Trener KKP Bydgoszcz: Drugi sezon w ekstralidze okazał się dla nas niezwykle trudny

Rozmawiał GRZEGORZ SERGOT
Nie tak miał wyglądać sezon 2012-2013 w ekstralidze piłkarskiej kobiet, patrząc przez pryzmat występów KKP Bydgoszcz.
Nie tak miał wyglądać sezon 2012-2013 w ekstralidze piłkarskiej kobiet, patrząc przez pryzmat występów KKP Bydgoszcz. fot. Jarosław Pruss
Nie tak miał wyglądać sezon 2012-2013 w ekstralidze piłkarskiej kobiet, patrząc przez pryzmat występów KKP Bydgoszcz. O postawie zespołu mówi Remigiusz Kuś, trener KKP.

- Jaki to był sezon?
- Drugi sezon w ekstralidze okazał się dla nas niezwykle trudny. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że będzie ciężko, ale nie spodziewaliśmy się tak czarnej serii, jaką przyszło nam przeżyć wiosną. Na szczęście zakończyliśmy go dobrym spotkaniem i pewnym zwycięstwem, co pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość.

- Po raz pierwszy prowadził pan zespół dziewcząt samodzielnie. Jakie wnioski?
- Hmm... zdecydowanie trzeba oprócz zajęć czysto piłkarskich, mocno pracować nad psychiką dziewczyn. One bardzo przeżywają wszystkie wydarzenia boiskowe, ale ich ambicja i upór w pracy nad sobą i w treningu są godne podziwu. Frekwencja na zajęciach prawie wynosiła niemal 100 procent, a to w końcu musi przynieść efekty.

- Wyróżniające się zawodniczki.
- W takim kolektywie trudno jest kogoś wyróżnić, dziewczyny wspólnie pracują, przegrywają i wygrywają razem. Poza tym po słabych wynikach w rundzie wiosennej trudno jest znaleźć prawdziwie jasne punkty godne wyróżnienia.

Przeczytaj także: Monika Kaźmierczak w KKP Bydgoszcz
- Plany przed rozpoczęciem sezonu były z pewnością inne. Co się na to złożyło?
- Mieliśmy apetyty na miejsce w pierwszej piątce, ale ekstraliga w brutalny sposób to zweryfikowała, niespodziewane porażki z Białą Podlaską i w Żywcu zepchnęły nas na sam dół tabeli. Do tego doszły kontuzje czołowych zawodniczek: Machnackiej, Pancek i Lewandowskiej, które zmieniły oblicze naszej gr. Mniej doświadczone dziewczyny potrzebowały czasu, aby udźwignąć ciężar zmagań w ekstralidze. Zabrakło nam liderki, która poprowadziłby zespół na boisku i zmieniła jego oblicze w trudnych momentach.

- W juniorskiej piłce KKP wypadł znacznie lepiej. Jaka jest tego przyczyna?
- Z młodymi zawodniczkami pracujemy tak samo intensywnie, jak z seniorkami. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Dziewczyny rozpoczęły swoją edukację piłkarską znacznie szybciej, niż ich starsze koleżanki, dlatego też ich umiejętności są na wysokim poziomie jak na piłkę juniorską. Mamy zaplecze i materiał ludzki, z którym bardzo dobrze się pracuje. Po sukcesach widać progres, jaki poczyniły juniorki KKP. W końcu jesteśmy czwartą drużyną w kraju!

Awans górznianek

Rozegrano ostatnie, zaległe mecze sezonu 2012-2013 w 3. lidze kobiet (K-PZPN). Awans do 2. ligi wielkopolskiej (grupa 4.) uzyskało Unifreeze Górzno. Gratulujemy!

W zaległym (z 9 czerwca) spotkaniu 14. kolejki GOKSiR Start Pruszcz Pomorski przegrał z Unifreeze Górzno 0:7 (0:4) - Marta Ossowska - 3, Agata Bała - 2, Paulina Preuss, Agata Bagińska - po 1. W zaległym (z 18-19 maja) meczu 11. kolejki Spójnia Women Białe Błota pokonała Unię Wąbrzeźno 2:1 (1:1). Bramka dla przyjezdnych: Agata Straszewska. W meczu 8. kolejki: Unifreeze - Unia 21:4 (12:1), bramki dla miejscowych zdobyły: Agata Bała - 9, Marta Ossowska - 4, Daria Deruś - 3, Zuzanna Gortatowska, Klaudia Kłosowska, Oliwia Ossowska, Dominika Kopińska, Julia Brzozowska - po 1.

1. Unifreeze 12 34 117-6

2. Wisła 12 25 64-12
3. GOKSiR Start 12 23 27-19
4. Spójnia Women 12 16 18-37
5. Unia 12 13 47-47
6. Sokół 12 8 14-43
7. Cergia 12 1 2-125

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie