Przeciw bezradności

Maryla Rzeszut
Udostępnij:
Komplet widzów przyciągnął do grudziądzkiego teatru spektakl "Solo na dwa głosy" z Grażyną Barszczewską i Henrykiem Machalicą. Brawami na stojąco publiczność nagrodziła aktorów i przesłanie sztuki - wsparcie osób niepełnosprawnych dosłownie - wózkiem i szlachetną ideą spektaklu.

     Wypełniony po brzegi (włącznie z balkonami) grudziądzki teatr gościł powstały w krakowskim teatrze STU spektakl Toma Kempińskiego "Solo na dwa głosy", w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego. Publiczność przyszła na znane z ekranu kinowego i telewizyjnego nazwiska, ale też po to, aby poprzeć szczytną ideę sztuki, która - po krakowskiej premierze - ruszyła w Polskę, by pomagać niepełnosprawnym. Duchowo, ale też konkretnie - poprzez wręczanie na zakończenie spektaklu wózka inwalidzkiego osobie niepełnosprawnej.
     Sam spektakl - oszczędny w scenografii - skupia uwagę na tym, co mają do przekazania aktorzy. Główny ciężar spektaklu niesie Grażyna Barszczewska, odtwarzająca postać światowej sławy skrzypaczki, pokonywanej przez nieuleczalną chorobę - stwardnienie rozsiane. Henryk Machalica (w roli psychiatry, mającego wesprzeć pacjentkę duchowo i uchronić przed samobójstwem) jest jak gdyby postacią pomocniczą, stawiającą (to z lewa, to z prawa) pytania, pozwalające wyrzucić z siebie natłok myśli i ekstremalnych emocji przez oddaną muzyce artystkę, stojącą na progu życia i śmierci. Stefanię Mueller, którą gra Grażyna Barszczewska, coraz bardziej przytłacza niemoc fizyczna, psychiczna, ale najbardziej - odebranie jej przez chorobę, raz na zawsze, możliwości obcowania z muzyką - wirtuozowskiej gry na skrzypcach. A jednak - przykuta do wózka - szuka dla siebie persepktywy. Wiary, że jest na co czekać.
     Grażyna Barszczewska na koniec wstaje__z wózka, który z takim właśnie przesłaniem - że zawsze jest po co żyć - przekazuje, wraz z Henrykiem Machalicą, młodej grudziądzance z porażeniem mózgowym. Dzięki sponsorowaniu całego przedsięwzięcia przez Wartę SA - artyści przekażą niepełnosprawnym 50 takich wózków na zakończenie spektakli pokazanych w różnych miastach Polski.
     Nad trasą sztuki "Solo na dwa głosy" patronat honorowy objęła Jolanta Kwaśniewska, a medialny - "Gazeta Pomorska".
     Na zdjęciu: Wózek, który "grał" w spektaklu otrzymała 16-letnia grudziądzanka, Weronika Sidorczuk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie