Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Zdolny student medycyny szóstego roku poprowadzi zajęcia dla młodszych roczników?

Roman Laudański
Roman Laudański
Dr Paweł Rajewski, rektor Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu: - Nauczanie innych studentów przez osoby, które nigdy nie pracowały w danym zawodzie może niestety się nie sprawdzić
Dr Paweł Rajewski, rektor Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu: - Nauczanie innych studentów przez osoby, które nigdy nie pracowały w danym zawodzie może niestety się nie sprawdzić archiwum
Rozmowa z dr. n. med. Pawłem Rajewskim, konsultantem wojewódzkim ds. chorób zakaźnych, kierownikiem oddziału internistyczno-zakaźnego Szpitala Zakaźnego w Bydgoszczy, rektorem Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu.

- Podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia przedstawiciel resortu zaproponował, by studenci szóstego roku medycyny prowadzili zajęcia dla młodszych roczników.

- Studenci szóstego roku są praktycznie prawie gotowi do podjęcia zawodu, jak to się ma również ze studentami ostatniego roku innych kierunków. Studentów wydziału lekarskiego czeka jeszcze złożenie egzaminu państwowego, staż podyplomowy, ale mają ugruntowaną wiedzę. Mogliby prowadzić zajęcia dla młodszych roczników – pierwszego czy drugiego roku.

Pytanie, czy podczas takich zajęć zachowana byłaby jakość kształcenia, rzetelność wiedzy, podążanie za aktualną wiedzą medyczną, a przede wszystkim czy nauczanie potwierdzone byłoby wieloletnią praktyką kliniczną, czyli wykonywaniem zawodu. A to mają tylko i przekazują starsi wykładowcy, a nie studenci szóstego roku.

Wiedza – wiedzą, teoria – teorią, a praktyka czasami zupełnie jest inna. Nauczanie innych studentów przez osoby, które nigdy nie pracowały w danym zawodzie, które miały tylko teoretyczny kontakt, może niestety się nie sprawdzić. W zderzeniu z rzeczywistością może to być sucha nauka, gdzie każdy może coś przeczytać z książki. W przypadku lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów, kosmetologów bardzo ważne jest przekazywanie doświadczeń z praktyki, szczególnie klinicznej. Pokazywanie, jak to wszystko wygląda w realnym świecie, z realnym chorym z różnymi jednostkami chorobowymi oraz powikłaniami. Zderzenie z prawdziwym pacjentem jest zupełnie inną nauką. To zresztą widać, kiedy młodzi lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, kosmetolodzy zaczynają swoją pierwszą pracę i następuje zderzenie teorii z praktyką. Mogą być świetnie nauczeni teorii, ale praktyka to zupełnie coś innego. Dlatego równie dobrze możemy puszczać studentom pierwszych lat nagrane wykłady on-line. Nie wiem, czy to dobry pomysł. Straci przede wszystkich jakość kształcenia.

- Skąd taki pomysł? Uczelniom brakuje kadry naukowej?

- Moim zdaniem takie problemy mogą się zdarzać i zdarzają. Bywa, że młode kadry nie są zainteresowane pracą naukową na uczelni.

- Dlaczego?

- Bo jest ona słabo wyceniona. To odpowiedzialna i bardzo ciężka praca. Kadra ma coraz więcej dokumentów do wypełniania. Czyli trzeba nie tylko poprowadzić zajęcia, wygłosić wykład, ale jeszcze raportować wszystko we właściwych tabelkach.

Być może zwiększenie zarobków dla poszczególnych asystentów, wykładowców spowodowałoby, że chętniej prowadziliby zajęcia ze studentami oraz bardziej angażowaliby się w pracę akademicką, co widać w uczelniach prywatnych, gdzie wykładowcy otrzymują wyższe stawki i chętniej podejmują tam pracę. 

A jednak uczelnia państwowa zawsze jest bardziej prestiżowa. Oczywiście znajdą się osoby pracujące dla idei, bo i takie osoby są w każdym zawodzie. Dla niektórych ważna jest nobilitacja, miejsce pracy – czy jest ono renomowane i prestiżowe, a niektóre uczelnie państwowe właśnie to oferują. Młode kadry bardzo trudno zachować na uczelni z uwagi na zarobki, które nie są adekwatne do dzisiejszych czasów. To trzeba powiedzieć wprost.

- To wybór między pracą zawodową a dydaktyczną?

- Nie jest łatwo lekarzom, pielęgniarkom, fizjoterapeutom czy kosmetologom pogodzić pracę naukową na uczelni z pracą zawodową. Trzeba wybierać ścieżkę kariery. Tak jest na zachodnich uczelniach, gdzie mamy dydaktyków, wykładowców oraz praktyków. A u nas, póki co, jest to łączone. Dziś można dostrzec, że i u nas inny kierownik jest od spraw uczelnianych w danej katedrze, a inny od prowadzenia pacjentów. Takie rozwiązanie często się sprawdza.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Testy krwi prognozują ryzyko zawału serca

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska