Barka Lemara zaprasza na pokład. Sprawdź, jaki jest tam klimat po ostatnim remoncie! [zdjęcia]

Agata Kozicka
Od dziś Lemara zaprasza na pokład. Będą koncerty, spektakle teatralne, spotkania rodzin szyperskich. Można też poopalać się na leżaku. Andrzej Muszyński
Od dziś Lemara zaprasza na pokład. Będą koncerty, spektakle teatralne, spotkania rodzin szyperskich. Można też poopalać się na leżaku.

Barka Lemara zaprasza od wtorku do piątku w godzinach 10-18. Do Bydgoszczy po remoncie trafiła już w ubiegłym roku. Bydgoscy wodniacy urządzili w niej izbę z pamiątkami związanymi z szyperskimi tradycjami w naszym mieście. Ale nie była dostępna dla mieszkańców. Potem barkę przejęło Miejskie Centrum Kultury.
- Kiedy sprowadzono ją do miasta, to nie było nawet sprecyzowanej dla niej funkcji - zaznacza Jolanta Chmara, konserwator zabytków. - Aranżacja nie nawiązuje bezpośrednio do tego, jak wyglądała ładownia, bo było to miejsce dla transportowanych towarów. Chodziło nam za to o stworzenie klimatu, aby to było miejsce do spotkań, ale by wyglądało bardziej jak ładownia niż biura.
- Barkę pamiętam jeszcze z czasów przedszkolnych i szkolnych, bo tutaj spędzałem wakacje - wspomina Sławomir Schmidt, wnuk właściciela Lemary. - Ucieszyłem się już, kiedy dowiedziałem się, że to właśnie nasza Lemara będzie remontowana. W końcu na niej nawet sztorm kiedyś przeżyłem siedząc, oczywiście, jako dzieciak jeszcze w kajucie.
Co do pomieszczeń, w których zamieszkiwała rodzina szyperska, to... - Tak jak tutaj to dokładnie nie wyglądało, ale tak mogło wyglądać na barce - uważa Schmidt.
Nie do końca zgadza się z nim Franciszek Manikowski, szyper, dziś kapitan jednego z bydgoskich Słoneczników. - Szyper nie miał dużo miejsca, ale nie wyglądało tak skromnie - uważa. - Były i kryształy na półkach. A tutaj w kuchni westfalka jest tak ustawiona, że szafy nie można otworzyć. Poza tym kiedy zobaczyłem ładownię, to pomyślałam, że to wygląda, jakby bezdomni mieli tam nocować. Farba imitująca rdzę? Przecież szyper dbał, żeby nie było rdzy. Chcieliśmy, żeby było tutaj coś na kształt tawerny wodniaków, może z beczkami zamiast stołów.
A jednak... - Kiedy poczułem zapach drewna po ostatnich aranżacjach, to poczułem się, jak kiedyś na barce - twierdzi jednak Schmidt.
Dziś oficjalne otwarcie "Powrót na Lemarę". Jak wygląda barka? Można samemu się przekonać. Do końca sierpnia - wstęp jest darmowy. Będą się tu odbywały spotkania literackie, z teatrem, koncerty. Będzie to też miejsce dla obchodów Roku Kanału Bydgoskiego. A w każdy czwarty czwartek miesiąca o godz. 16 (czyli 4 po południu) na barce spotykają się rodziny szyperskie.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazimierz

Tyle atrakcji w naszej Królewskiej Bydgoszczy,...brawo..

K
KaEm

Piękna sprawa, tylko te godziny otwarcia zdecydowanie wykluczają sporą grupę zwiedzających.

Dodaj ogłoszenie