https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wielki Głęboczek. Lepiej było zapłacić mandat

(ever)
Kierowca fiata doblo został zakuty w kajdanki i spędził noc w policyjnym areszcie. Za co tam trafił? Próbował przekupić policjantów.

Policjanci z brodnickiej komendy pełniący służbę na terenie gminy Brzozie w Wielkim Głęboczku zatrzymali do kontroli kierowcę fiata doblo. Mężczyzna jadący autem miał w nosie przepisy ruchu drogowego i wyprzedzał pojazdy na skrzyżowaniu. Na dodatek przekroczył podwójną linię ciągłą wymalowaną na drodze.

Stróże prawa zsumowali popełnione wykroczenia i zaproponowali kierowcy fiata 56-letniemu Miłosławowi P. mandat karny w wysokości 500 złotych. Dodatkowo otrzymał dziesięć punktów karnych.
Mężczyźnie nie specjalnie przypadła do gustu propozycja policjantów i postanowił sprawę załatwić w inny sposób. Wrzucił pomiędzy siedzenia radiowozu 40 złotych i uznał sprawę za załatwioną. Bardzo się jednak pomylił.

Na rękach kierowcy zatrzasnęły się kajdanki i mężczyzna wylądował w policyjnej celi. Czeka go teraz wizyta w prokuraturze.
Za próbę przekupienia funkcjonariuszy może trafić za kratki nawet na dziesięć lat.

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska