam, że nic nie szkodzi, bo wszystko nagrał monitoring i będzie mógł o tym napisać w raporcie - opowiada nasza Czytelniczka. - Nie było tam żadnego łańcuszka. Jak można tak traktować klientów? Tym bardziej, że obok też był zaparkowany samochód. Poczułam się jak jakiś przestępca. Nie dokończyłam zakupów. Byłam w tej galerii pierwszy i ostatni raz.

Gdy kobieta dojechała do domu, za szybą znalazła kartkę z informacją, że pozostawiła auto w niedozwolonym miejscu. - W związku z prowadzonymi pracami mającymi na celu zwiększenie komfortu poruszania się po parkingu, niektóre miejsca postojowe zostały wyłączone z ruchu i zabezpieczone za pomocą łańcuchów - tłumaczy Iwona Mroczek, dyrektor centrum handlowego. - Dlatego do zadań pracowników ochrony należy zwracanie szczególnej uwagi na właściwe użytkowanie wyżej wspomnianych miejsc, a w sytuacjach podobnych do tej, proszenie o przeparko-wanie pojazdu.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Madzia

Dziękuję za info na pewno tam już nie pojadę na zakupy Pozdrawiam

g
gravitor

dobrze, że ostrzegacie. nie będę tam robić zakupów

s
shador

I bardzo dobrze, że ktoś w końcu zaczyna zwracać uwagę na sposób parkowania w galeriach handlowych. To co się dzieje np. w Focus Park przyprawia o mdłości. Może warto zadbać o uprzejme tłumaczenie, choć z doświadczenia wiem, że uprzejmość w takich sytuacjach nie działa :/

P
Polakw016

Dzwonić od razu na Policję, że jakiś obcy facet podaje się za ochroniarza, nie chce się wylegitymować i jest agresywny. Od razu będzie spokój.

j
jooolka

ha ha ha! brawo! to jest zachęcanie klyentów do wizyty...ja jeszcze tam nie byłam i myślę, że nic nie straciłam :D

ta pani, co MUSIAŁA przerwać zakupy, pewnie nie szybko przyjedzie na ponowne...

 

co do prawa - tylko policja ma uprawnienia do legitymowania nas, to po pierwsze; po drugie - proszę o czytelne wywieszenie regulaminu korzystania z parkingu, najlepiej PRZED wjazdem na niego..

j
j23

Do zadań tzw. "ochrony" należy "proszenie o przeparkowanie" jak mówi Pani dyrektor.

Powinna wiec przeszkolić swoich pracowników ( lub wynajętej firmy) co oznacza "proszenie"

Z tego co pisze klientka facet poczuł "wadzunię" i dalejże spisywać dane osobowe i straszyć.

Nie od tego tam jesteś człowieku ! 

B
Bartosz

Ponownie pan parkingowy w roli głównej. Ja też miałem do czynienia z pracownikami parkingu w ubiegłym roku. Sposób ich zachowania poniżej jakiegokolwiek poziomu. Gratulacje dla przyjmujących ich do pracy. Pani przykład pokazuje, że moja zeszłoroczna interwencja u dyrekcji tego sklepu i ich zapewnienia, że sytuacja się więcej nie powtórzy, na nic się zdały. Ja wtedy byłem tam także pierwszy i zarazem ostatni raz i nie cierpię z tego powodu.

Dodaj ogłoszenie