Chodecz. Wznowienie działalności kół gospodyń wiejskich to dopiero początek zmian na wsiach

Joanna Lewandowska
Halina Makowiecka
Halina Makowiecka
Powstanie jedenastu kół gospodyń wiejskich, dzięki czemu telewizja nie jest już jedyną rozrywką dla mieszkanek wsi, radość z wyjazdów do kina, teatru, na które wielu nigdy wcześniej nie mogło sobie pozwolić to sukces programu integracji społecznej.

Ten właśnie sukces zachęcił chodeckich urzędników do ponownego sięgnięcia po unijne pieniądze. - Z ogromną przyjemnością obserwujemy zmiany, jakie zachodzą w wielu wsiach - mówi Halina Makowiecka, pracownik Urzędu Miasta i Gminy w Chodczu. I nie chodzi tu tylko o odnowienie pomieszczeń, w których teraz spotykają się członkinie kół gospodyń. Jak wyjaśnia urzędniczka pracownikom gminy zależy przede wszystkim na uświadomieniu ludziom, że to iż mieszkają na wsiach, gdzie nie ma takiej, jak w miastach oferty kulturalno - rozrywkowej, nie oznacza, że muszą zamykać się w swoich domach. Bo przecież bardzo wiele zależy od nich samych.

Sposób na nudę
- Oczywiście niewiele zdziałaliby bez pomocy finansowej, ale bardzo ważna jest już sama gotowość do zmian - dodaje H. Makowiecka. Mieszkańcy podchodeckich wsi pokazali, że bardzo chętnie spędzają razem czas. Dowodem jest choćby wznowienie działalności jedenastu kół gospodyń wiejskich, z których każde liczy około 20 kobiet. Spotykają się, wspólnie gotują, rozmawiają. Swoje dzieła prezentowały ostatnio na wystawie stołów wigilijnych. - Niektóre panie zachęcają do działalności swoje córki, to cieszy nas szczególnie, bo zależy nam, żeby młodzi ludzie identyfikowali się ze swoją miejscowością, przestali wstydzić się swojego miejsca zamieszkania, bo nie ma ku temu powodów - zapewnia urzędniczka.

Integrują się także ludzie młodzi. W kilku wsiach z pomocą gospodyń zorganizowali sobie zabawy sylwestrowe. I już myślą o kolejnych spotkaniach.

Chodeccy urzędnicy zorganizowali mieszkańcom wsi wyjazdy do gospodarstw agroturystycznych, żeby pokazać im, że na wsiach są także inne możliwości zarabiania pieniędzy niż często bardzo słabo opłacalna i ciężka praca na roli.

Czas na kapitał
Tworzenie możliwości do integracji było w ubiegłym roku możliwe dzięki poakcesyjnemu programowi wsparcia obszarów wiejskich, do którego przystąpiła gmina. W tym roku wiele inicjatyw będzie realizowane z programu "Kapitał Ludzki". - Na pewno nadal będziemy wspierać gospodynie, ale zamierzamy także przygotować jakąś ofertę dla panów i dzieci - wyjaśnia H. Makowiecka. - Na pewno weźmiemy pod uwagę oczekiwania mieszkańców, poznaliśmy je dzięki przeprowadzeniu ankiet.

Urzędnicy obiecują, że postarają się zrobić jak najwięcej, żeby mieszkańcy wsi nie musieli się nudzić. Zapewniają, że czekają na ich sugestie. Bo przecież, jak twierdzą pracują właśnie dla nich.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie