Czcze gadanie Steinbach

Rozmawiał Konrad Remelski
Trzy pytania do hrabiny EHRENGARD VON MASSOW, 88-letniej Niemki mieszkającej w Wołczy Wielkiej w gminie Miastko

     - Jak pani ocenia żądania Eriki Steinbach - szefowej Związku Wypędzonych, która domaga się od Polaków odszkodowań za utracone mienie. Zapowiedziała, że dopóki sprawa własności nie zostanie uregulowana, pojedynczy Niemcy będą wstępować na drogę sądową, domagając się zwrotu ziemi.
     
- To czysta iluzja i niepotrzebne gadanie. Erika Steinbach podejmując ten temat podburza oba narody. Moje zdanie jest takie - by zaspokoić jakiekolwiek roszczenia wojenne jakiegokolwiek państwa wobec drugiego, żaden rząd żadnego państwa nie jest w stanie tego uczynić. Po prostu byłby to za duży majątek. Poza tym, weźmy przykład roszczeń Niemców wobec Polski. Jak wyliczyć wartość straconych dóbr kulturalnych, które zostały nam zabrane przez Rosjan? Ponieważ zdarzyło się to na Pomorzu, czy należy żądać pieniędzy teraz od Polaków? Ludzie, którzy zostali z terenu Pomorza przepędzeni, sami zarabiali na siebie. Sami dorabiali się majątku. Nie może teraz rząd polski płacić im odszkodowania za utracone mienie.
     - Mieszka pani w Wołczy, w której przed wojną był majątek rodu von Massow, w tym i pani męża. Nie chciałaby pani jego zwrotu?
     
- Kiedy się tu osiedlałam po raz wtóry przed ponad dziesięciu laty, burmistrz Miastka zadał mi takie pytanie: "Nie chce pani kupić dworu swych teściów?" Okazało się, że było to nawet możliwe, ale obiekt był bardzo zniszczony, a poza tym mieszkało w nim osiem rodzin. Co z nimi zrobić? Skąd wziąć pieniądze na remont? Wybudowałam sobie mały drewniany domek na wzgórzu, wydzierżawiłam sobie kawałek mojego heimatu i tyle mi wystarcza. Nie można dziś odwrócić biegu historii. Tym bardziej prawie 60 lat po wojnie.
     - A ci, którzy mieszkają w poniemieckich domach z lat 40. Czy, według pani, nie muszę się obawiać powrotu niemieckich właścicieli?
     
- Niemcy nie mają podstaw prawnych do odzyskiwania domów. Mieszkający tam dziś Polacy moga spać spokojnie. A wypowiedzi Eriki Steinbach należy traktować jako czcze gadanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie