Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Rok więzienia dla byłego burmistrza Debrzna. Wyrok nie jest prawomocny

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Byłego burmistrza Debrzna nie było na sali Sądu Rejonowego w Tucholi podczas ogłaszania wyroku
Byłego burmistrza Debrzna nie było na sali Sądu Rejonowego w Tucholi podczas ogłaszania wyroku z arch. PPG
Rok bezwzględnego więzienia – to wyrok Sądu Rejonowego w Tucholi, w sprawie której oskarżonym był były burmistrz Debrzna. Sędzia Magdalena Kunter-Kwiatkowska nie miała wątpliwości, że zlecenie podpalenia domu byłego przewodniczącego rady miejskiej wyszło od byłego włodarza.

Zdarzenia, których efektem był akt oskarżenia, miały miejsce w 2015 roku. Były burmistrz Debrzna skazany został już za nakłanianie do zastraszania byłego przewodniczącego Rady Miejskiej Debrzna Zdzisława Marka. Groźby miały się zakończyć, kiedy były burmistrz otrzyma pracę w Urzędzie Miejskim w Debrznie lub Starostwie Powiatowym w Człuchowie, bo wybory samorządowe przegrał. I za nakłanianie do zastraszania oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji były burmistrz Debrzna skazany został na rok i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Okres próby skończył się 30 listopada 2023 roku. Miał także zapłacić 10,5 tysiąca złotych grzywny. W tym samym wyroku sędzia z Człuchowa uniewinnił byłego burmistrza Debrzna od zarzutu nakłaniania do podpalenia domu Zdzisława Marka. I to właśnie ten wątek badał Sąd Rejonowy w Tucholi.

Dzisiaj (13 lutego 2024 r.) zapadł wyrok. Były burmistrz Debrzna do więzienia ma trafić na rok. Obciążony został także kosztami sądowymi w wysokości 180 zł. Uzasadniając wyrok sędzia Magdalena Kunter-Kwiatkowska oparła się przede wszystkim na zeznaniach ostatniego ze świadków. W jej ocenie, nie miał on żadnego interesu, by wprowadzać sąd w błąd czy nawet kłamać.

- Dyspozycje względem pokrzywdzonego niewątpliwe przekazywał wykonawcom Jarosław U., ale na polecenie oskarżonego. Świadek wskazał, że Jarosław U. W tamtym czasie był w niedostatku, poszukiwał zatrudnienia, kupował za kilkaset złotych tytoń na kredyt. Za wybicie szyby w domu pokrzywdzonego Jarosław U. wypłacił 1500 zł. W ocenie świadka była to znaczna kwota dla Jarosława U., przekraczająca jego możliwości finansowe. Stąd sąd powziął pewność, że zlecenia podejmowane za pośrednictwem Jarosław U. Wychodziły od oskarżonego – uzasadniała sędzia Magdalena Kunter-Kwiatkowska.

Odniosła się także do mowy końcowej obrońcy byłego burmistrza Debrzna, który wskazywał, że nieracjonalne i z góry skazane na porażkę były próby wymuszenia na byłym przewodniczącym rady zatrudnienie oskarżonego w jakimkolwiek urzędzie, skoro panowie byli przeciwnikami politycznymi.

- Sąd pragnie zaznaczyć i zwrócić uwagę na sposób działania oskarżonego. Był taki, a nie inny, przemocowy właśnie z uwagi na taką konfigurację polityczną. Tylko metodą siłową mogło dojść do zatrudnienia oskarżonego. Tylko groźbą, zastraszaniem i przemocą mógł zmusić pokrzywdzonego, aby podjął jakiekolwiek działania - argumentowała sędzia Magdalena Kunter-Kwiatkowska, wyjaśniając również, dlaczego zapadł wyrok roku bezwzględnego więzienia. - Oskarżony został prawomocnie skazany przez Sąd Rejonowy w Człuchowie. Karę pozbawienia wolności zawieszono na 3 lata. Ten okres upłynął 30 listopada 2023 roku, a jego zatarcie następuje po roku. Nie doszło więc do zatarcia wyroku, co uniemożliwia sądowi uwzględnić wniosek oskarżyciela na warunkowe zawieszenie kary. Sąd nie miałby formalnych podstaw. Zważywszy na rodzaj przestępstwa, okoliczności, postawę oskarżonego, który nawet nie stawił się w sądzie – do czego miał prawo – w celu zaprezentowania wersji wydarzeń, nie może być mowy o ustaleniu, że nastąpiła pozytywna prognoza kryminalistyczna – uzasadniała sędzia.

Podczas ogłaszania wyroku na sali nie było ani oskarżonego, ani jego obrońcy, ani oskarżyciela, ani oskarżyciela posiłkowego. Wyrok nie jest prawomocny. Strony postępowania mogą w ciągu siedmiu dni złożyć wniosek o pisemne uzasadnienie, a następnie po jego otrzymaniu, w ciągu 14 dni apelować do sądu w Bydgoszczy.

Były burmistrz Debrzna w rozmowie z nami nie chciał komentować wyroku. Zapewnił jedynie, że złoży apelację.

ZOBACZ TAKŻE:Były burmistrz Debrzna ponownie zasiądzie na ławie oskarżonych. Ma zarzuty za nielegalną wycinkę drzew

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Rok więzienia dla byłego burmistrza Debrzna. Wyrok nie jest prawomocny - Dziennik Bałtycki

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska