Wyliczyli to analitycy, którzy przygotowywali ranking polskich urzędów skarbowych opublikowany przez "Rzeczpospolitą". Gorzej pod tym względem jest tylko we Wrocławiu, Świebodzinie, Kępnie, Działdowie, Lubaniu i Iławie.
Czytaj też: Lepiej nie kupuj samochodu przez internet. Możesz mieć problemy z fiskusem
Bo postępowania były skomplikowane
Dlaczego Golub-Dobrzyń wypadł aż tak źle? - Mieliśmy bardzo trudne i skomplikowane dwa postępowania podatkowe, które skończyły się w 2009 roku i znacząco wpłynęły na uzyskany wynik - wyjaśnia Bogumił Staniek, naczelnik Urzędu Skarbowego w Golubiu-Dobrzyniu. - Zgodnie z ustawą Ordynacja podatkowa, jesteśmy zobligowani, by w sposób obiektywny i wyczerpujący zebrać cały materiał dowodowy w sprawie. To wymagało zaś niejednokrotnie przeprowadzenia wielu czynności procesowych, zarówno z urzędu, jak i na żądanie stron postępowania. Chodzi na przykład o kompleksowe zebranie dokumentacji księgowej, przesłuchanie świadków, oględziny czy też uzyskiwanie informacji z innych organów. To wymaga czasu!
Średnia jest tylko matematyczna
Naczelnika z Golubia-Dobrzynia broni Maciej Cichański, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Bydgoszczy: - Czas, o którym mowa w rankingu "Rzeczpospolitej" to średnia matematyczna między najkrótszym a najdłuższym postępowaniem. Urzędy prowadzą zarówno sprawy proste, jak i bardzo skomplikowane, czyli takie, które dotyczą zagadnień z pogranicza afer gospodarczych i wymagają dodatkowej, pogłębionej weryfikacji. Co więcej, często to sam podatnik wydłuża postępowanie, licząc na przedawnienie.
Cichański dodaje, że IS analizowała dane z Golubia i nie ma zastrzeżeń do pracy tego urzędu.
Zastrzeżenia mają jednak podatnicy. - Nadinterpretacja przepisów powoduje, że takie postępowania są przedłużane pod byle pretekstem - komentuje Mirosław Ślachciak, prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Pracodawców i Przedsiębiorców. - Paraliżują one działalność firm i już nie raz prowadziły do bankructwa. Nas, przedsiębiorców, obowiązują terminy siedmio- czy 30-dniowe, a ich niedotrzymanie grozi sankcjami ze strony fiskusa. Jak widać, sankcje dotyczą tylko słabszego ogniwa. Jesteśmy bezsilni wobec opieszałości urzędników.
Czytaj też: Fiskus zablokował konto kolejnego przedsiębiorcy
W Nowym Mieście Lubawskim się nie mylą
Na szczęście mamy też dobrą wiadomość. Urząd Skarbowy w Nowym Mieście Lubawskim (tutaj ukazuje się "Pomorska", mimo że to woj. warmińsko-mazurskie) został wyróżniony w rankingu, jako taki, który w zeszłym roku nie wydał ani jednej wadliwej decyzji.
- Staramy się pracować sumiennie - mówi Grzegorz Nierzwicki, naczelnik tegoż urzędu. - Jesteśmy zorganizowaną załogą. Wiem, że podatnicy się na nas nie skarżą.
Dodajmy, że to już trzeci ranking urzędów skarbowych przygotowany przez "Rzeczpospolitą". Wynika z niego też m.in., że budżet państwa zawdzięcza kontrolom jednego urzędu skarbowego średnio 1,94 mln zł rocznie.
Wypowiedz się na FORUM. Czy sprawdzili Państwo na własnej skórze, że sprawy w urzędach skarbowych ciągną się? ** **
