Żnin - Jaszuny: Ta więź z Polakami na Litwie trwa już 19 lat. W przyszłym roku jubileusz!

Iwona Góralczyk
Iwona Góralczyk
Cmentarz w Jaszunach. Na pierwszym planie krzyż na grobie Jana Śniadeckiego. Fot. Lucyna Talaśka-Klich
Delegacja gminy Żnin przebywała w ostatnich dniach na Litwie. Oprócz udziału w uroczystościach dożynkowych w Solecznikach, nasi reprezentanci odwiedzili cmentarz i Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach.

Przyjaźń Żnina z Jaszunami twa już 19 lat. Zapoczątkowali ją Andrzej Rosiak - nieżyjący od 15 lat burmistrz Żnina i dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej oraz jego serdeczny kolega Andrzej Bogdański.

Gdy żninianie pojechali na Litwę śladami wielkiego Pałuczanina Jana Śniadeckiego, skierowali swoje kroki na jaszuński cmentarz, a później do polskiej szkoły, gdzie dyrektorem był wówczas Kazimierz Karpicz, obecnie dyrektorujący w Pałacu Balińskich.

Krótko potem miało miejsce historyczne już dziś wydarzenie: zamocowanie krzyża na grobie Jana Śniadeckiego w Jaszunach, czego dokonała grupa skupiona wokół Żnińskiego Towarzystwa Kultury - Grzegorz Jankowski, Janusz Biegański, Zbigniew Dolski, Andrzej Bogdański i Andrzej Rosiak.

Ten krzyż, będący repliką oryginalnego, przyjechał na Litwę ze Żnina. Wykonał go artysta brązownik Zbigniew Dolski, a poświęcił ks. Tadeusz Nowak.

Od tego czasu kontakty Jaszun i Żnina zataczały coraz szersze kręgi. Z polską szkołą na Litwie zaprzyjaźniła się m.in. SP nr 1 w Żninie.

Obecne władze grodu Śniadeckich starają się utrzymać tę więź. Przebywająca w ostatnich dniach na Litwie żnińska delegacja - Paweł Sikora, Grzegorz Wesołek i Sławomir Kujawa - odwiedziła Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach i przekazała głośnik multimedialny z zestawem mikrofonów, który będzie służył uczniom na co dzień opiekującym się cmentarzem, gdzie spoczął m.in. Jan Śniadecki.

W przyszłym roku, z racji przypadającego 20-lecia, Żnin i Jaszuny planują uczczenie współpracy. Niewykluczone, że organizację powyższego wesprze marszałek województwa kujawsko - pomorskiego.

Jak czytamy na stronie www.bendrukeliu.lt w tekście "Cmentarz uczonych w Jaszunach"...
W odległości kilkuset metrów od pałacu Balińskich i Śniadeckich, na drugim brzegu Mereczanki znajduje się cmentarz rodzinny właścicieli majątku. Rektor Jan Śniadecki, spędzając ostatnie lata swego życia w Jaszunach, upodobał sobie to wzgórze, obrał je za miejsce przechadzek i za miejsce wieczystego spoczynku. Prosty grób z krzyżem zdobionym trójlistną koniczynką przypomina dziś o człowieku, który według słów Słowackiego, w epoce upadku „wziął w Polsce berło ducha“.
Cmentarzyk nazywany przez jaszunian „pańskimi mogiłkami”, powstał w 1830 roku, po wybudowaniu pałacu i założeniu pałacowej kaplicy, którą to pierwotnie miano wybudować właśnie w tym miejscu. Jest tu co najmniej 18 oznakowanych grobów, w tym 14 z zachowanymi kamiennymi nagrobkami. Cmentarz robi wrażenie i jest dziś jednostkowym, doskonale zachowanym przykładem licznych cmentarzy rodzinnych na dawnych Kresach.
Pochowani tam zostali: Jan Śniadecki, Ignacy Baliński, Michał Baliński i jego żona – Zofia, Konstanty Baliński z żoną, profesor Jan i Julia Balińscy i in. Na grobie Jana Balińskiego stał pomnik z czerwonego polerowanego granitu w postaci płyty, przypominającej sarkofag, z łacińskim, przez niego samego ułożonym napisem: „Mente in sanorum amicus et servus“. Jan Baliński i jego żona Maria z Wagnerów leżeli pod płytami z czarnego marmuru. Na cmentarzu tym chowano także przedstawicieli starej służby, traktowanych jako członków rodziny.
Za czasów sowieckich cmentarz był zaniedbany. Dopiero na początku lat 90-tych nauczyciele i uczniowie polskiej szkoły zaczęli opiekować się miejscem spoczynku słynnych uczonych.
W 2000 r. z zaprzyjaźnionego z Jaszunami miasta Żnin, w którym Jan Śniadecki przyszedł na świat, przybył prezes Żnińskiego Towarzystwa Kulturalnego Andrzej Rosiak, by ustawić na grobie swego ziomka odnowiony krzyż. W latach 2005–2007 zostały odnowione wszystkie nagrobki, zniszczone płyty zamieniono na nowe, uzupełniono uszczerbki w murze. Teren cmentarzyka przybrał całkiem inny wygląd: dróżkę do mogił wyłożono płytkami chodnikowymi, zasadzono ozdobne krzewy i kwiaty, wejście zabezpieczono kutą dekoracyjną bramą, obok na murze zamontowano tablicę pamiątkową, przy cmentarzu wyasfaltowano parking i drogę dojazdową. Na co dzień tym rodzinnym cmentarzykiem opiekuje się młodzież z Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach.
Cmentarz uczonych jest ważnym zabytkiem kultury, który zachowuje pamięć o wybitnych ludziach. Groby, tablica z drzewem genealogicznym rodziny Balińskich, krzewy oraz inna zieleń formuje wspólny obraz i tworzy pewną atmosferę, jakby osobny świat umarłych.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie