Doradca burmistrz Czerska Jolanty Fierek o swojej pracy dla gminy

(KL)
Adam Domiński mówi, że gmina Czersk przez lata tkwiła w marazmie. Ale to się ma zmienić, także m.in. dzięki jego osobie.
Adam Domiński mówi, że gmina Czersk przez lata tkwiła w marazmie. Ale to się ma zmienić, także m.in. dzięki jego osobie. Anna Klaman
Wczoraj radni poznali Adama Domińskiego, doradcę burmistrz Czerska Jolanty Fierek. Wyjawił, że będzie skupiał się przede wszystkim na pobudzaniu przedsiębiorczości, by doprowadzić do stworzenia nowych miejsc pracy i ograniczenia bezrobocia.

Nie przyszedłem się obłowić na majątku gminy - mówił radnym.

Krytycznie odniósł się do działań poprzedników Fierek. Oparł się przy tym na rozmowach z przedsiębiorcami, którzy podobno, jak stwierdził, oczekują od samorządu większego wsparcia. Fundamentem ma być spółdzielnia socjalna z udziałem gminy - w przyszłości na jej gruncie mogłyby pojawiać się inne podmioty. Doradca uczynił też małą dygresję, że trzeba myśleć o obwodnicy, bo ułatwi pozyskanie inwestorów.

A tych przyciąga dobra lokalizacja, dogodne połączenia komunikacyjne i uzbrojenie gruntu w media. Domiński współtworzył spółdzielnię socjalną w Gdańsku, która teraz z powodzeniem zatrudnia sto osób. Uważa, że podobnie może być w Czersku. Spółdzielnia z udziałem gminy jest specyficzna - oprócz dobrego menadżera zajęcie mają także psycholog i handlowcy. Domiński, przywołał wcześniejszą wypowiedź radnej Bogumiły Ropińskiej, kwitując, że to nie jest takie proste, jak się ona wcześniej wyraziła, że "spółdzielnie same powstają i dobrze się mają".

Zauważył częstą polską prawidłowość: "Znika wsparcie, znika spółdzielnia" (chodzi o dofinansowanie unijne). Domiński na pieniądze z Unii nie będzie grymasił, ale biznesplan chce oprzeć na zdrowym modelu gospodarczym. Spółdzielnia, by móc przetrwać na rynku, musi radzić sobie sama i wygrywać konkurencyjnością kosztów i jakością sprzedawanego towaru. Domiński wyjawił, że wykluczono już pewne warianty i trwa poszukiwanie innych możliwości. Dziś ma on na przykład spotkanie z przedstawicielami pewnej sieci, która podobno czeka tylko na odpowiedni produkt, by go u siebie sprzedawać. A wczoraj było też o tym, że Domiński nie został w Czersku mile przyjęty.

- Nie zdążyłem objąć stanowiska, a już spotkałem się z atakami ze strony niektórych radnych - mówił. Odniósł się m.in. do słów radnego Piotra Kosobuckiego, który żałował na poprzedniej sesji, że burmistrz Fierek na swojego doradcę zatrudniła osobę spoza Czerska. - Pan mnie wciąż traktuje jako koszt, a ja chciałbym być dla pana inwestycją - żartował. Domiński, to, że mieszka w Trójmieście, uważa za swój atut - np. w kontekście zawierania umów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie