"Wywalili mnie z pracy na zbity pysk" . Tak covid wyrzuca ludzi na bruk

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Galerie handlowe pozostaną zamknięte co najmniej do 31 stycznia tego roku, a to tysiące miejsc pracy. Sprzedawcy nie są potrzebni, skoro sklepy nie działają, także wielu straciło swoje dochody
Galerie handlowe pozostaną zamknięte co najmniej do 31 stycznia tego roku, a to tysiące miejsc pracy. Sprzedawcy nie są potrzebni, skoro sklepy nie działają, także wielu straciło swoje dochody Archiwum/Polska Press
COVID-19 nie odpuszcza i nie chodzi wyłącznie o to, że wciąż wielu mieszkańców naszego regionu choruje na koronawirusa .Bo sieje on spustoszenie także w biznesie, ludzie tracą pracę.

„Dołączam do grona „kontynuujących karierę poza strukturami firmy” z powodu „redukcji kosztów oddziału w związku z trudną sytuacją gospodarczą w wyniku pandemii koronawirusa”. Informację przekazano mi dwa dni przed świętami, przez... Teamsa, gdzie również napisano: „Zostaw auto telefon i komputer, nie bierz tego do siebie personalnie”. Key account, czyli specjalista ds. kluczowych klientów, szuka jakiejkolwiek roboty” - żali się bezrobotny Mati.

"Od maja zeszłego roku bez pracy"

- Wywalili mnie na zbity pysk, to było w połowie maja zeszłego roku - skarży się z kolei pan Damian. - Do dziś nie mogę nic znaleźć. Szukam pracy nawet poniżej moich umiejętności i doświadczenia. Byłem na kilku rozmowach i co jest najlepsze? Tylko z jednej potrafili napisać maila, że mnie nie chcą. Reszta firm nawet nie kwapiła się do tego żeby poinformować o odmowie. Na stanowiska pracy typowo fizycznej w fabrykach nawet nie oddzwaniali.

Także firmy nie kryją, że musiały pożegnać się z niektórymi pracownikami.

- Jest bardzo, bardzo źle! - ubolewał niedawno w rozmowie z „Pomorską” Dawid Dulęba, współwłaściciel znanej bydgoskiej restauracji „Katarynka”. - Nasze obroty spadły od września zeszłego roku o ponad 90 procent, z 50 pracowników zostało więc tylko 24, a i dla nich coraz trudniej znaleźć zajęcie.

Nie ma więc nic dziwnego w tym, że fatalne informacje płyną też z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu.

Polecamy także: Kujawsko-pomorskie firmy zwalniają pracowników. Nie, to koronawirus zwalnia...

- W ramach zwolnień grupowych na Kujawach i Pomorzu z pracy odeszło 928 osób, najwięcej w Grudziądzu, bo 392, w Bydgoszczy 189, powiecie tucholskim 99, toruńskim 75 oraz w Toruniu 63. W 2019 roku zwolniono 614 pracowników - wymienia Mariola Wilmanowicz z Wydziału Badań i Analiz Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu. Co tu komentować? Liczby mówią same za siebie.

Prawie 95 proc. ogółu pracowników zostało zwolnionych w: przetwórstwie przemysłowym (658), handlu i naprawach pojazdów ( 177) oraz zakwaterowaniu i gastronomii (45 osób).

Ważna uwaga: są to tylko tzw. grupówki, czyli nie ma w tym zestawieniu pojedynczych osób, które zostały bez pracy, a także takich, z którymi zerwano umowy cywilnoprawne.

Także skala tego zjawiska na pewno jest więc dużo większa.

Trudna sytuacja m.in. w galeriach handlowych

Jedyna pozytywna informacja, którą znaleźliśmy w podsumowaniu 2020 roku przez WUP, to taka, że jedna z firm zamierzała zwolnić na Kujawach i Pomorzu aż 326 pracowników, ale ostatecznie wycofała się i „jedynie” obniżyła im etaty i zmieniła warunki płacy.

Polecamy także: Dramat kujawsko-pomorskich restauratorów i ich pracowników. Każdy dzień to walka o przetrwanie. Wiemy, kiedy doczekają się pomocy

Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan tak komentuje ostatnie doniesienia o pomocy dla gmin górskich, gdzie ma trafić 1 mld zł wsparcia: - Pomoc należy się nie tylko góralom, ale też firmom handlowym, restauracjom, hotelom. Wiele przedsiębiorstw prowadzących działalność w galeriach, np. na zasadach franczyzy, nie zostanie objętych wsparciem, chociaż bez wątpienia ich punkty sprzedaży zostały zamknięte. Bez pomocy pozostały firmy produkujące i sprzedające głównie w centrach handlowych np. odzież, bieliznę czy obuwie. Z wirusem Covid-19, mimo rozpoczętych szczepień, jeszcze długo będziemy żyli. Dlatego musimy stopniowo, w reżimie sanitarnym, zacząć myśleć o znoszeniu obostrzeń.

W przeciwnym razie, firmy będą miały jeszcze więcej problemów i mogą dalej rezygnować z pracowników.

Co trzeba zrobić aby dostać 13. i 14. emeryturę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie