Wszystko zaczęło się od zbiórki karmy dla zwierząt z włocławskiego schroniska. Potem studenci PWSZ we Włocławku wpadli na pomysł, aby “zaadoptować" jednego z psiaków. Tak też się stało. Pies samorządu studentów PWSZ wabi się Kruszynka.
Samorząd studencki od kilku dni jeździ do schroniska, aby tam spędzić chwilę z czworonogami.
- Wychodzimy z psami na spacery. To dla nas bardzo przyjemny moment, kiedy możemy poświęcić chwilę czasu dla zwierząt, które nadal szukają swoich właścicieli - mówi Kinga Grabska z samorządu, inicjatorka akcji.
Przewodnicząca Agata Orłowska zakochała się w kotach. Wiceprzewodniczący Dominik Cieślikiewicz odtąd jeździ tylko do Morisa.
- To najwspanialszy psiak. Niesamowity zwierzak. Ubolewam, że nie mogę go do siebie zabrać. Ale będziemy przyjeżdżać do tych zwierząt tak z karmą, jak i parówkami! - obiecuje Dominik Cieślikiewicz.