Chcą zakopać na sępoleńskim rynku kapsułę czasu. Burmistrz: - To cenna inicjatywa

Sandra Szymańska
Sandra Szymańska
Radny Artur Juhnke zaproponował, by na rynku w Sępólnie zakopać kapsułę czasu
Radny Artur Juhnke zaproponował, by na rynku w Sępólnie zakopać kapsułę czasu fot. Sandra Szymańska
Radny Artur Juhnke zaproponował wmurowanie kapsuły czasu pod grunt zrewitalizowanej części Sępólna. Miałaby zostać odkopana za 50 lat. - To cenna inicjatywa – komentuje burmistrz i nie wyklucza realizacji przedsięwzięcia.

Kapsuły czasu to coraz bardziej popularne lokalne inicjatywy. Dla niewtajemniczonych, to pojemnik lub miejsce, w którym umieszcza się różne przedmioty czy informacje przeznaczone dla przyszłych pokoleń: mieszkańców, historyków, archeologów. Kapsuły czasu zwykle tworzy się i ukrywa podczas ważnych wydarzeń, najczęściej budowie obiektu.

Kapsuła czasu dla przyszłych pokoleń

O takiej kapsule czasu w Sępólnie pomyślał radny rady miejskiej Artur Juhnke przy okazji rewitalizowanego centrum miasta. Miałaby być wmurowana w grunt w uzgodnionym miejscu zrewitalizowanego obszaru.

- Kapsuła czasu, mogłaby zawierać listy od mieszkańców, instytucji, szkół, radnych, burmistrza dla przyszłych pokoleń, a także przedmioty codziennego użytku, monety, historię rewitalizacji, fotografie itp. Proponuję, by została pokryta kamienną płytą z herbem gminy i datą otwarcia za 50 lat – wnioskował podczas sesyjnych obrad radny. - Zależy mi na zaangażowaniu w przedsięwzięcie dzieci i młodzież, a okres 50 lat daje nam gwarancję, że chociaż część z nich mogłaby być przy otwarciu kapsuły – podkreślił.

Datę umieszczenia kapsuły Juhnke zaproponował na 11 listopada, gdy dzieci i młodzież wróci od września do szkół, a wtedy będą mieli czas na przygotowanie inicjatywy. Pomoc w realizacji pomysłu zadeklarowała już dyrektorka Biblioteki Publicznej oraz uczniowie i dyrekcja Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Sępólnie.

Burmistrz miasta pozytywnie odniósł się do wniosku radnego.

- Myślę, że jest możliwy do zrealizowania. Wydaje mi się, że inicjatywa jest tym bardziej cenna w kontekście tego, co zaczyna się odkrywać podczas rewitalizacji, a mianowicie odkopane fundamenty kościoła ewangelickiego. Taka kapsuła może być faktycznie ciekawym źródłem informacji dla przyszłych pokoleń – ocenił Waldemar Stupałkowski.

Nadmienił, że przedmiotem, który warto byłoby umieścić w kapsule jest maseczka, czyli znak czasu pandemii koronawirusa, w którym obecnie żyjemy.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie