Łukasz Kiedewicz: - Muszę się jeszcze wiele nauczyć

(jp)
fot. Lech Kaminski
Czy Łukasz Kiedewicz ma szanse na prowadzenie hokeistów TKH w przyszłym sezonie? - Jeszcze nie jestem na to gotowy - mówi sam zainteresowany.

Kiedewicz w przeszłości był podstawowym bramkarzem TKH, choć stosunkowo szybko zakończył karierę sportową. W minionym sezonie pełnił rolę drugiego trenera u boku Tomasza Rutkowskiego, który został już zwolniony.

Kiedewicz w roli pierwszego szkoleniowca zespołu zadebiutował w meczu o 11. miejsce z HC GKS Katowice (TKH wygrał 12:6). Wszystko wskazuje na to, że trenerem I-ligowej drużyny może być torunianin, dlaczego więc nie Kiedewicz?
(Foto.Lech Kaminski)
Takie spekulacje na razie ucina sam zainteresowany. - Trudno jednoznacznie stwierdzić, jaka w ogóle będzie przyszłość klubu. Nie czuję się jeszcze na siłach objąć funkcję pierwszego trenera. Natomiast chciałbym kontynuować swoją edukację w tym kierunku. Potrzebuję jeszcze czasu, doświadczenia. Ten sezon był dla mnie bardzo ważny, nauczyłem się wielu nowych rzeczy. Nie jest to łatwy kawałek chleba i jeszcze muszę wiele pracować - mówi Kiedewicz.

Były bramkarz przyznaje, że na razie żadnych rozmów na temat kolejnego sezonu nie było. - Wszystko zależy chyba od tego, jak teraz ułożą się relacje zarządu klubu z władzami miasta. To wciąż duża nie wiadomo i musimy uzbroić się w cierpliwość - podkreśla.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie