Radojewice. Nagrody dla Viando m.in. za snacki

(X) [email protected]
Viando oferuje swoje wyroby także w sieci sklepów firmowych, wyróżniających się charakterystycznym logo
Viando oferuje swoje wyroby także w sieci sklepów firmowych, wyróżniających się charakterystycznym logo ZP
Zakłady Mięsne Viando znów zostały docenione za jakość swoich wyrobów. Firma otrzymała nagrodę ministra rolnictwa.

Powiększyła się ostatnio i tak już pokaźna lista laurów, jakimi szczycą się zakłady Viando w Radojewicach (gm. Dąbrowa Biskupia).

Ten znany producent mięsa i wędlin odniósł spektakularny sukces podczas niedawnych  targów Polagra w Poznaniu. W trakcie  odbywającego się tam wówczas XX Forum Rzeźników i Wędliniarzy ogłoszono wyniki kilku ogólnopolskich konkursów wędliniarskich, w których oceniającymi byli  konsumenci. To właśnie oni wystawili  kilku  produktom zgłoszonym przez Viando świetne cenzurki za jakość.

Krucha, sucha, pasztet...
Konsumencki splendor spadł na: szynkę ze strychu, kiełbasę kruchą, snacki "He, jo!", pasztet ze śliwką oraz kiełbasę suchą z Kujaw. Szczególne uznanie smakoszy zdobyły snacki "He, jo!", klasyfikowane w grupie wędlin regionalnych i nowości, zdobywając laur jako najlepszy produkt w ocenie konsumenckiej! Za ten wyrób Viando otrzymało nagrodę ministra rolnictwa.

- Nazwa nagrodzonych snacków "He, jo!" została zapożyczona z gwary kujawskiej i pomorskiej.  Akcent kładziony w naszej działalności  na regionalizm, wzmacnia również  główne hasło promocyjne firmy "Własna hodowla z Kujaw" - wyjaśnia Katarzyna Kamerduła - Gapińska, specjalistka do spraw marketingu w radojewickiej firmie.

Przypomnijmy, że w latach poprzednich Viando zdobywało prestiżowe wyróżnienia za inne swoje   specjały, m.in. zakiełbasę polską pieczoną, parówkową extra,  krakowską suchą, franfurterki  czy pasztetową wędzoną.

Podstawa - własna hodowla i receptury
Wzięcie, jakim wśród wielu konsumentów cieszą się produkty firmowane znakiem Viando to wynik prowadzonej konsekwentnie od lat strategii właścicieli firmy (to spółka z o.o., spółka komandytowa).

- Podstawą produkcji jest własna hodowla żywca,  która pozwala w pełni kontrolować jakość surowca użytego do produkcji zarówno wędlin, jak i mięsa kulinarnego. Viando wykorzystuje staropolskie receptury i  własne, oryginalne przepisy, a smak naszych wyrobów  wzbogacany jest  poprzez stosowanie  naturalnych przypraw - dodaje K. Kamerduła - Gapińska.

Te smaki  znają także w Warszawie
Działająca od 1992 r. firma Viando to jeden z największych pracodawców w powiecie inowrocławskim.  Zatrudnia ponad 400 osób. Wyroby spółki można kupić w wielu sklepach, także w dużych sieciach handlowych (Polomarket, Piotr i Paweł) oraz w placówkach firmowych. Od roku ubiegłego sklepy z  logo Viando znają również mieszkańcy Warszawy.

Warto dodać, że radojewicka spółka może się pochwalić licznymi certyfikatami, przyznanymi za wysoki standard zasad produkcyjnych i jakość wyrobów.

Będą zmiany w prawie dotyczącym cmentarzy i pochówków

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bobb
To fakt, im większy zakład tym większy syf. Małe lokalne produkcje nie dbają o to aby lansować się i zdobywać nagrody. Mają swoją klientelę i każdy kto spróbował ich smak to wie. Duże mają tylko nagrody i nic poza tym.
p
prawdawoczykole
szkoda żenie sprawdzają nabieżąco świeżości oferowanych towarów w sklepach Viando. Stare,śmierdzące mięso ikiełbasy.
Smacznego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie