reklama

Skończyło się na strachu. Gwiazdy Anwilu Włocławek zagrają w derbach

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Zaktualizowano 
Ricky Ledo jest zdrowy o gotowy do gry
Ricky Ledo jest zdrowy o gotowy do gry Paweł Czarniak
Anwil Włocławek w złym stylu rozpoczął Ligę Mistrzów. Porażka w Niemczech musi być ważną lekcją dla zespołu. Do poprawki defensywa i skuteczność z gry. Szczęśliwie obyło się bez kontuzji.

Najpierw raport medyczny: Ricky Ledo i Tony Wroten będą do dyspozycji trenera Igora Milicicia w niedzielnym meczu w Bydgoszczy. Obaj nie dokończyli meczu w Vechcie: Ledo miał kłopot z kolanem, Wroten z barkiem. Po badaniach we Włocławku okazało się, że nic poważnego im nie dolega.

Braki mistrzów Polski obnażył teoretycznie najsłabszy zespół w grupie B, który latem stracił swoich liderów, a następców szukał m.in. w drugich ligach we Włoszech i Niemczech. Sam trener Rasty zapowiadał przed sezonem, że celem jest utrzymanie w lidze. W tym meczu jednak to nie indywidualności Anwilu, ale pomysł i dyscyplina Rasty Vechty okazały się kluczowe.

Zacznijmy od defensywy. Fatalnie wyglądała zwłaszcza na obwodzie. Trudno nawet zliczyć przegrane akcje obronne jeden na jeden Tony Wrotena i Rickiego Ledo. To były przygotowane akcje Rasty Vechty. Wymuszały pomoc innych zawodników i otwierały mnóstwo pozycji na obwodzie, zwłaszcza w rogach parkietu. Niemiecki zespół imponował szybkością i podaniami bez kozła. W pierwszej połowie trafił tylko 5 na 18 prób, ale po przerwie doskonałe 10/15 za 3.

Równie dobrze gospodarze byli przygotowani w defensywie przeciwko gwiazdom Anwilu. 36-letni Pedro Calles, jeden z najmłodszych trenerów w Lidze Mistrzów, skoncentrował się na Ledo. Amerykanin szukał swoich szans w indywidualnych akcjach, ale był podwajany, a momentami nawet potrajany i odbijał się jak od ściany. Gospodarze liczyli, że i tak będzie forsował rzuty w trudnych sytuacjach i nie pomylili się: to było dwanaście straconych akcji włocławian.

Ledo: Zagraliśmy straszny mecz, ale mieliśmy i tak szanse na zwycięstwo. Nasi fani cały czas nas wspierali i naprawdę to doceniamy. Wrócimy za tydzień

Bez trzech tenorów z obwodu - bo słabo zagrał taże Chase Simon - Igor Milicić miał problem ze znalezieniem alternatywy w ofensywie. Drużyna nie ma planu B, bo z wysokich jedynie Roland Freimanis jest w stanie wyszarpać coś dla siebie z gry.

- To była dobra lekcja dla nas. Rywale pokazali intensywność w grze, na którą nie potrafiliśmy odpowiedzieć. Zagraliśmy może pięć minut naszej dobrej koszykówki. Jutro jest nowy dzień i musimy się zabrać do pracy - podkreślił łotewski skrzydłowy.

- Świetna atmosfera, kibice obu drużyn motywowali nas do gry. Wielkie gratulacje dla trenera i całej drużyny Rasta za taki debiut w Lidze Mistrzów. My powinniśmy zacząć mecz z dużo większą intensywnością. Nie mogę powiedzieć, że nie walczyliśmy, wygraliśmy zbiórki, nie potrafiliśmy jednak wykorzystać wielu dobrych pozycji, pudłowaliśmy wolne - podsumował Igor Milicić.

Na plus Anwilowi można zapisać wysoko wygrane zbiórki i to by było chyba na tyle. Czasu na poprawki nie ma zbyt wiele. W przyszłym tygodniu włocławian czeka dużo trudniejsze zadanie - wyjazdowy mecz z niepokonanym w lidze hiszpańskiej San Pablo Burgos.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3