Znów skandal na WSHE! Pluskwa w gabinecie prorektora. Kto...

    Znów skandal na WSHE! Pluskwa w gabinecie prorektora. Kto kogo podsłuchuje i nagrywa? I po co to komu?

    ADAM WILLMA adam.willma@pomorska.pl

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    i

    i ©sxc

    Po WSHE krąży zapis rozmowy nagranej w gabinecie prorektora. Nie wiadomo kto podsłuchiwał. Sprawa trafi do prokuratury.
    i

    i ©sxc

    www.pomorska.pl/wloclawek


    Więcej aktualnych informacji z Włocławka znajdziesz również na stronie www.pomorska.pl/wloclawek



    Dr Marek Wroński zapracował na opinię bezkompromisowego łowcy plagiatów. Jego artykuły na łamach "Forum Akademickiego" sieją postrach w kręgach naukowych. 14 stycznia Wroński wystąpił z wykładem na włocławskiej Wyższej Szkole Humianistyczno-Ekonomicznej. Jednym z omawianych przez niego przypadków był plagiat popełniony przez... aktualnego rektora uczelni, który w sali wykładowej zajął miejsce w pierwszym rzędzie.

    Rozumie się bez słów

    - Udało mi się przekonać rektora, że aby zmyć z siebie odium plagiatu, powinien publicznie przyznać się do tego i wyrazić skruchę. Tak robi się w na przykład w Stanach Zjednoczonych - mówi dr Wroński.

    Dla Stanisława Kuniko-wskiego, rektora uczelni, którego plagiat opisaliśmy przed laty szeroko w "Pomorskiej", były to zapewne najgorsze chwile w karierze.

    - Na prośbę prorektora Marka Stefańskiego pominąłem swój komentarz do faktów, które przedstawiłem - że za naturalną konsekwencję takiego czynu uważam rezygnację ze stanowiska - mówi dziennikarz "Forum Akademickiego". - Ale to chyba i tak większość słuchaczy zrozumiała bez słów.

    Po wykładzie dr Wroński został zaproszony do gabinetu przez prorektora Marka Stefańskiego. Rozmowa obu panów została w niewiadomy sposób nagrana i rozpowszechniona. Według naszych informacji kopie dotarły do co najmniej kilku osób z uczelni.

    Niech sobie krąży

    Wroński: - Rzeczywiście, rozmawiałem z panem Stefańskim. Mówiłem tylko to, co powtórzyłbym na wykładzie. Nic nie wiedziałem o tym, że ktoś to nagrywa. Najwidoczniej Stefański ma podsłuch w gabinecie.

    Dr Marek Stefański również twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia:
    - Niczego się nie boję. Niech sobie to nagranie krąży.
    - Kto mógł pana nagrywać?
    - Nie wiem. Ja tam o żadnych sprawach tajnych nie mówiłem. To był oficjalny gość i oficjalna rozmowa.
    - Nie znalazł pan w swoim gabinecie żadnej pluskwy?
    - Nie. Zresztą mogą sobie włożyć pluskwę...Widzi pan, co tu się dzieje...

    Zmanipulowane nagranie?

    Rozmówca Marka Wrońskiego w bezpardonowy sposób opisuje stosunki na uczelni i układy w zarządzie Włocławskiego Towarzystwa Naukowego. Bardzo krytycznie wypowiada się również na temat rektora.

    - Co mogę powiedzieć... Szok i wstyd, że doszło do czegoś takiego - odpowiada na to rektor Stanisław Kunikowski. - Już zamówiłem firmę specjalistyczną, która ma wykryć ewentualne podsłuchy na terenie uczelni. Prawdopodobnie stanie się to już w piątek.

    - Rozmawiałem też z doktorem Stefańskim. On twierdzi, że wypowiedzi w nagraniu nie są jego wypowiedziami, że ktoś dokonał manipulacji. W takiej sytuacji zweryfikować to może jedynie prokurator, którego powiadomimy o sprawie. Jeśli jednak okazałoby się, że nagranie jest autentyczne, zwrócę się do zarządu WTN o odwołanie pana Stefańskiego, o czym już go powiadomiłem.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (30)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (30) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej