Średnio włocławianie po 3-4 razy przystępują do egzaminów na prawo jazdy. Z teorią jest zdecydowanie lepiej, pozytywne wyniki osiąga 80 procent zdających. Egzamin praktyczny przechodzi pomyślnie tylko 30 procent kursantów. - Najczęstsze błędy? - zastanawia się Jarosław Chmielewski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Włocławku. - To przede wszystkim wymuszanie pierwszeństwa przejazdu, niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej, niewłaściwy skręt z drogi jednokierunkowej w lewo.
- Zawsze zdumiewa mnie ilość błędów popełnianych przez zdających na placu manewrowym - mówi dyrektor włocławskiego WORD. - To przecież miejsce, które kursantom powinno być doskonale znane. Rozumiem, że różnie bywa na ulicach miastach, na których tętni ruch, gdzie sytuacje wciąż się zmieniają. Ale na placu jest wciąż tak samo. Skąd więc tyle błędów? Czy chodzi o stres, czy też o niedostateczną ilość zajęć z kursantami w tym właśnie miejscu?
Które z włocławskich szkół jazdy mają lepsze wyniki na egzaminach, które gorsze? Na to pytanie dyrektor WORD nie chce odpowiedzieć. - To byłaby niesprawiedliwa ocena - tłumaczy. - Inaczej przecież oceniamy ośrodek kształcenia kierowców, który przeszkolił dziesięć osób i zdało pięć, inaczej taki, który przysyła nam na egzamin trzystu kursantów. W pierwszym przypadku można by mówić o pięćdziesięcioprocentowej zdawalności, ale to chyba nie tak...
W samym Włocławku jest zarejestrowanych 47 szkół jazdy. Zdecydowana większość z nich oferuje po 30 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych. Zdaniem specjalistów z włocławskiego WORD, dla niektórych kursantów to zdecydowanie zbyt mało. Świadczą o tym rekordziści, podchodzący do egzaminu na prawo jazdy wiele razy. Nie do pobicia jest włocławianin, który czynił to aż 33 razy!
Udostępnij