Anwil Włocławek wyraźnie słabszy od Murcii w Lidze Mistrzów

Adam Szczęśniak
Adam Szczęśniak
Charlon Kloof (z lewej) i Chase Simon (z piłką) byli wyróżniającymi się zawodnikami meczu
Charlon Kloof (z lewej) i Chase Simon (z piłką) byli wyróżniającymi się zawodnikami meczu Paweł Czarniak
Liga Mistrzów w Hali Mistrzów, ale Anwil Włocławek wciąż bez zwycięstwa u siebie. Tym razem srogiej lekcji mistrzom Polski udzieliła hiszpańska UCAM Murcia.

Anwil Włocławek - UCAM Murcia 68:87 (14:19, 23:20, 12:20, 19:28)

ANWIL: Simon 19 (2), Lichodziej 11 (3), Sobin 5, 6 zb., 5 as., 3 prz., Kostrzewski 4, Łączyński 2, 10 as. oraz Michalak 19 (2), Marković 5, Szewczyk 3 (1), Zyskowski 0, Wadowski 0, Parzeński 0.
UCAM: Rojas 15 (1), Kloof 15 (2), 5 zb., 5 as., 7 prz., Doyle 14 (4), Delia 8, 8 zb., Soko 5 oraz Rudez 10 (2), Cate 8, 9 zb., Urtasun 5 (1), 4 as., Oleson 2, 5 as., Duran 3 (1), Mutić 2, Martin 0.

Do Włocławka przyjechała... zaledwie 10. ekipa minionego sezonu w Hiszpanii, bowiem czołowe (6) zespoły tamtejszej ligi występują w Eurolidze oraz w Eurocup, i dopiero kolejne dostały Ligę Mistrzów FIBA. Siła ACB jest jednak na tyle duża, że zespół z Murcii to trzecia ekipa poprzedniej edycji BCL, a także faworyt do sukcesu w obecnej, co potwierdziły pierwsze 4 kolejki rozgrywek.
UCAM do wtorku pewnie liderował w grupie A z kompletem zwycięstw (z Le Mans, Ventspilsem, Niżnym Nowogrodem i Sidigas), zatem w roli faworyta przyjechał do Polski.

UCAM jest bardzo międzynarodową drużyną (10 nie-Hiszpanów), wyrównaną, stanowiącą monolit, dobrze kierowaną przez trenera Javiera Juareza. W dotychczasowych potyczkach traciła mało (średnio 66) punktów i świetnie zbierała (średnio 40,5 zb.). Włocławianie stanęli więc przed niezwykle trudnym zadaniem, chociaż do wczorajszej potyczki prezentowali najlepszy atak w całych rozgrywkach i mieli w swych szeregach także najlepszego podającego w BCL - Kamila Łączyńskiego (śr. 11 asyst). Mieli jednak również problemy, bo nie dość, że nasz rozgrywający miał kłopoty zdrowotne, to jeszcze zmiennik - Mihailović nie mógł zagrać z powodu urazu.

O wysokiej porażce z Murcią nie to jednak przesądziło, lecz słabe trzy kwarty w ataku (tylko 68 zdobytych punktów przy skuteczności 46 procent), wyraźnie przegrane tablice (29-40), w tym szczególnie własna (7-13) i sporo, bo aż 17 strat.

Anwil znakomicie rozpoczął, bowiem prowadził 4:0 oraz 7:2 po „3” Lichodzieja. Dobrze bronił, choć to rywale z każdą minutą prezentowali się solidniej w defensywie. Gdy poprawili jeszcze ofensywę i zaczęli zbierać w ataku (aż 5 razy), w końcówce 1. kwarty odskoczyli na 14:19. W 2. odsłonie podopieczni Igora Milicicia zaczęli bronić strefą, ale Murcia dobrze ją rozbijała, często atakując po linii końcowej, zaś po „3” Rudeza i wolnych Cate zrobiło się już 16:26 w 13. min. Wydawało się, że goście przejęli kontrolę, ale wtedy gospodarze zagrali najlepszy fragment spotkania. Michalak i Simon zdobyli po 5 pkt., trafiając m.in. z dystansu, Anwil zdobył 12 „oczek” z rzędu i wyszedł na prowadzenie 28:26. Zacięta walka toczyła się do końca, ale niesamowity Doyle dał hiszpańskiej ekipie minimalne prowadzenie.

Anwil Włocławek na własnym parkiecie przegrał z UCAM Murcia 68:87. W Hali Mistrzów swoją drużynę dopingowali najwierniejsi kibice. Zobaczcie, co działo się na trybunach i na parkiecie >>>>

Tak kibicowaliście Anwilowi Włocławek [zdjęcia]

Miejscowi mogli mieć jeszcze nadzieje do 25. minuty, gdy na akcje Doyle’a i Rojasa odpowiadali skutecznie Simon i Sobin i tablicy było tylko 44:47. To był jednak ostatni zryw. Zmęczony i mający 3 faule Łączyński musiał odpocząć, a w zespole gości trafiać zaczęli niemal wszyscy gracze. Do tego na koniec kwarty z 12 metrów w asyście 2 obrońców trafił Kloof (na 49:59). Ten zawodnik wyróżniał się także w 4. odsłonie, gracze z Murcii zaczęli także częściej trafiać z dystansu (11/23) i przewaga zaczęła wyraźnie rosnąć. Włocławianie popełniali błędy, nie trafiali, także z linii wolnych (62 proc.), więc jedyną kwestią były rozmiary porażki.

Inne wyniki 5. kolejki w grupie A: Niżny Nowogród (Rosja) - Le Mans (Francja) 85:71, BK Ventspils (Łotwa) - Riesen Ludwigsburg (Niemcy) 93:92 po dogrywce. W środę mecz Sidigas (Włochy) - Banvit (Turcja).

1.UCAM Murcia 5 10 396:335
2.Niżny Nowogród 5 7 382:403
3.BK Banvit 4 7 343:289
4.ANWIL 5 7 444:448
5.Le Mans 5 7 355:385
6.Sidigas Avellino 4 7 370:344
7.BK Ventspils 5 7 418:453
8.Ludwigsburg 5 5 384:435

W 6. kolejce Anwil zagra w Turcji z Banvit (13 listopada, g. 18).

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie