Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Apator Toruń. Tomasz Bajerski: w odróżnieniu od poprzednika wolę działać niż mówić [wywiad]

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Tomasz Bajerski
Tomasz Bajerski Oliwer Kubus/Polskapress
Propozycja z Apatora? Byłem zaskoczony i dumny, ale początkowo wahałem się. Musiałem to spokojnie przemyśleć - mówi Tomasz Bajerski, nowy trener toruńskich Aniołów.

Pojawiła się propozycja z Torunia i co sobie pomyślałeś?
Wiedziałem, że kiedyś wrócę do toruńskiego żużla, ale nie przypuszczałem, że nastąpi to tak szybko. Byłem zaskoczony, ale początkowo wahałem się. Musiałem to spokojnie przemyśleć.

Masz za sobą trzy lata pracy w Poznaniu. Czego się nauczyłeś?
Wszystkiego, co teraz wiem o pracy menedżera zespołu, a także pokory, to zwłaszcza w ostatnim sezonie. W odróżnieniu od mojego poprzednika w Toruniu, będę starał się mniej mówić, a więcej robić. W Poznaniu wiele mnie nie było widać, myślę, że z korzyścią dla zespołu.

Tomasz Gollob, Zenon Plech, Tony Rickardsson, Piotr Świst, Jan Krzystyniak i wielu innych - to lista transferów w żużlowej ekstralidze, które rozgrzały kibiców i które pamiętamy do dziś.Speedway Ekstraliga: najsłynniejsze i najbardziej zaskakujące transfery w historii.ZOBACZCIE TRANSFEROWĄ LISTĘ PRZEBOJÓW OD LAT 50 DO DZIŚ >>>

Oni szokowali kibiców. Najgłośniejsze żużlowe transfery w historii

Po sezonie wiele mówiło się o powrocie do historii i tradycji w Toruniu. Ty w dużym stopniu staniesz się symbolem tych zmian w klubie.
Klub ma taki pomysł, mi o bardzo odpowiada. Myślę, że wielu kibiców tęskni za tym czymś, co było jeszcze na starym stadionie na Broniewskiego. Musimy zacząć od pracy na treningach, atmosfery w zespole, potem te efekty zobaczą także kibice.

To porozmawiajmy o drużynie: dlaczego właśnie ci zawodnicy trafili do Apatora?
Jednym z głównych kryteriów było dopasowanie zawodników charakterami. Atmosfera jest jednym z najważniejszych elementów w sporcie, a wszyscy wiemy, że w ostatnim sezonie jej nie było w Toruniu. Podstawowa piątka odgrywała ważne role w swoich poprzednich zespołach, ale wiem, że będą w stanie stworzyć zgrany zespół. Od razu jasno deklaruję: oni mają pewne miejsce w składzie, choć w kadrze mamy więcej żużlowców. Oni nie muszą się martwić zmianami. Dopiero słabsza dyspozycja w dłuższym okresie czasu może spowodować zmiany. Pod ósemką będzie ustawiany junior. Sam byłem zawodnikiem i wiem, że taki mocny rezerwowy, czekający za plecami na potknięcie kolegi, nie wnosi nic dobrego do formy i psychiki żużlowca. To jest skład optymalny, który mogliśmy zrobić.

Optymalny nie byłby z Pawłem Przedpełskim?
To prawda, to jedyny zawodnik, z którym nie udało nam się dojść do porozumienia. Było w pewnym momencie bardzo blisko, ale ostatecznie Paweł zdecydował się jeszcze rok spędzić w Częstochowie.

TOMASZ BAJERSKI BIERZE SIĘ ZA JUNIORÓW W TORUNIU. "DOSTANĄ W KOŚĆ"

Mówisz o atmosferze w parkingu. To nie będzie łatwe zadanie, bo przynajmniej czterech z nich ostatnio było liderami swoich zespołów.
Wszyscy jechali bardzo dobrze w swoich klubach, ale wszystkich znam i tak dobierałem charaktery, aby nie było problemów w parkingu. Dla każdego zawodnika wynik indywidualny jest ważny, ale tych pięciu połączy także cel drużynowy, czyli awans do ekstraligi. Jest nowa tabela biegowa, która jest bardziej uniwersalna. Do tej pory nikt nie chciał startować z numerami 2 lub 10, teraz to wszystko jest bardziej pomieszane. Zawsze skład będą dopasowywał do drużyny przeciwnej.

Jak spojrzymy w przeszłość, to taka atmosfera była w 2001 roku, gdy razem z Apatorem zdobyłeś mistrzostwo Polski.
Najważniejsze, żeby zawodnicy sobie ufali. Niestety, znam dobrze żużel od kulis i wiem, że zawodnicy i mechanicy nie zawsze mówią sobie prawdę, często podają innym błędne informacje. To nie kwestia tylko Torunia, to się zdarza wszędzie. Zawsze będę powtarzał zawodnikom: nie chcesz zdradzać swoich tajemnic, to po prostu nic nie mów. Mam zresztą swój sposób, potrafię zadać pewne pytania, które pomogą mi zorientować się w sytuacji.

Ostatnimi niespodziankami w składzie są Petr Chlupac i Paweł Hlib.
Chlupac to bardzo młody chłopak, który zaczyna karierę. Chcemy pomóc mu w rozwoju, a przy tym zabezpieczyć sobie sytuację, gdyby w kolejnych sezonach wprowadzono pozwolenie na starty zagranicznych juniorów. Jeśli o chodzi o Hliba, to podpisał kontrakt warszawski. Ma jednak zacząć z nami trenować, pojedzie sparingi i zobaczymy. Mamy w kadrze tylko dwóch polskich seniorów, więc takie zabezpieczenie nie byłoby złym pomysłem.

To już jest drużyna zbudowana pod kątem ekstraligi?
Taki był plan, chcieliśmy zbudować drużynę na lata. Wystarczy spojrzeć na roczniki, tylko Chris i Adrian są po trzydziestce. To zespół, który jest bardzo perspektywiczny. O ekstralidze będziemy jednak rozmawiać po awansie. Uważam, że poziom I ligi będzie wyrównany, zwłaszcza pod względem sprzętowym w tej chwili nie ma wielkiej różnicy. Myślę, że każdy z nich będzie chciał bardzo dobrze pojechać w tym sezonie, bo to będzie przepustka do składu po ewentualnym awansie.

WSZYSTKIE SKŁADY W I LIDZE - SPRAWDŹ!

Przygotowania do sezonu już zaplanowane?
Sparingi planujemy wyłącznie z drużynami ekstraligowymi. Zdaję sobie sprawę, że większość naszych seniorów będzie debiutować na torach I-ligowych, ale to nie jest żaden problem. To bardzo doświadczeni zawodnicy, którzy potrafią poradzić sobie w każdych warunkach. Prawda jest taka, że jak komuś nie idzie w danym meczu, to znajomość toru nie ma nic do rzeczy. Na każdy mecz wjazdowy będę jechał już rano i czuwał, żeby z nawierzchnią było wszystko w porządku.

Od początku w Toruniu wszyscy mówią o awansie. To będzie duży balast dla zespołu.
Presja jest wszędzie. Wszyscy zawodnicy, z którymi podpisaliśmy kontrakty, doskonale wiedzieli jaki będzie cel w kolejnym sezonie. Wszyscy zresztą wiemy, że nazwiska nie jeżdżą. Sam pamiętam sezon 2003, gdy mieliśmy Rickardssona, Crumpa, a mistrzostwa nie było. Najważniejsze, żeby wszystko było jasne, zdrowe zasady i atmosfera w parkingu, wtedy z presją dużo łatwiej sobie poradzić.

Kto będzie najgroźniejszym rywalem?
Cała siódemka. Gdybyśmy patrzyli na nazwiska, to już teraz bylibyśmy w play off.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wywiad z prezesem Jagiellonii Białystok Wojciechem Pertkiewiczem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska