Energa Basket Liga: Legia Warszawa - Anwil Włocławek. Zacięty mecz w stolicy

DS
Jonah Mathews rzucił w Warszawie 19 punktów dla Anwilu
Jonah Mathews rzucił w Warszawie 19 punktów dla Anwilu Paweł Czarniak
Udostępnij:
W ostatnim meczu 11. kolejce Energa Basket Ligi Anwil Włocławek po zażartym boju przegrał w Warszawie z miejscową Legią.

LEGIA WARSZAWA - ANWIL WŁOCŁAWEK 74:73
Kwarty: 18:23, 25:20, 12:13, 19:17
LEGIA: Cowels III 26 (6x3), Skifić 5, Abdur-Rakhman 3 (1x3), Kemp 3, Jovanović 2 - Koszarek 16 (2x3), Kamiński 8 (2x3), Kulka 6, Wika 5 (1x3), Didier-Urbaniak 0.
ANWIL: Mathews 19 (2x3), Bell 19 (5x3), Petrasek 10 (2x3), Szewczyk 5 (1x3), Łączyński 2 (10 as.) - Kowalczyk 8 (2x3), Bigby-Williams 8, Bojanowski 2, Olesiński 0.

Włocławianie świetnie zaczęli mecz w stolicy, bo prowadzili 5:0 i 14:3. Potem zawodnikom Anwilu przytrafił się fragment ponad trzech minut bez punktu. Wtedy roztrwonili część strat, ale udało się im utrzymać kilkupunktowe prowadzenie aż do 14 minuty. Wtedy po raz pierwszy przegrywali 27:29. Od tego momentu zaczęła się zacięta walka punkt za punkt, choć obie ekipy grały zrywami.

Po rzucie Jonah Mathewsa Anwil wygrywał 38:29 w 16. minucie. Końcówka drugiej części gry była słaba w wykonaniu podopiecznych Przemysława Frasunkiewicza, którzy nie potrafili zatrzymać Raymonda Cowelsa III, który rzucił aż trzy trójki!

Po przerwie Mathews, James Bell i Luke Petrasek znowu wyprowadzili Anwil na 7-punktowe prowadzenie (50:43) w 24. minucie. Właściwie ta trójka graczy "trzymała wynik" włocławskiej ekipy. W końcówce anwilowcy zostali zaskoczeni przez Grzegorza Kamińskiego, który zdobył pięć "oczek" z rzędu.

Czwarta kwarta to zażarty bój o każdy centymetr boiska. Włocławianie nie mieli pomysłu jak zatrzymać w ataku Cowelsa III. Na dodatek punktował także doświadczony Łukasz Koszarek. Anwil gonił wynik, ale dochodził legionistów tylko na punkt. I przegrał właśnie jednym "oczkiem".

To była trzecia porażka Anwilu w sezonie. Włocławski zespół jest na czwartym miejscu w tabeli. Następny mecz włocławianie rozegrają w Toruniu z Twardymi Piernikami.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie