Raciniewo. Dbają o pamiątki historii

mona
Wanda Boroń otrzymała podziękowania i kwiaty od wójta Jakuba Danielewicza za społeczną opiekę nad miejscem pamięci w Raciniewie
Wanda Boroń otrzymała podziękowania i kwiaty od wójta Jakuba Danielewicza za społeczną opiekę nad miejscem pamięci w Raciniewie mona
Wanda Boroń z Raciniewa otrzymała podziękowania za bezinteresowną troskę o miejsce zbrodni hitlerowskiej. Zainspirowany tym wójt już planuje odrestaurowanie dwóch pomników pamięci narodowej.

Mieszkanki Raciniewa nikt do społecznej pracy nie namawiał. Mimo to systematycznie porządkowała miejsce pamięci narodowej w raciniewskim lesie i namawiała do tego innych.

- Wspaniale, że wśród nas są osoby, które są skłonne dbać bezinteresownie o pamiątki przeszłości - mówi Jakub Dani-lewicz, wójt gminy Unisław. - W lesie, jesienią 1939 roku, hitlerowcy pomordowali mieszkańców gminy i okolic. Później postawiono tam obelisk upamiętniające pomordowanych, złożono ich szczątki. Pani Wanda systematycznie opiekuje się tym miejscem i mobilizuje zarówno innych mieszkańców, jak i nas do dbania o nie. To wspaniała inicjatywa.
Według wójta należy czcić pamięć pomordowanych.Zginęli tylko dlatego, że byli Polakami.
- My panią Wandę staramy się wspierać, pomagamy jej w utrzymaniu tam czystości - podkreśla Jakub Daniele-wicz. - Niestety, niektóre osoby traktują to miejsce jako teren rekreacyjny.
Praca raciniewianki zachęciła wójta do tego, by zająć się innymi miejscami pamięci narodowej w gminie.

Wiadomości z Chełmna

- W tym roku, 11 listopada, po mszy za pomordowanych złożyliśmy wiązanki na miejscu pochówku zabitych przez hitlerowców przy unisławskim kościele - dodaje wójt. - Przy okazji zauważyłem, że i on wymaga wykonania prac remontowych. Na co dzień dbają o nie mieszkańcy naszej miejscowości. To płyta umieszczona w ziemi. Wspólnie z lokalnymi przedsiębiorcami - którzy zadeklarowali swoją pomoc - postanowiliśmy, że w przyszłym roku ją odremontujemy.

Wójt przyznaje, że zrobiony został już przegląd miejsc pamięci. - Kolejne znajduje się przy dawnej cukrowni w Uni-sławiu - informuje Jakub Danielewicz. - Ono upamiętnia pomordowanych pracowników cukrowni. To teren gminy, więc obowiązek zadbania o nie należy do nas, choć kiedyś dbali o to pracownicy cukrowni.
Obecnie miejsce to jest w opłakanym stanie. Wierzę jednak, że w przyszłym roku uda nam się przywrócić mu blask. Zostanie odrestaurowany mur okalający obelisk, który się zawalił, a także kamień i tablica.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie