Uważaj, by nie wcisnęli ci ziemniaków z Egiptu! Obraz po kontrolach

Agnieszka Domka-RybkaZaktualizowano 
Krzysztof Szymczak/zdjęcie ilutracyjne
Ziemniaki miały być polskie, ale były niemieckie, a w innym sklepie podano, że są z Egiptu, a były z Francji - tak niektórzy kujawsko-pomorscy sprzedawcy „informują” klientów o kraju pochodzenia oferowanych produktów.

Rynek na bydgoskim Szwedero-wie, ten przy niebieskim blaszaku. Tutaj swój stragan owocowo-warzywny prowadzi m.in. pani Maria- od ponad 15 lat.

Klient dobrze reaguje, gdy słyszy, że z Polski

- Kiedyś klienci nie byli tak dociekliwi - stwierdza. - Ale dziś? Zadają dużo pytań. Gdy pytają o kraj pochodzenia produktów, ja im zawsze uczciwie mówię. Jak miałam truskawki z Hiszpanii, to im mówiłam, skąd są, bo wtedy w Polsce jeszcze ich nie było. Mam wielu stałych klientów, staram się być uczciwa. Nigdy mi się nie zdarzyło, by ktoś poprosił mnie o jakieś dokumenty potwierdzające, z jakiego kraju pochodzi towar. Domyślam się, że nie wszyscy sprzedawcy mówią prawdę. Bo klienci najlepiej reagują, gdy im się mówi, że warzywa i owoce są z Polski. A pani wie, jaka ciężka jest robota na targowisku? Pani nie ma pojęcia. Niektórzy więc ryzykują.

Luiza Chmielewska, naczelnik Wydziału Prawno-Organizacyjnego i Pozasądowego Rozwiązywania Sporów Konsumenckich Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy, mówi nam, że pracownicy WIIH kontrolują miejsca, w których sprzedawane są np. ziemniaki, pomidory czy kapusta.

Pociesza, że skala nieprawidłowości w naszym województwie, podobnie jak w całej Polsce, jest niewielka. Większość przedsiębiorców rzetelnie informuje o kraju pochodzenia towarów.

Opanowało nas zaprawowe szaleństwo. Ważne, że cukier jest tani!

- W trzech sklepach stwierdziliśmy, że na wywieszce wskazano jako kraj pochodzenia Polskę, podczas gdy faktycznie były to Niemcy. Nieprawidłowość dotyczyła łącznie czterech partii ziemniaków. Wszystkie sklepy były samoobsługowe, warzywa sprzedawano w opakowaniach jednostkowych, a właściwy kraj pochodzenia wskazano na opakowaniach. W jednym sklepie (też samoobsługowym - red.) podano jako kraj pochodzenia Egipt, a ziemniaki pochodziły z Francji - dodaje Chmielewska.

Przesypali hiszpańskie truskawki do naszych łubianek

Tłumaczy, że sprawę informowania o kraju pochodzenia żywności reguluje wiele przepisów. Nie ma aktualnie jednego, z którego wynikałoby, że przy wszy-stkich owocach i warzywach musi być podana, np. przy pomidorach i kapuście trzeba, ale w przypadku ziemniaków jest to dobrowolne. Jeżeli jednak podanie informacji o kraju pochodzenia jest obowiązkowe, a przedsiębiorca tego nie zrobi, inspekcja handlowa skieruje do sądu wniosek o jego ukaranie. Przypomnijmy przy okazji, że na początku sezonu kobieta umieściła na fanpage’u swojego sklepu filmik z giełdy rolno- -spożywczej. Twierdziła, że nagrała, jak handlarze przesypują hiszpańskie truskawki do charakterystycznych polskich łubianek. Owoce miały być później sprzedawane jako krajowe. „Tak się ludzi robi w jajo” - komentowała autorka nagrania.

Ceny polskich owoców pod lupą UOKiK. Gdzie maliny czy wiśnie są najdroższe i najtańsze?

Klient powinien wiedzieć! Jeśli informacja o kraju pochodzenia jest podana, ważne, żeby nie wprowadzała w błąd. Wynika to z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego z 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Nie może wprowadzać w błąd, w szczególności: co do właściwości środka spożywczego, jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji.

Fałszywe jedzenie. Jak jesteśmy oszukiwani? (x-news/Dzień Dobry TVN):

Wideo

Materiał oryginalny: Uważaj, by nie wcisnęli ci ziemniaków z Egiptu! Obraz po kontrolach - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
j
jot

a one są jakieś inne?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3