Smog unosi się w Kujawsko-Pomorskiem przez mróz i brak wiatru. Takie powietrze nas truje

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Stacje monitorujące w naszym regionie znów wykryły duże zanieczyszczenie powietrza. Ludzie zaczęli mocno palić w piecach, bo przyszły siarczyste mrozy
Stacje monitorujące w naszym regionie znów wykryły duże zanieczyszczenie powietrza. Ludzie zaczęli mocno palić w piecach, bo przyszły siarczyste mrozy FoMarek Weckwerth
Ludzie „dokładają do pieca”, gdy noce są mroźne, a wtedy w powietrzu pojawiają się czarne kłęby dymu. Najgorzej, gdy ścielą się nisko nad ziemią, bo zwyczajnie nas trują.

Zobacz wideo: Drogowcy w Bydgoszczy przygotowują się do zimy

„Prognozowana jest zła jakość powietrza w zakresie pyłu zawieszonego. Zrezygnuj z aktywności na zewnątrz!” - takie ostrzeżenie popłynęło 26 grudnia z Regionalnego Centrum Bezpieczeństwa dla mieszkańców Nakła nad Notecią, a 27 grudnia ponownie dla Nakła, a także dla Bydgoszczy i Grudziądza.

Komunikaty dotyczyły tzw. poziomu informowania, co oznacza średniodobowe stężenie pyłu zawieszonego PM10 powyżej 100 µg na każdy metr sześcienny. W Nakle było 109,8 i 126,3 mikrogramów, w Bydgoszczy na placu Poznańskim 133,3, w Grudziądzu 114,5. 27 grudnia takie samo zjawisko obserwowano także w górskich miejscowościach – Szczawnicy i Zakopanem.

Kumulacja czynników

- Tak się stało dlatego, że ostatnie noce były bardzo mroźne i nastąpiła duża emisja zanieczyszczeń z domowych pieców. Jednocześnie nie było wiatru, a w powietrzu utrzymywało się lekkie zamglenie. To czynniki sprzyjające powstawaniu smogu, a ten utrzymywał się nisko nad ziemią z powodu wysokiego ciśnienia, które przytrzymywało powietrze niczym poduszka – wyjaśnia mgr inż. Jacek Goszczyński z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, naczelnik Regionalnego Wydziału Monitoringu w Bydgoszczy. - Na szczęście prognoza na następne dni jest już korzystniejsza dla naszego środowiska i zdrowia – ociepli się i zwiększy prędkość wiatru.

Jacek Goszczyński zaznacza, że ostrzeżenie RCB jest ogólne, ale w praktyce dotyczy centrów miast, zwartej zabudowy, gdzie wiele domów nadal ogrzewanych jest starymi piecami, a także głównych ciągów komunikacyjnych, bowiem smog jest także wynikiem spalania benzyny, oleju napędowego i autogazu.

Jeśli biegasz, to w maseczce

- Jeśli wydano zalecenie, aby ograniczyć aktywność na zewnątrz, a ludzie i tak biegają wzdłuż ruchliwych dróg, to nie mam wątpliwości, że robią sobie krzywdę. Bo niestety pyły zawieszone, w tym benzo(a)piren są czynnikami kancerogennymi – wyjaśnia naczelnik. - Jeśli już decydują się na taki krok, powinni przynajmniej biegać w maseczkach, choćby tych używanych w pandemii Covid-19.

Benzo(a)piren należy do węglowodorów aromatycznych, które są wynikiem niepełnego spalania substancji organicznych w temperaturach od 300 do 600 stopni Celsjusza.

Czystość powietrza poprawia się

Zanieczyszczenie powietrza wraca cyklicznie o tej porze roku, ale generalnie zjawisko zmniejsza się każdego roku. Monitoring powietrza w naszym regionie odbywa się nieprzerwanie od roku 1993. Wtedy właśnie uruchomiono trzy stacje: w Bydgoszczy, Toruniu i Włocławku.

To też może Cię zainteresować

W Nakle, które wciąż pojawia się w raportach o nadmiernym zanieczyszczeniu, notuje się jednak coraz mniejsze stężenia zanieczyszczeń, w tym zwłaszcza benzo(a)pirenu. A przypomnijmy, że to 18-tysięczne miasto znalazło się na liście Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 50 najbardziej zanieczyszczonych w Unii Europejskiej, na 23. miejscu.

Kominy kopcą najbardziej

W Kujawsko-Pomorskiem największy problem mamy z tzw. niską emisją, czyli tą z domowych kominów. W zależności od miasta i warunków atmosferycznych jest to od 60 do 80 proc. całości zanieczyszczeń. Na drugim miejscu są zanieczyszczenia komunikacyjne – od 20 do 24 proc., a na trzecim przemysłowe i pochodzące z elektrociepłowni – 10 do 12 proc. Bilans nie daje 100 procent, bowiem wartości te wahają się.

To też może Cię zainteresować

- Konkluzja jest jednoznaczna – największe zagrożenie niesie spalanie paliw kopalnych, zwłaszcza węgla. Ale nie myślmy sobie, że palenie w kominku drewnem, które wydaje się przyjazne, pachnące, szkodliwe nie jest. Jest, bo ono także emituje pyły zawieszone w tym benzo(a)piren – kończy Jacek Goszczyński.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie