W sporach o procedury ginie mogileński pacjent

Agnieszka Nawrocka [email protected]
Dyskusji o zmianach SPZOZ przysłuchiwali się związkowcy: "Solidarności" Tadeusz Dachowski (z prawej) i Zbigniew Trzosek z OPZZ
Dyskusji o zmianach SPZOZ przysłuchiwali się związkowcy: "Solidarności" Tadeusz Dachowski (z prawej) i Zbigniew Trzosek z OPZZ Agnieszka Nawrocka
Związkowcy "Solidarności" nie wycofują się z zapowiedzi zaskarżenia uchwały o reorganizacji mogileńskiej lecznicy.

Szef powiatowych struktur "Solidarności", Tadeusz Dachowski potwierdza, że zarząd regionu związku podtrzymał decyzję o zaskarżeniu uchwały, jaką rada powiatu przyjęła 9 grudnia.

Związki ostrzegały

Przypomnijmy, że na nadzwyczajnej sesji radni głosowali nad zmianami w statucie SPZOZ. W praktyce chodziło m.in. o likwidację ośrodka zdrowia w Józefowie.
Jeszcze przed podjęciem decyzji Tadeusz Dachowski zapewniał, że uchwała będzie niezgodna z prawem, bo zmiany nie zostały skonsultowane ze związkami zawodowymi.

- Jeśli podejmiecie uchwałę zaskarżymy ją - zapowiadał radnym na ubiegłotygodniowej sesji.

Część radnych przyznawała na sesji, że stanowisko związkowców jest zaskoczeniem. Wcześniej nie zgłaszano bowiem protestów.

- Nie było żadnych kontrowersyjnych wypowiedzi, ze strony przedstawicieli związków zawodowych - mówi Wiesław Gałązka.

Dotąd o reorganizacji lecznicy zarząd powiatu i dyrekcja rozmawiali z organizacjami działającymi na terenie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Tymczasem według działaczy "Solidarności" powinny odbyć się także konsultacje z regionalnymi strukturami organizacji pracowniczych.

- Nie zgadzam z tym. To związki na terenie zakładu wiedzą co można. A na pewno nie można mówić tego, że nie odbyły się spotkania - mówi tymczasem Zbigniew Trzosek, szef struktur OPZZ. - Są u nas cztery związki. Każda organizacja mogła odnieść się do tego na co się godzimy, a na co nie.

Tadeusz Dachowski ostrzegał radnych powiatowych, że jeśli przyjmą uchwałę o zmianach w SPZOZ, a zawiązek ją zaskarży, wejście w życie zmian znacznie się opóźni. Dodajmy, że ośrodek w Józefowie miał przestać istnieć od stycznia.

A oni chcą tylko spokoju

Tymczasem po tygodniach dyskusji nad zmianami w lecznicy dyrektor placówki Jerzy Kriger, apeluje o spokój.

- Jak nie będzie pacjentów, to nie będzie SPZOZ i związków zawodowych. W tych wszystkich procedurach ginie gdzieś pacjent - mówi doktor Kriger. I dodaje, że fakt iż lecznica od tygodni nie znika z "pierwszych stron gazet" nie służy placówce.
- Gdybym czytał wciąż o szpitalu w gazetach, to nie poszedłbym tam do pracy. Pracy dla lekarzy na razie jest sporo, a oni chcą spokoju. Trzymanie pracowników i pacjentów w niepewności, to też nic dobrego - mówi Jerzy Kriger.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie