Wielu rodziców zakłada pociechom konta w bankach. Jedni z myślą o edukacji, inni o oszczędzaniu. Niektórzy już... niemowlakowi.

- Syn ma 11 lat i ma przy moim koncie w banku PKO BP swoje konto - mówi pan Joachim z Bydgoszczy, tata Jasia. - Wpłacamy mu tam kieszonkowe. Co jakiś czas wpada tam też coś od rodziny. Syn co rusz na coś je zagospodarowuje. Ostatnio okazało się, że może mieć swoją własną kartę. Wypełniłem mu elektroniczny wniosek i zapłaciłem 15 zł jednorazowej opłaty. Moim zdaniem, trzeba malucha uczyć od początku oszczędności i szacunku do pieniędzy.

- Dzieci nie muszą mieć nawet 13 lat - potwierdza Bartosz Turek, analityk Open Finance. - Jest bowiem instytucja, w której swoje konto może mieć również niemowlak. Jednak banki podchodzą różnie do nieletnich, w zależności od ich wieku.

Przeczytaj też: Dzieci oszczędzają. Zapomniana Szkolna Kasa Oszczędnościowa wraca do łask!

Konto dla dziecka poniżej 13. roku życia w swojej ofercie, oprócz PKO BP, ma jeszcze bank Inteligo. Do niedawna taką możliwość dawał Alior Bank, ale została ona wycofana w lipcu (w obsłudze jest tylko do 1 października).

- Rachunek taki musi założyć rodzic - zaznacza Turek. - Transakcja zlecona przez pociechę musi być autoryzowana przez rodzica. Dziecko może też otrzymać kartę bankomatową. Szczególnie sens mają w takim przypadku karty przedpłacone (wydać można tylko tyle, ile się wcześniej przelało na kartę). Jeśli rodzice nie chcą, by pociecha wydała na coś 100 czy 500 zł, to po prostu mogą nie pozwolić na zasilenie karty.

Z wiekiem przybywa uprawnień

Więcej kont jest dla osób, które ukończyły już 13 lat. Jak podaje portal KontoDziecka.pl w swojej ofercie mają je: Alior Bank, Bank BPS, Bank Pekao, Bank Millenium, Bank Zachodni WBK, BOŚ Bank, Credit Agricole, Deutsche Bank, Eurobank, ING Bank, Inteligo, mBank, Nest Bank, PKO Bank Polski, Plus Bank, Raiffeisen Polbank, T-Mobile Usługi Bankowe i Toyota Bank.

Według wrześniowego zestawienia tego portalu, za najlepsze trzy konta dla nastolatków uznano mBank, Bank Pekao i PKO Bank Polski.

Czytaj również: Darmowe konta w każdym banku 2018. Od 8 sierpnia założysz darmowy, podstawowy rachunek. Na tych samych zasadach

- Z wiekiem dzieci zyskują coraz więcej uprawnień do gospodarowania swoimi pieniędzmi - zaznacza ekspert Open Finance. - Wraz z ukończeniem 13. roku życia dziecko uzyskuje ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Rozwiązania stosowane przez konkretne instytucje finansowe bywają różne, ale co do zasady w dniu 13 urodzin dziecko przestaje już być tak ściśle kontrolowane przez rodzica, np. rodzic może mieć dostęp do historii transakcji dziecka, ale już nie będzie proszony o autoryzację każdej przeprowadzanej przez nie transakcji. Rodzic może też utracić prawo do ustalania limitów autoryzacyjnych kart posiadanych przez dziecko.

Jednak nastolatek nadal nie będzie mógł sam założyć konta w banku. Rodzic musi się wpierw zgodzić na podpisanie przez pociechę umowy.

Porównaj, by nie tracić

- Wybór konta dla swojego dziecka, niezależnie od tego ile ma lat, powinien być poprzedzony dokładną analizą - przekonują redaktorzy portalu KontoDziecka.pl. - Nie warto otwierać rachunku w pierwszym lepszym banku, podobnie jak ograniczać się jedynie do oferty tej instytucji, w której mamy swój własny ROR.

Trzeba zwracać uwagę na opłaty. Otwarcie konta jest wszędzie bezpłatne, ale mogą się pojawić opłaty miesięczne za prowadzenie konta lub kartę, a także za wypłatę z obcych bankomatów. Zachętą może być oprocentowanie konta (które zazwyczaj nie występuje), ale może sięgać do 2-2,5 proc.

Plusy i minusy konta malucha

- Jeżeli chodzi o zalety, to przede wszystkim edukacja - mówi Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. - Dzieci, które za 10 lat rozpoczną swoją karierę zawodową, w dużej mierze mogą już teraz korzystać z karty, czy nawet płacić aplikacjami, a nie tradycyjną gotówką. Dobrze jak najwcześniej pokazywać, jak to działa i na co uważać. Na takich kontach trochę lepiej widać efekty gromadzenia oszczędności. Czasami są ładnie wykonane graficznie wykresy, na których wyraźnie widać efekty odkładania. Już najmniejsze dzieci warto uczyć oszczędzania ze zwykłą skarbonką, a nastolatków warto zapoznawać z taką bankowością. To nauka przez praktykę.

Sprawdź: Godziny przelewów w bankach PKO BP, ING, PEKAO, BZ WBK, BGŻ. GETIN, i inne

- Są również pewne zagrożenia - dodaje Sadowski. - Gdy dziecko nie wie, na co uważać, to wszystkie zgromadzone oszczędności mogą zostać utracone. Należy bardzo uważać na to, aby dziecko nie zgubiło karty z zapisanym PIN-em, nie udostępniało PIN-u albo nie chwaliło się kolegom, ile ma pieniędzy na koncie. Warto, jeśli jest to możliwe, ustawić niski limit na takim rachunku, na karcie i na przelewy. Dobrze też jest śledzić, na co dziecko wydaje pieniądze. Warto tłumaczyć nie tylko zasady oszczędzania, ale i bezpieczeństwa w internecie.

Tato, Mamo - o tym pamiętaj!

Dzieci, nawet te najmniejsze, mogą mieć konto w banku, a te starsze nawet własną kartę w portfelu. Na początku „bankowanie” odbywa się pod stałą kontrolą rodziców. Z wiekiem nastolatki zyskują coraz więcej uprawnień, a rodzice je tracą.

- Rodzice powinni mieć też świadomość, że pieniądze, którymi obdarowane zostały ich pociechy, są ich wyłączną własnością - przypomina Bartosz Turek z Open Finance. - Rodzice nie mogą więc dowolnie gospodarować kwotami, które dziecko na przykład otrzymało na urodziny lub przy okazji komunii. To samo dotyczy pieniędzy, które nastolatki zarobiły.

Rodzice powinni jednak wiedzieć o większych wydatkach planowanych przez dzieci do 13. roku życia i powinni wyrazić na nie zgodę, np. na zakup roweru, komputera czy zagranicznej wycieczki. Z drugiej strony, opiekun bez porozumienia z dzieckiem nie ma prawa wziąć oszczędności swojej pociechy i wydać na zakup komputera bez konsultacji z dzieckiem.

Wideo - Kontrola rodzicielska i limit wydatków. Nowatorski automat z przekąskami w białostockiej szkole

Źródło: X-news/TVN24