Próbujmy mówić szlachetnym językiem, żeby nie okazało się, że zabójca z Gdańska zgasił nam jedyne światełko w tunelu

Adam WillmaZaktualizowano 
Prof. Wiesław Godzic
Prof. Wiesław Godzic materiały prasowe SWPS
Rozmowa z prof. Wiesławem Godzicem, medioznawcą z Uniwersytetu SWPS, o dylematach dziennikarzy w sytuacjach kryzysowych.

Do niedawna istniał pomiędzy mediami dość szeroki kompromis w sprawie publicznych aktów przemocy. Panowała zgoda, że nie powinniśmy być tubą, za pomocą której przesłania szaleńców mogą być kolportowane w przestrzeni informacyjnej. Ale w dobie mediów społecznościowych ta ten kompromis stracił sens.
Odnoszę wrażenie, że wszystkie gazety i wszystkie media elektroniczne są dziś mediami tabloidowymi. Wszystkie chcą spojrzeć w twarz zabójcy, dotknąć przedmiotu zbrodni. To nabija kliknięcia i sprzyja szalenie niezdrowej sytuacji, w której media nie potrafią znaleźć odpowiedniego języka do opisania tych wydarzeń. Podobnie politycy: wypowiedź pana Brudzińskiego była jak najbardziej słuszna, choć wolałbym, aby mówił 5 minut krócej. Pani Mazurek była już sobą podkreślając kto na pewno nie jest winien. To tak jak z tragedią smoleńską, kiedy nawet Kościół nie potrafił znaleźć odpowiedniego języka dla tej tragedii. W całym tym zamęcie najlepiej swoje emocje wyrazili gdańszczanie, którzy po prostu oddają krew. Czasem milczenie jest lepsze niż komentarze. Ale oduczyliśmy się milczeć.

Jak milczeć w takiej sytuacji?
W moim przekonaniu pan Brudziński nie miał prawa przekazywać publicznie informacji dotyczących reanimacji. Polityk również jest osobą i nie sądzę, aby życzył sobie, aby w tak szczegółowy sposób informować o jego zdrowiu. Media, owszem, są po to, aby wyciągać ze spraw jak najwięcej. Ale powinny to być informacje istotne i nowe. Natomiast spekulacje, komentarze, informacje od kolegi kolegi złoczyńcy nie zbliżają nas do prawdy. To nie jest profesjonalizm, to jest tabloid.

Kondolencje po śmierci Pawła Adamowicza

Media muszą dostosować się do standardów narzucanych przez portale społecznościowe.
Paradoks polega na tym, że w mediach społecznościowych jesteśmy w stanie utrzymywać pewien poziom przyzwoitości, podczas gdy media tradycyjne traktujemy coraz częściej jako nośnik taniej sensacji. Aż boję się myśleć co się rozpęta po śmierci Pawła Adamowicza, bo nie mam wątpliwości, że ta śmierć zostanie wykorzystana politycznie przez obie strony ideologicznego sporu. Byłoby czymś pięknym, gdyby ta śmierć łączyła, ale obawiam się, że podzieli nas jeszcze bardziej . Taka jest poetyka przekazu tabloidowego.

Czy jest jeszcze szansa, że trend się odwróci? Że tabloidowa poetyka sprzykrzy się odbiorcom?
Mam nadzieję, że wrócą standardy, w których przedstawiciele władzy mówią rzeczowo o sprawach istotnych, a nie są ciągnięci za język w nic nie znaczącej szermierce.

Wierzy pan, że zawarcie takiego kompromisu jest możliwe?
Jest taki tekst Marcina Króla, w którym pojawia się teza, że czeka nas jedynie chaos. Zbyt silne jest przekonanie, że ta druga strona jest gorsza. Naprawdę chciałbym powiedzieć panu coś pięknego i krzepiącego, ale niestety podzielam zdanie Marcina Króla, że nic dobrego w kwestii naszego sposobu komunikowania raczej w najbliższych latach lub dziesięcioleciach się nie pojawi.

Ale przecież wszyscy poszukujemy prawdy. W kontekście zabójstwa Pawła Adamowicza też usiłujemy ją wyłuskać.
Widać jak boleśnie brakuje nam dziś autorytetów. Mamy chełpiącą się władzę i opozycję, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka z większością Polaków. Najważniejsze, żebyśmy nie przestawali ze sobą rozmawiać, żebyśmy nie przestawali zadawać sobie ważnych pytań, nawet jeśli nie możemy na razie spodziewać się odpowiedzi. Wierzę, że warto próbować cywilizować ten dialog, również w sferze medialnej. Warto próbować mówić tylko tyle ile trzeba. Żeby się nie okazało, że jedyne światełko dostrzegalne w tunelu zgasił właśnie zabójca z Gdańska.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3