reklama

Anwil Włocławek po klęsce w Zielonej Górze. Zmiany są niezbędne? Milicić: - Nie ma usprawiedliwienia

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Zaktualizowano 
Stelmet Zielona Góra - Anwil Włocławek Mariusz Kapała
- Mamy zawodników z wielkim talentem, ale to nie przekłada się na siłę drużyny - przyznaje Igor Milicić po klęsce w Zielonej Górze.

W niedzielę Anwil przegrał w Zielonej Górze różnicą 24 punktów, prezentując kompromitującą formą i brak zaangażowania. Zresztą nie pierwszy raz w tym sezonie.

- Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Słowa uznania dla Żana Tabaka i drużyny z Zielonej Góry, która zdominowała nas w tym meczu. Rywale więcej zbierali, walczyli w każdym momencie na boisku, szybciej biegali. Nie mam usprawiedliwień. Wiedzieliśmy czego się spodziewać i nasi doświadczeni zawodnicy powinni wiedzieć, jak na to zareagować - powiedział Igor Milicić.

Anwil miał być "galaktyczny" w tym sezonie, a tymczasem w fatalnym stylu przegrał drugi kolejny mecz w PLK. - Jesteśmy mistrzem Polski i w każdym meczu rywal będzie nas specjalnie się mobilizował. My musimy być na to przygotowani. To nie jest indywidualny sport, w którym talent pojedynczego sportowca może dać zwycięstwo. W koszykówce mamy dziesięciu graczy, którzy taktycznie mają coś wykonać na parkiecie. Jeśli do tego dołożą energię w bieganiu, walkę w kontakcie, zespołowe myślenie, to wtedy jest szansa na zwycięstwo - wylicza Milicić.

Doskonale to określił zresztą po meczu Żan Tabak. - Anwil ma mnóstwo możliwości ofensywnych i przygotowanie do tego meczu było bardzo trudne. Podstawową sprawą w każdym meczu jest agresywność na parkiecie, obrona akcji jeden na jeden. To praca wykonana w trakcie przygotowań decyduje o sukcesie założeń taktycznych w praktyce - mówi szkoleniowiec Stelmetu.

Czy w Anwilu konieczne są zmiany? Na razie drużyna zagra w środę na wyjeździe z Hapoelem Jerozolima w Lidze Mistrzów. Kolejne porażki z pewnością mogą spowodować roszady w składzie.

Milicić nie chce indywidualnie oceniać graczy, choć oczywiste jest, że kilku bardzo ostatnio zawodzi. - Nie chcę generalizować i nikogo osądzać. Jako zespół nie zagraliśmy dobrze.Mamy dużo nowych zawodników z talentem i umiejętnościami, ale one nie przekładają się na siłę zespołu. Jest mnóstwo małych rzeczy, które trzeba wykonać, aby zespół wygrywał. My je wykonujemy bardzo słabo albo w ogóle - dodaje szkoleniowiec.

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3