Mała Ojczyzna - powiat włocławski

(goz)
Priorytetem w tej kadencji było pozyskiwanie unijnych pieniędzy - mówi Stanisław Budzyński, przewodniczący Rady Powiatu.

- Czy Pana zdaniem samorząd powiatowy spełnia oczekiwania mieszkańców?
- Wydaje mi się, że tak. Dziś oczekiwania mieszkańców są bardzo duże. Jeśli chodzi o inwestycje, sądzę, że te oczekiwania spełniliśmy. Ze względu na wykonywany zawód, często rozmawiam z ludźmi w tak zwanym terenie. Często niewiele oni wiedzą o zadaniach powiatu, ale widzą, co się robi - że remontowane są drogi, że inwestujemy w oświatę.
- Co dla samorządu było priorytetem tej kadencji?
- Priorytetem, i o tym Wspólnota Samorządowa mówiła w tej kadencji, było pozyskiwanie unijnych pieniędzy. I to udało się bardzo dobrze. Byliśmy jako powiat w dobrej sytuacji, nie mieliśmy zadłużenia i mogliśmy sięgać po unijne dotacje. W ubiegłym roku zajęliśmy trzecie miejsce w województwie, jeśli chodzi o pozyskiwanie tych funduszy.
- Co było najważniejszą inwestycją trzech ostatnich lat?
- Dla mnie, człowieka, któremu podarowano drugie życie to była przebudowa drogi z Wieńca do Włocławka. To bardzo ważne, żeby droga którą pacjenci dowożeni są do szpitala była w dobrym stanie. Przecież o uratowaniu życia często decydują sekundy. Dla kogoś innego, naj- ważniejszy może być remont innej drogi, na przykład trasy Lu-braniec - Chodecz.
- Remont tej drogi to przykład dobrej współpracy powiatu z gminami.
- I to mnie cieszy, że mimo różnic politycznych, potrafiliśmy się porozumieć i wiele inwestycji i przedsięwzięć wykonać wspólnie. Wspólnie przebudowujemy drogi, ale też realizujemy projekty oświatowe. Myślę na przykład o projekcie "Równe szanse", dzięki któremu w tym roku w kilkunastu szkołach mamy unijne pieniądze na zajęcia pozalekcyjne.
- A co uważa Pan za największą porażkę tego samorządu?
- Dla mnie to była przegrana w sprawie uratowania brzeskiej cukrowni. Nie jest to jednak tylko porażka samorządu powiatu, ale i gmin, województwa.
- W pracy samorządu ważna jest współpraca z opozycją. Jak ta się układa?
- Opozycja jest silna, konstruktywna. Nie musi hamować pracy samorzadu i raczej tego nie robiła. To sumienie Rady.
- A jak układa się współpraca ze starostą?
- Ja oceniam starostę jako menadżera i ta współpraca układa się dobrze.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie