Czas pandemii to czas kryzysów psychicznych. Potrzebujemy własnego kąta i chwili dla siebie

Karina Obara
Karina Obara
Prof. Magdalena Szpunar: - W subiektywnej ocenie akademików najlepiej wypadły zdalne dyżury i konsultacje, które uznano za bardziej efektywne niż tradycyjne. Badania pokazują, że efektywność nauczania w pandemii jest mocno powiązana z sytuacją domową i faktem posiadania małych dzieci.
Prof. Magdalena Szpunar: - W subiektywnej ocenie akademików najlepiej wypadły zdalne dyżury i konsultacje, które uznano za bardziej efektywne niż tradycyjne. Badania pokazują, że efektywność nauczania w pandemii jest mocno powiązana z sytuacją domową i faktem posiadania małych dzieci. Archiwum prywatne Magdaleny Szpunar
Rozmowa z prof. Magdaleną Szpunar, socjolożką z Uniwersytetu Jagiellońskiego, o wsparciu młodych w pandemii

Zobacz wideo: Polacy tyją na potęgę. To wszystko przez koronawirusa

- Przemysław Czarnek zapowiedział, że częściowy powrót do szkół możliwy jest jeszcze w kwietniu. Studenci przez ostatni rok uczą się głównie zdalnie. Wielu przyznaje, że w ogóle się nie uczy. Z kolei coraz częściej mówi się o tym, że czas pandemii spowodował to, że wiele uczelni przestawi się na zdalne nauczanie. Przynajmniej w części tak będą realizowane zajęcia akademickie. Jakie to będzie miało konsekwencje?
Czytaj też: Wzrasta przemoc domowa, bo trudno nam wytrzymać razem w zamknięciu

Zdalne nauczanie niesie ze sobą szereg poważnych wyzwań, a jego negatywne konsekwencje możemy obserwować już teraz. W pewnym sensie degradacji uległo to, co moglibyśmy nazwać społecznym wymiarem nauczania. Nauczanie zdalne niesie ze sobą negatywne skutki dla całego systemu kształcenia, a najdoskonalsze narzędzia nie są w stanie zastąpić bezpośrednich relacji. Nauczanie zdalne wpływa nie tylko na jakość kształcenia, ale ogranicza młodym ludziom szanse na socjalizację, budowanie kapitału kulturowego i społecznego. Uniwersytet to nie mury, ale ludzie, przestrzeń tętniąca życiem, krwiobieg swobodnej wymiany myśli, który został teraz przerwany. Niedawno przeprowadzone badanie wśród naukowców z UW pokazuje, że nauczyciele akademiccy prowadzone przez siebie zajęcia zdalne oceniali znacznie niżej niż zajęcia w formie tradycyjnej. Najgorzej oceniali kontakt ze studentami podczas zajęć, efektywność egzaminowania, a także poziom zaangażowania studentów. W subiektywnej ocenie akademików najlepiej wypadły zdalne dyżury i konsultacje, które uznano za bardziej efektywne niż tradycyjne. Badania pokazują, że efektywność nauczania w pandemii jest mocno powiązana z sytuacją domową i faktem posiadania małych dzieci. Wciąż to głównie kobiety sprawują opiekę nad dziećmi i domem, co wpływa na jakość ich pracy – w przypadku, gdy są one akademiczkami lub jakość ich edukacji, gdy są studentkami. Wiele badań potwierdza fakt, iż czas pandemii to czas kryzysów psychicznych. Wiele osób silniej odczuwa okresy przygnębienia i stany depresyjne, ale także samotność.

- Sądzi pani, że z powodu zdalnego nauczania należałoby powtórzyć rok dla uczniów i studentów?
Nie sądzę, żeby było to dobre rozwiązanie. Po pierwsze trudno na obecnym etapie wyrokować, czy po wakacjach pandemia się wygasi. Po drugie oczekiwanie od przeciążonych i zwyczajnie zmęczonych pandemią i przeciągającą się niepewnością studentów i uczniów, że będą gotowi na powtarzanie trudnego roku zdalnego nauczania byłoby co najmniej nierozsądne. Może pandemia to dobry czas, by sobie uzmysłowić, że nie wszystkie etapy naszego życia muszą być na 100 proc. Powinniśmy nauczyć się akceptować i aprobować niedoskonałości, rysy i pęknięcia, pozwalając sobie na oswabadzające bycie nieperfekcyjnym, nie w pełni wyedukowanym.

- To jak to wszystko znieść?
Może warto porzucić tę fatalną w skutkach gonitwę za chimerą ideału, który nie istnieje, nie starając się ciągle więcej, dalej, bardziej. Ja ten proces nazywam „edukowaniem do słabości”. Żyjemy w społeczeństwach wysokich prędkości, co wymusza na nas maksymalną efektywność i skuteczność. Ciągle żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy „niewystarczająco”, „nie dość” - wyedukowani, zadbani, kreatywni, majętni. Ta permanentna gonitwa za czymś, co ciągle przesuwa swój horyzont wywołuje w nas frustrację i niezadowolenie, gdyż osiągnięcie tego, co nie istnieje jest zwyczajnie niemożliwe. Czas pandemii i izolacji nie jest czasem łatwym, dla niektórych ekstremalnie trudnym. Trudno więc oczekiwać po tym okresie takiej samej efektywności jak po czasie „zwyczajnym”. Pozwólmy sobie na mniej, nie oczekujmy od naszych dzieci, że będą tak samo efektywne i wydajne. Jeśli my sami nie zaakceptujemy faktu, że nasze życie to nie jest pasmo nieustających sukcesów, trudno oczekiwać, że tak myśleć będą nasze dzieci. Jeśli mielibyśmy coś powtarzać to tylko to, co pozwala nam uświadomić sobie, co tak naprawdę jest w naszym życiu najważniejsze i nie są to z pewnością oceny w szkole czy na studiach. To właśnie nasza słabość czyni nas ludźmi, oddalając od perspektywy supersprawnego, choć emocjonalnego zombie.

- Ale dzieci i młodzież zapłacą na pewno cenę za odcięcie od kontaktów rówieśniczych. Jaką?
Pandemia znacząco wpłynęła na pogorszenie się relacji rówieśniczych, ale także relacji uczniów z rodzicami i nauczycielami. Pogłębiły się problemy psychospołeczne młodych ludzi i ich rodzin, a uczniowie utracili często dotychczasowe wsparcie psychologiczno-pedagogiczne. Uwypukliły się nierówności środowiskowe i rodzinne. Duża grupa młodych ludzi cierpi ze względu na brak wsparcia ze strony rodziców. Nie jest to zawsze niechęć, bywa że brak wsparcia to efekt niższego wykształcenia rodziców, ich walka o przetrwanie na rynku pracy czy konieczność zajęcia się innymi dziećmi. Często spotykam się z niedowierzającym, ironicznym uśmiechem, kiedy mówię, że ciągle istnieje grupa studentów i uczniów, którzy nie mają własnej przestrzeni do spokojnej nauki, musząc ją dzielić na przykład z młodszym rodzeństwem czy przemocowym rodzicem. Trzeba pamiętać, że ponad 830 tys. dzieci w Polsce ma trudne warunki mieszkaniowe, a 130 tys. mieszka w gospodarstwie jednopokojowym. Trudno w tym przypadku mówić o problemie wydumanym czy komfortowych warunkach do nauki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie