Bydgoscy medycy narzekają. Wizyta u kosmetyczki to nie powód do przełożenia szczepienia

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Nie każdy rozumie, że na pilnowaniu terminu drugiego szczepienia powinno zależeć przede wszystkim tym, którzy otrzymali już pierwszą dawkę.
Nie każdy rozumie, że na pilnowaniu terminu drugiego szczepienia powinno zależeć przede wszystkim tym, którzy otrzymali już pierwszą dawkę. Tomasz Czachorowski
- Może ktoś spróbuje rozwikłać zagadkę głuchego telefonu do rejestracji na szczepienie przeciw Covid-19 w szpitalu Jurasza w Bydgoszczy. Na stronie internetowej szpitala można znaleźć numer do rejestracji, ale co z tego, jak nikt nie odbiera albo jest przez pół dnia jest zajęty sygnał - pisze nasz Czytelnik.

Zobacz wideo: Nastolatkowie też będą szczepieni przeciwko COVID-19?

- Jest to nie tylko mój problem albowiem już kilku moich znajomych z pracy próbowało się tam dodzwonić i nikomu się ta sztuka nie udała. Problem dotyczy przełożenia drugiej dawki szczepienia z różnych przyczyn, a co za tym idzie zwolnienie miejsca dla innej osoby, która mogłaby z tego szczepienia skorzystać - kontynuuje Czytelnik.

To Cię może też zainteresować

Trzy linie telefoniczne dostępne dla pacjentów

- Nie wpłynęły do nas żadne zgłoszenia dotyczące niemożliwości uzyskania połączenia telefonicznego z punktem szczepień. Być może opisana sytuacja miała miejsce w dniu 4 maja, który to dzień w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. A. Jurasza był dniem wolnym od pracy – za przypadający w sobotę 1 maja 2021 r. dzień świąteczny. W związku z powyższym poradnie specjalistyczne (w tym również rejestracja) i pracownie diagnostyczne były w tym dniu nieczynne - informuje Marta Laska, rzecznik szpitala podkreślając, że stosowne informacje o wolnym szpital przekazywał ze sporym wyprzedzeniem. Zapewnia również, że numer telefonu (łącznie trzy linie) do rejestracji na szczepienie jest obsługiwany przez wyznaczonych pracowników rejestracji w dni powszednie w godz. 7.30-14.30.

Terminu drugiego szczepienia lepiej nie przekładać

O ile z przełożeniem terminu pierwszego szczepienia (choć de facto to anulowanie terminu i wyznaczenie innego) nie ma większego problemu, to z terminem drugim nie jest tak łatwo. Anulować pierwszą wizytę w punkcie szczepień można nawet poprzez ogólnopolską infolinię (numer 989), która dysponuje wszystkimi wolnymi terminami szczepień i dostosuje wizytę do potrzeb pacjenta. Jednak drugi termin ustalany jest już przez samą placówkę, w której odbyło się pierwsze szczepienie. Na czym polega komplikacja?

Na tym, że druga dawka musi być podana w określonym czasie po pierwszym szczepieniu. Tymczasem - co potwierdzają lekarze - drugie szczepienia są przekładane z najbardziej absurdalnych powodów, na przykład kolidują z wizytą u kosmetyczki albo z planami urlopowymi. Tymczasem każda placówka ma zarezerwowaną drugą dawkę i nie może jej przekazać komuś innemu. Medycy dysponują wąskim zakresem dat, na które mogą przełożyć drugie szczepienie i powinno się anulować wskazany termin tylko w określonych sytuacjach (na przykład ze względu na stan zdrowia uniemożliwiający przyjecie drugiej dawki).

Wideo

Materiał oryginalny: Bydgoscy medycy narzekają. Wizyta u kosmetyczki to nie powód do przełożenia szczepienia - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie