Toruń. Wojciech Wielgoszewski nie żyje. - Był wspaniałym nauczycielem i wychowawcą - wspominają uczniowie

OPRAC.:
Katarzyna Paczewska
Katarzyna Paczewska
Wojciech Wielgoszewski - był nauczycielem i wychowawcą. Jako aktywny emeryt kontynuował współpracę z czasopismem „Niedziela", wydał też książkę „Ocalić od zapomnienia", poświęconą duchownym diecezji chełmińskiej.
Wojciech Wielgoszewski - był nauczycielem i wychowawcą. Jako aktywny emeryt kontynuował współpracę z czasopismem „Niedziela", wydał też książkę „Ocalić od zapomnienia", poświęconą duchownym diecezji chełmińskiej. Maria Mazurkiewicz/FB
22 listopada (w niedzielę) rano zmarł Wojciech Wielgoszewski. Toruńskiego nauczyciela pożegnała na Facebooku m.in. jego przyjaciółka Maria Mazurkiewicz. - Szczególnie jestem Mu wdzięczna za lata wspólnej pracy, gdy zaczynaliśmy tworzyć 11 Gimnazjum. - napisała.

- Od lat już na emeryturze, ale niegdyś wspaniały nauczyciel i wychowawca w toruńskich szkołach - najpierw w Szkole Podstawowej nr 14, a potem w Gimnazjum nr 11. Pozostanie w naszej pamięci jako znawca dobrej literatury i muzyki - wspomina Wojciecha Wielgoszewskiego Maria Mazurkiewicz.

Zobacz również wideo: Jak żyło się sto lat temu w Toruniu?

"Wyjątkowości nakręcanym przez niego filmom na szkolnych rajdach nadawały dobiegające zza kadru arie operowe, które towarzyszyły mu w wędrówkach. Uwielbiał wędrować, żeglować i spotykać się z przyjaciółmi. Jako aktywny emeryt kontynuował współpracę z czasopismem "Niedziela", wydał też książkę "Ocalić od zapomnienia" poświęconą duchownym diecezji chełmińskiej. Wojtek był niezwykle wrażliwym człowiekiem. Miał, rzadki w tych czasach, dar słuchania. Bycie jego przyjacielem odbieram jako zaszczyt i szczególnie jestem Mu wdzięczna za lata wspólnej pracy, gdy zaczynaliśmy tworzyć 11 Gimnazjum. W trudnych chwilach zawsze mogłam liczyć na Jego wsparcie i zrównoważony osąd sytuacji. Na takie wsparcie mogli liczyć także jego uczniowie. Dzięki temu w ostatnich miesiącach, mimo że już dawno prowadzą własne dorosłe życie, pospieszyli swojemu Nauczycielowi z pomocą" - pisze dalej Maria Mazurkiewicz.

Zobacz również...

Wspomnienia uczniów i znajomych Wojciecha Wielgoszewskiego

- W każdym widział dobro. Był bardzo uważnym nauczycielem. Miałam wrażenie, że wie o swoich uczniach bardzo wiele, że dostrzega bardzo wiele, choć z pozoru wydawało się, że tak nie jest. Chyba znał nas lepiej niż my sami - wspomina pani Anna.

- Brakuje mi słów by wyrazić swój żal. Pan Wojtek, wszczepił we mnie miłość do literatury i języka polskiego, choć skończyłam Chemię i reprezentuję jednak umysł ścisły. Jego spektakle, jasełka, akademie, konkursy recytatorskie, w których często występowałam zdecydowanie ukształtowały moją wrażliwość i postrzeganie świata i to jakim człowiekiem jestem dzisiaj. Do zobaczenia Najwspanialszy Nauczycielu, niech Pana roztacza przed Tobą swoje rajskie krajobrazy (...) - pisze pani Beata.

- Pan Wojciech zaszczepił we mnie wrażliwość na literaturę poezję na piękne słowo. Kiedyś powiedział, że czuje ze mną pokrewieństwo dusz... to najpiękniejsza rzecz jaką usłyszałam i ogromny zaszczyt. Nigdy tego nie zapomnę. Będziemy o Panu pamiętać... - zapewnia pani Małgorzata.

- Cudowny Nauczyciel. Wspaniały Człowiek. Panie Wojtku, na zawsze zostanie Pan z nami, w naszych sercach. Wyrazy współczucia dla Rodziny - dodaje pani Katarzyna.

Dołączamy do wyrazów współczucia dla Rodziny i Znajomych Pana Wojciecha Wielgoszewskiego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie