Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Łukasz Schreiber, kandydat na prezydenta Bydgoszczy: Komunikacja miejska w 2024 powinna być darmowa

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
"Naprzód Bydgoszcz!" - to hasło kampanii, które zaprezentował w niedzielę Łukasz Schreiber.
"Naprzód Bydgoszcz!" - to hasło kampanii, które zaprezentował w niedzielę Łukasz Schreiber. Facebook/Jarosław Wenderlich - Radny Miasta Bydgoszczy
Łukasz Schreiber, kandydat na prezydenta Bydgoszczy z Prawa i Sprawiedliwości, w niedzielę (11 lutego 2024) zainaugurował cykl spotkań "Porozmawiajmy o Bydgoszczy". To w ramach zbliżających się wyborów samorządowych. Mówił przede wszystkim o komunikacji miejskiej.

W niedzielę, 11 lutego 2024, Łukasz Schreiber, poseł PiS na Sejm, który kandyduje na prezydenta Bydgoszczy, zaprosił na pierwsze spotkanie z cyklu "Porozmawiajmy o Bydgoszczy".

Takie będzie hasło kampanii wyborczej

- Jeżeli spojrzymy na inne miasta, to musimy porównywać się do miast takich, jak my, np. do Szczecina. Bydgoszcz w korkach stoi. Hasłem mojej kampanii będzie "Naprzód Bydgoszcz". "Naprzód Bydgoszcz", bo musimy obudzić Bydgoszcz. Potrzebujemy większego zaangażowania w przypadku rozwiązywania spraw. Być może obecny prezydent (miasta - przyp. red.) jest już zmęczony i znużony tą funkcją. Ja nie będę w tej kampanii robił z nikogo wroga. Naszym wrogiem nie jest Rafał Bruski. Naszym wrogiem są problemy Bydgoszczy.

- Realnym problemem jest zakorkowane miasto. Problemem nie jest to, że są remonty, tylko to, że trwają one długo - wskazywał Schreiber. - Transport zbiorowy musi być wizytówką naszego miasta, a nie powodem wiecznego sfrustrowania.

Kandydat odniósł się do publikowanych od kilku dni filmików, umieszczanych na jego oficjalnym profilu na Facebooku. Na nich pokazywane są zaniedbane, wymagające remontu miejsca na terenie miasta. Według Schreibera, to nie jest wytykanie i to nie jest zła reklama, tylko pokazywanie rzeczywistości.

- Musimy mieć dobry pomysł na promocję, musimy zachęcić ludzi i mieć pomysł, żeby oni do Bydgoszczy wrócili. Musimy odrzucić myślenie partyjniackie o mieście. Miasto to coś więcej niż interes jednej partii politycznej. Miasto musi być wspólne - przekonywał. - Nie chcę zmieniać tej kampanii w kilka spotów i w kilka hasełek. Chcę pokazywać problemy i o nich mówić.

"Bezpłatna komunikacja miejska w 2024 roku"

Zdaniem Schreibera, jednym z głównych obszarów, wymagających naprawy, jest komunikacja miejska, która ma być bezpłatna do końca 2024 roku. - Proponujemy darmową komunikację miejską dla bydgoszczan. Jest szereg miast w Polsce, jak Konin, Kalisz, Ostrołęka, które taką darmową komunikację miejską już mają. Do końca 2024 roku zaprezentujemy plan naprawczy komunikacji miejskiej.

Od 2025 roku ten plan byłby powoli wprowadzany. - To, co zamierzamy zrobić, to zwiększenie częstotliwości kursowania w godzinach szczytu co 5-10 minut, nowe linie tramwajowe i autobusowe, przywrócenie tramwaju na Babią Wieś, przywrócenie linii 61 na Kapuściska, nocny tramwaj do Fordonu, tramwaj na Błonie. Proponujemy też wzrost płac dla kierowców i motorniczych - oto niektóre zapowiedzi Schreibera.

  • Jak doprecyzował poseł, zwolnienie z opłat za przejazdy w 2024 miałoby dotyczyć bydgoszczan, czyli tych, którzy w mieście płacą podatki, studiują na bydgoskich uczelniach, bądź mieszkają tutaj na stałe.
  • Schreiber zapowiedział też, że nie będzie finansował kampanii z funduszy PiS.

Michał Sztybel komentuje:

Michał Sztybel, wojewoda kujawsko-pomorski i szef miejskiej Platformy Obywatelskiej, wcześniej przez lata pracował w Urzędzie Miasta Bydgoszczy i ściśle współpracował z prezydentem Rafałem Bruskim (w ostatnich latach na stanowisku jego zastępcy). Nie wierzy w obietnice wyborcze Schreibera i podaje przykład, dotyczący właśnie komunikacji. Przypomina, że rząd Prawa i Sprawiedliwości stworzył program dofinansowania przewozów autobusowych. - Miasta takie, jak Bydgoszcz, nie otrzymały pieniędzy z tej puli, ponieważ fundusze były dedykowane mniejszym miastom. Ustalono takie kryteria, że m.in. Bydgoszcz nie mogła w ogóle złożyć wniosku, zatem ubiegać się o te środki.

Wojewoda Sztybel kontynuuje: - Tylko w ostatniej kadencji rządu PiS, Bydgoszcz straciła około 500 mln zł w wyniku zmian w prawie, wprowadzonych przez poprzedni rząd.

Mirosław Kozłowicz: co ze skutkami finansowymi?

Wiceprezydent Bydgoszczy, Mirosław Kozłowicz, tak komentuje niedzielne wystąpienie posła Schreibera: - Jasno wynika, że obietnice mogą być łatwo składane, jeśli nie ma się na sobie żadnej odpowiedzialności i brakuje wiedzy o potrzebach miasta u kandydata z PiS. Działania poprzedniego rządu spowodowały konieczność cięcia kosztów w licznych samorządach, co dotknęło istotne obszary, takie jak przedszkola, szkoły czy oświetlenie uliczne. Poseł Łukasz Schreiber powinien najpierw przedstawić mieszkańcom skutki finansowe swoich propozycji, które mogą przejawiać się m.in. brakiem zajęć pozalekcyjnych, ograniczeniem wsparcia dla klubów sportowych w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży oraz utrzymaniem funkcjonowania przedszkoli. Dodatkowo, rząd PiS wykluczył komunikację miejską w Bydgoszczy ze swojego programu PKS+, który miał wspierać lokalne połączenia, przyznając miastu 0 złotych. To jednoznacznie ujawnia prawdziwe intencje jego działania.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Radosław Fogiel

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Łukasz Schreiber, kandydat na prezydenta Bydgoszczy: Komunikacja miejska w 2024 powinna być darmowa - Express Bydgoski

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska