Takie będą kary dla pijanych kierowców. Konfiskaty samochodów za spowodowanie wypadku?

OPRAC.:
Mateusz Mazur
Mateusz Mazur
Takie będą kary dla pijanych kierowców. Konfiskaty samochodów za spowodowanie wypadku?
Takie będą kary dla pijanych kierowców. Konfiskaty samochodów za spowodowanie wypadku? Grzegorz Olkowski / Polska Press
Rząd zamierza zmienić przepisy i wprowadzić ostrzejsze kary dla pijanych kierowców. Wśród propozycji jest m.in. konfiskata samochodu za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających.

Rząd zapowiada, że poprawa bezpieczeństwa na drogach jest jednym z priorytetów. Dlatego zostanie wprowadzony szereg zmian do ustawy o prawie drogowym.

Wcześniej mówiło się o podwyżce mandatów za zbyt szybką jazdę. Wśród propozycji jest np. 5 tys. zł za przekroczenie prędkości o 30 km/h.

Takie mają być nowe kary dla piratów drogowych. Mandaty wzro...

Teraz rząd głośno mówi o karach dla pijanych kierowców. Możliwa będzie nawet konfiskata samochodu za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

- Samochód nie może być śmiercionośną bronią w rękach skrajnie nieodpowiedzialnych ludzi, a jeśli pod wpływem alkoholu to bandytów za kierownicą; nie będzie żadnej pobłażliwości dla bandytów jadących pod wpływem alkoholu, kary zostaną znacząco podniesione - zapowiada premier, Mateusz Morawiecki.

Szef rządu wyraził nadzieję, że tak drakońskie kary spowodują, że na polskich drogach będzie bezpieczniej.

- Wyjście dziecka do szkoły, czy rodziny na spacer nie może oznaczać ryzykowania życia. Dość tego typu zachowań. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla bandytów jadących pod wpływem alkoholu - podkreśla premier.

Szczegóły tej propozycji zdradza w rozmowie z "Super Expressem" Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

- Samochód w rękach pijanego kierowcy jest tym samym, co nóż czy broń palna w rękach przestępcy. Konfiskata byłaby możliwa przy stwierdzeniu powyżej 1 promila we krwi kierowcy, bo wtedy stan świadomości jest już znacznie zmieniony - powiedział dla "SE" Warchoł.

Proponowane przez rząd zmiany w prawie drogowym:

  • Konfiskata samochodu za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających
  • Podwyższenie mandatu karnego w wysokości do 5 tys. zł za przekroczenie dopuszczalnej prędkość jazdy o ponad 30 km/h, natomiast w przypadku recydywy grzywna mandatu będzie wynosiła od 3 tys. zł do 5 tys. zł.
  • Podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny z 5 tys. zł do 30 tys. zł w przypadku wykroczeń drogowych.
  • Podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny do 3,5 tys. zł w postępowaniu mandatowym.
  • Wzrośnie maksymalna liczba punktów karnych, jakie można otrzymać za jedno wykroczenie. Ma to być 15 punktów.
  • Punkty karne będą kasowane dopiero po dwóch latach, a nie po roku.
  • Wprowadzony ma zostać czasowe niedopuszczenie do ruchu pojazdu, jeśli kierowała nim osoba bez uprawnień. Mają to być 3 miesiące, a dodatkowo wprowadzone mają zostać kary w wysokości 10 tysięcy złotych.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 lipca, 11:09, Gość:

No już wiedzę ... pijanego kierowcy auta na parkingu policyjnym ... auta w cenie mandatu. Auta w cenie złomu :). A jak to nie jego auto ... zgłosi właściciel kradzież i tyle.

No tak auto na żonę .... i już jest nietykalne. A pijak je ukradł.

G
Gość
Nie tedy droga .... patroli policji ma być więcej i to nie takich "liczących liście".

Po co nam prawo .. którego przestrzegania nikt nie pilnuje.
G
Gość
No już wiedzę ... pijanego kierowcy auta na parkingu policyjnym ... auta w cenie mandatu. Auta w cenie złomu :). A jak to nie jego auto ... zgłosi właściciel kradzież i tyle.
G
Gość
>Rece opadaja jakie to głupole są w tym rządzie,

A u mnie ręce opadają od tego co czytam w komentarzach

Ci którzy mają wozy po 5koła (ale myślę że raczej po 1.5-3k w realu) nie mają NIC, żyją na socjalu, może mają 2-3 dziecka z których 500 plus mają kasę na picie

Takiego ani posadzisz ani nic mu nie zabierzesz bo on już wszystko przepił

Powinno być konfiskat tylko nie jak już kogoś zabiję a jak zatrzymają, bo on i tak prawka nie ma od 10-15 lat, nawet jeśli mandat mu wypiszą 1,000,000zł to nic nie zmieni, a tak wóz odbiorą na kontroli to może i nie zabiję nikogo wtedy
G
Gość
Rece opadaja jakie to głupole są w tym rządzie,

Przecież na ogół pijani kierowcy jeżdzą w starych ruplach o sredniej wartości z strzelam 5 tyś. Więc się pytam kto się będzie zajmował tymi ruplami, przecież trzeba jakis parking, trzymać to na parkingu, pózniej przeprowadzić rzeczoznawce aby wycenił cenę na licytacje, w koncu ogłaszać licytacje, często samochody będą po cenie złomu jesli ich nikt nie będzie chciał kupić, itd itp.

Powinna być ustawowa kara 30 000 zł (corocznie waloryzowana) jeśli delikwent nie będzie chcial jej zaplacić chociazby w ratach to komornik powinien zadbać o to by skutecznie sciągnąć z niego te pieniądze, jak nie z niego to z współmalżonka, zostaja jeszcze prace interwencyjne, jeśli wszystko zawiedzie to odsiadka, a tam powinien jakoś zarobić na swoje utrzymanie oraz calego zakladu penitencjarnego.

Co do rządu to naprawdę ręce opadają, wprowadzili przepis bezwzględnego zatrzymywania się przed przejsciami i mamy efekt taki że przechodnie czesto niepatrzą tylko włażą pod kola, z jakieś 40kilka godzin temu taki przypadek był we Wroclawiu że piesza weszła pod tramwaj.

Polecam film na YT pt "Poszukiwacze zaginionej zebry. Stop obłudzie"
G
Gość
Czyli nie ma nowych kar, tylko rząd je zapowiada... od 30 lat.
d
drA.Kula
21 lipca, 21:35, Roz[wulgaryzm]i się ten kraj:

***** ***

A brak słów na tą samowolkę [obraźliwe]ów

A te gwiazdki pod tym "trafnym" komentarzem to do czego?

R
Rozpierdoli się ten kraj
***** ***

A brak słów na tą samowolkę [obraźliwe]ów
G
Gość
20 lipca, 22:36, Gość:

Konfiskata samochodu po spowodowaniu katastrofy, to żadna kara. Delikwent i tak pójdzie siedzieć, a auto po kraksie jest najczęściej na tyle uszkodzone, że i tak nie da się nim jeździć. Dlatego naprawdę skuteczną karą prewencyjną byłaby konfiskata auta za samo prowadzenie po pijanemu. Np. dolną granicą mógłby być 1 promil alkoholu we krwi. Auto przepada, jako potencjalne narzędzie zbrodni. Jeśli kierowca nie jest jego właścicielem, to trudno. Niech właściciel dochodzi od kierowcy na drodze sądowej odszkodowania za utracony samochód. I niech ma świadomość komu pożycza auto.

https://dojczland.info/mandaty-w-niemczech/

Prawo niemieckie związane z poruszaniem się po drogach jest znacznie ostrzejsze niż prawo polskie.

Wystarczy już 8 punktów karnych, aby stracić prawo jazdy. Dodatkowo kary grzywny są dość wysokie i w przeliczeniu na złotówki mogą wynieść nawet ponad 2 tysiące złotych. Oczywiście inne przepisy dotyczą samochodów ciężarowych, a inne samochodów osobowych. 

Patrząc na wysokość mandatów w Niemczech i konsekwencje związane z łamaniem przepisów, polski taryfikator mandatów wydaje się być wyjątkowo łagodny. U naszego zachodniego sąsiada prawo jazdy można stracić mając na koncie 8 punktów karnych. Co więcej, nie ma znaczenie, czy na przykład przekroczymy prędkość w terenie zabudowanym, czy poza nim, bez względu na to nieprzestrzeganie przepisów może skończyć się zabraniem prawa jazdy. 

Więcej: https://www.chillizet.pl/Styl-zycia/Podroze/Mandaty-w-Niemczech-na-autostradzie-tir-w-terenie-zabudowanym-10111

G
Gość
8 lat za zabicie człowieka ?

Ma Porche , to stać na obronę

https://www.tysol.pl/a69038-Warszawa-Kierowca-porsche-smiertelnie-potracil-niepelnosprawnego-Jest-decyzja-sadu-ws-aresztu-dla-24-latka
G
Gość
20 lipca, 22:36, Gość:

Konfiskata samochodu po spowodowaniu katastrofy, to żadna kara. Delikwent i tak pójdzie siedzieć, a auto po kraksie jest najczęściej na tyle uszkodzone, że i tak nie da się nim jeździć. Dlatego naprawdę skuteczną karą prewencyjną byłaby konfiskata auta za samo prowadzenie po pijanemu. Np. dolną granicą mógłby być 1 promil alkoholu we krwi. Auto przepada, jako potencjalne narzędzie zbrodni. Jeśli kierowca nie jest jego właścicielem, to trudno. Niech właściciel dochodzi od kierowcy na drodze sądowej odszkodowania za utracony samochód. I niech ma świadomość komu pożycza auto.

20 lipca, 23:28, Rzeszowiak:

Powinna być konfiskata nie tylko auta ale też wszelkiego majątku na pokrycie kosztów naprawy szkód jazdy po pijaku czy będących na haju. Nie tylko zero tolerancji dla kierowców aut ale pieszych, rowerzystów, motocyklistów i wszelkich uczestników ruchu drogowego

21 lipca, 8:34, Gość:

Bez przesady. Majątek nie zawsze jest tylko pijaka za kierownicą. Często ma on rodzinę. Dlaczego Dogu ducha winny dzieciak ma wylądować na ulicy bo jego ojciec ma ciągoty do alkoholu? A dlaczego jego partnerka, która, w dużej liczbie przypadków albo nie wie albo jest zastraszona(dużo pijanych kierowców jest agresywna i nie tylko na ulicy. W domu też może być stosowana przemoc domowa), ma ponosić konsekwencje za pijaka? Nie ma już dość na problemów na głowie? A co jak gościowi z "majątku" ściągają kasę na fundusz alimentacyjny bo porzucił rodzinę? Jak myślisz do kogo zgłoszą się po kasę jak od gościa nic nie wyciągną a on w końcu kopnie w kalendarz? Tak, spadkobierca zostaje tym obciążony. Co prawda może rzec się spadku, jeśli wie, że spadkodawca zmarł. Za bardzo ponosi Cię wyobraźnia. Auto tak, nawet za samą jazdę po pijaku. Więzienie też, ale nie cały majątek.

Nie piszemy o majątku tylko o aucie. Jak sprawca jest właścicielem to traci auto a nie majątek

Co z tego ze sprawca przestępstwa ma rodzinę?

Dla kawalerów inne prawo?

Dzieci trafia an ulicę bo tato będzie jeździł rowerem?

Coś z tobą nie tak czy trzęsiesz gaciami?

Dlaczego żona ma nie ponosić konsekwencji jak wie ze mąż jeździ po pijaku czy przekracza prędkość?

Chyba lepiej stracić auto niż zabić rodzinę.

I co ma do tego agresja pijaka?

Agresywne osoby powinny być badane psychiatryczne i też tracić PJ nawet jeśli nie łamią prawa

Wielu psycholi jeździ autami i nikt ichnie bada ani nie będą znajomości przepisów.

Takim należy zamontować GPS i sprawdzać czy przekraczają prędkość

Ne każdy nadaje się doprowadzenia auta a ćpunów i alkoholików przybywa

OC jest szkodliwe. ubezpieczenia powinna płacić ofiarom a szkody regresem ściągnąć z mającego OC. Składka OC tylko jako składka na fundusz i pokrycie strat nieściągalnych od sprawcy.

Składki dla dobrych kierowców wtedy by spadły nawet kilkukrotnie

G
Gość
Takie zmiany powinny być wprowadzone już dawno.Proponowane grzywny i mandaty powinny być waloryzowane co roku do średniej pensji.

Dla zarabiających bardzo dobrze wysokość mandatów jak w Szwecji czy Szwajcarii do 300.000 euro tez według jakiegoś przelicznika do dochodów sprawcy

U nasz ci co kupują samochody warte miliony śmieją się z grzywny nawet 5.000 zł
G
Gość
20 lipca, 22:36, Gość:

Konfiskata samochodu po spowodowaniu katastrofy, to żadna kara. Delikwent i tak pójdzie siedzieć, a auto po kraksie jest najczęściej na tyle uszkodzone, że i tak nie da się nim jeździć. Dlatego naprawdę skuteczną karą prewencyjną byłaby konfiskata auta za samo prowadzenie po pijanemu. Np. dolną granicą mógłby być 1 promil alkoholu we krwi. Auto przepada, jako potencjalne narzędzie zbrodni. Jeśli kierowca nie jest jego właścicielem, to trudno. Niech właściciel dochodzi od kierowcy na drodze sądowej odszkodowania za utracony samochód. I niech ma świadomość komu pożycza auto.

20 lipca, 23:28, Rzeszowiak:

Powinna być konfiskata nie tylko auta ale też wszelkiego majątku na pokrycie kosztów naprawy szkód jazdy po pijaku czy będących na haju. Nie tylko zero tolerancji dla kierowców aut ale pieszych, rowerzystów, motocyklistów i wszelkich uczestników ruchu drogowego

21 lipca, 8:34, Gość:

Bez przesady. Majątek nie zawsze jest tylko pijaka za kierownicą. Często ma on rodzinę. Dlaczego Dogu ducha winny dzieciak ma wylądować na ulicy bo jego ojciec ma ciągoty do alkoholu? A dlaczego jego partnerka, która, w dużej liczbie przypadków albo nie wie albo jest zastraszona(dużo pijanych kierowców jest agresywna i nie tylko na ulicy. W domu też może być stosowana przemoc domowa), ma ponosić konsekwencje za pijaka? Nie ma już dość na problemów na głowie? A co jak gościowi z "majątku" ściągają kasę na fundusz alimentacyjny bo porzucił rodzinę? Jak myślisz do kogo zgłoszą się po kasę jak od gościa nic nie wyciągną a on w końcu kopnie w kalendarz? Tak, spadkobierca zostaje tym obciążony. Co prawda może rzec się spadku, jeśli wie, że spadkodawca zmarł. Za bardzo ponosi Cię wyobraźnia. Auto tak, nawet za samą jazdę po pijaku. Więzienie też, ale nie cały majątek.

Co do konfiskaty majątku, to rozumiałbym to tak. Zaraz po wypadku spowodowanym przez pijaka sąd natychmiast zabezpiecza jego majątek tak, żeby nie mógł go przepisać na kogoś z rodziny. To nie jest konfiskata, tylko zajęcie na poczet przyszłych alimentów. A co do żony i dzieci. Żona takiego pijaka powinna być na tyle przewidująca, żeby przeprowadzić wcześniej rozdział majątku, skoro wie, że istnieje ryzyko spowodowania przez nieodpowiedzialnego małżonka wypadku. Jeśli tego nie zrobi, to trudno, niech ponosi konsekwencje swojej lekkomyślności. Jeszcze pod koniec XIX w. mój pradziadek przegrał w jedną noc w karty cały majątek - dworek i dwie wsie, a następnie z przejęcia zmarł. Zostawił prababkę z dziesięciorgiem dzieci (w tym moją babką). I jakoś przy pomocy rodziny musiała dać sobie rady przeprowadzając się do miasta. Jej błędem było to, że wiedziała o skłonnościach hazardowych męża, ale nic z tym nie zrobiła. Ale to był XIX wiek i wtedy kobiety trochę inaczej traktowały takie sytuacje.

G
Gość
20 lipca, 22:36, Gość:

Konfiskata samochodu po spowodowaniu katastrofy, to żadna kara. Delikwent i tak pójdzie siedzieć, a auto po kraksie jest najczęściej na tyle uszkodzone, że i tak nie da się nim jeździć. Dlatego naprawdę skuteczną karą prewencyjną byłaby konfiskata auta za samo prowadzenie po pijanemu. Np. dolną granicą mógłby być 1 promil alkoholu we krwi. Auto przepada, jako potencjalne narzędzie zbrodni. Jeśli kierowca nie jest jego właścicielem, to trudno. Niech właściciel dochodzi od kierowcy na drodze sądowej odszkodowania za utracony samochód. I niech ma świadomość komu pożycza auto.

20 lipca, 23:28, Rzeszowiak:

Powinna być konfiskata nie tylko auta ale też wszelkiego majątku na pokrycie kosztów naprawy szkód jazdy po pijaku czy będących na haju. Nie tylko zero tolerancji dla kierowców aut ale pieszych, rowerzystów, motocyklistów i wszelkich uczestników ruchu drogowego

Bez przesady. Majątek nie zawsze jest tylko pijaka za kierownicą. Często ma on rodzinę. Dlaczego Dogu ducha winny dzieciak ma wylądować na ulicy bo jego ojciec ma ciągoty do alkoholu? A dlaczego jego partnerka, która, w dużej liczbie przypadków albo nie wie albo jest zastraszona(dużo pijanych kierowców jest agresywna i nie tylko na ulicy. W domu też może być stosowana przemoc domowa), ma ponosić konsekwencje za pijaka? Nie ma już dość na problemów na głowie? A co jak gościowi z "majątku" ściągają kasę na fundusz alimentacyjny bo porzucił rodzinę? Jak myślisz do kogo zgłoszą się po kasę jak od gościa nic nie wyciągną a on w końcu kopnie w kalendarz? Tak, spadkobierca zostaje tym obciążony. Co prawda może rzec się spadku, jeśli wie, że spadkodawca zmarł. Za bardzo ponosi Cię wyobraźnia. Auto tak, nawet za samą jazdę po pijaku. Więzienie też, ale nie cały majątek.

G
Gość
Konfiskata samochodu po spowodowaniu katastrofy, to żadna kara. Delikwent i tak pójdzie siedzieć, a auto po kraksie jest najczęściej na tyle uszkodzone, że i tak nie da się nim jeździć. Dlatego naprawdę skuteczną karą prewencyjną byłaby konfiskata auta za samo prowadzenie po pijanemu. Np. dolną granicą mógłby być 1 promil alkoholu we krwi. Auto przepada, jako potencjalne narzędzie zbrodni. Jeśli kierowca nie jest jego właścicielem, to trudno. Niech właściciel dochodzi od kierowcy na drodze sądowej odszkodowania za utracony samochód. I niech ma świadomość komu pożycza auto.
Dodaj ogłoszenie