W połowie września wizytowaliśmy Dworzec Główny PKP wraz z zaprzyjaźnionym niepełnosprawnym. Poruszający się na wózku Bartek Gralla pozwolił dostrzec jak nieprzyjazna jest bydgoska stacja.
Unia Europejska wymaga, by do 2011 r. dworce były dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Dyrektor Rejonu Dworców Kolejowych w Gdańsku (podlega mu Bydgoszcz) zapewniał, że do tego czasu Bydgoszcz Główna przejdzie gruntowny remont.
W rozmowie zasugerowaliśmy mu, że nie ze wszystkimi ułatwieniami trzeba czekać do 2011 r., a Adam Nejman obiecał, że jeśli coś nie będzie wymagało dużych pieniędzy i usunięcia podczas planowanego remontu, postara się to wprowadzić szybciej.
Po analizie okazało się, że na razie możliwe jest tylko wprowadzenie żółtych nalepek ostrzegających osoby niedowidzące, że zbliżają się do schodów. - Zrobimy je w ciągu tygodnia - zapewnia dyrektor Nejman.