Jan Nepomucen, święty od powodzi, powrócił po latach do Koronowa [zdjęcia]

Maja Stankiewicz
Maja Stankiewicz
Święty Jan Nepomucen wrócił na Grabinę, czyli na wzgórza okalające Koronowo Fot. Adam Lewandowski
Starania by tak się stało trwały w Koronowie od dawna. Nie udało się zamierzeń zrealizować w ub.r., przeszkodziła pandemia. Dziś św. Jan Nepomucen znów góruje nad miastem i strzeże mieszkańców.

Zobacz wideo: Rowery cargo bezpłatnie wypożyczysz w Bydgoszczy

Pojawienie się świętego w Koronowie związane jest ściśle z historią miasta. Figura stanęła po raz pierwszy na górze św. Jana po roku 1888. Nieprzypadkowo, w tym czasie Koronowo nawiedziła potężna powódź, zginęło kilku mieszkańców, wielu straciło dobytek.

To Cię może również zainteresować

Święty Jan Nepomucen chronić miał miasto przed takimi zdarzeniami. Jak dowiadujemy się - ówczesna figura świętego mierzyła około 1,5 metra. Odlano ją prawdopodobnie z brązu. Zniknęła ze wzgórza w czasie II wojny światowej.

Druga figura też nie ocalała w Koronowie

Co się z nią stało? Legenda głosi, że ktoś zdjął figurę, by chronić ją przed Niemcami. Schowana została gdzieś w Starym Dworze, bo okupant przetopić ją chciał na potrzeby armii. Wiele wskazuje jednak, że zniszczyli ją Niemcy. Bo po wojnie św. Nepomucen nie powrócił już na swoje miejsce na wzgórzu. Mieszkańcy postawili więc drugą, mniejszą figurę, ale i ta po latach, notorycznie niszczona i rozbijana, zniknęła.

- Postanowiliśmy odbudować cokół - według wzoru przedwojennego i wspólnymi siłami ufundować figurę - również według pierwotnego wzoru – informował nas w 2019 r. burmistrz Patryk Mikołajewski, który z wykształcenia jest historykiem. Odkąd objął urząd pilotował projekt.

- Nie wiemy jeszcze, czy będzie to figura z kamienia, brązu, mosiądzu, czy blachy mosiężnej wypełnionej betonem. Będzie to zależeć między innymi od tego, ile uzbieramy pieniędzy – wyjaśniał.

Więcej wiadomości z Koronowa i okolic na www.pomorska.pl/koronowo[/a]

Zbieraniem pieniędzy zajął się Społeczny Komitet Odbudowy Figury św. Jana Nepomucena. Najpierw udało się postawić cokół w kolorze tzw. brudnej bieli. Figura miała stanąć na nim już w maju 2020 r., takie były zapowiedzi władz Koronowa. Przeszkodziła jednak pandemia. Brakowało też trochę funduszy. Pojawiła się nawet sugestia, że najtaniej by było świętego sprowadzić do Koronowa …z Chin.

Święty Nepomucen znów czuwa nad Koronowem

To co nie udało się ub. r., udało się teraz. W sobotę 24 kwietnia święty wrócił na Grabinę, czyli na wzgórza okalające Koronowo. - To historyczna chwila – napisano na stronie Koronowa na Facebooku dodając, że figura nie pochodzi jednak z zagranicy np. z Chin. - Święty jest całkowicie nasz, koronowski. Powstał w pracowni Peter Alexander Grodzki w Koronowie.

Zobacz zdjęcia figury św. Jana Nepomucena i Grabiny

Powrót świętego na górę św. Jana miasto uczcić chce w niedzielę 23 maja. Jak dowiedzieliśmy się w ratuszu – tego dnia odprawiona zostanie na wzgórzu uroczysta msza św. Figura zostanie poświęcona. Do tego czasu na górze św. Jana wykonane zostaną prace porządkowe, a także związanie z plantowaniem terenu. By święty był bezpieczny montowany jest monitoring.

To Cię może również zainteresować

Jak dowiadujemy się - cokół z figurą otoczony zostanie jeszcze stalowym ogrodzeniem, które powstanie w kuźni Patryka Mikołajewskiego. - Już zamówiłem stal. Zajmę się tym w najbliższych dniach. Wzorem jest ogrodzenie przy koronowskiej bazylice – informuje nas burmistrz Koronowa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie