Mały punkcik cieszy, bo zdobyty po kilku tygodniach niemocy [zdjęcia z trybun i meczu]

LN
Hokeiści KH Energi przegrali na Tor-Torze z GKS-em Tychy po dogrywce 1:2. Mimo porażki jest powiew lekkiego optymizmu, bo to pierwszy punkt zdobyty przez torunian po fatalnej serii 11 meczów bez żadnej zdobyczy.

W bramce torunian zadebiutował Szwed Marcus Ekholm Rosén który podpisał kontrakt już kilkanaście dni temu, ale umowa obowiązywała od 1 grudnia. 25-latek spisał się dobrze. Innym debiutantem był węgierski napastnik István Gábor Szűcs (też 25-latek). Nie zagrał za to jego rodak Patrik Szécsi, który leczy kontuzję, ale niebawem powinien wrócić do zespołu.

Pierwsza tercja była bezbramkowa. Rosén świetnie interweniował przy strzałach Alexandra Younana, Bartłomieja Jeziorskiego, Bartłomieja Pociechy i Emila Bagina, ale na nudę w bramce nie narzekał też tyszanin Tomáš Fučík, którego niepokoili Mark Viitanen i Mikałaj Syty.

Warto przeczytać

Druga tercja należała do torunian. To oni częściej atakowali bramkę tyszan. Pomogły im w tym m. in. kary nakładane na zawodników gości. Pod bramką Fučíka "kotłowało" się podczas pierwszego okresu gry w podwójnej przewadze (między 31. a 32. minutą), ale gol jeszcze nie padł. Udało się za drugim razem podczas gry pięciu na trzech. W 38. min. Mark Viitanen wykorzystał rozegranie krążka przez Nikiego Koskinena i Kamila Kalinowskiego.

W trzeciej odsłonie na ławkę kar zaczęli być odsyłanie gospodarze. Dwie minuty gry bez Adriana Jaworskiego udało się jeszcze wybronić, ale bez Edmundsa Augustkalnsa już nie i w 47. min. mieliśmy remis po golu Jakuba Bukowskiego. W końcówce tyszanie przycisnęli, lecz Rosen nie dał się zaskoczyć i stało się jasne, że po 11 meczach z rzędu z zerowym dorobkiem torunianie zdobędą chociaż jeden punkt.

Sytuację skomplikowała im kara, którą otrzymał Viitanen na 23 sekundy przed końcem podstawowego czasu. Decydującego gola o zwycięstwie tyszan zdobył na początku dogrywki Ondřej Šedivý. Torunianie, choć pokonani, mogli mieć cień satysfakcji, bo po ponad miesiącu niemocy wzbogacili w końcu swój dorobek punktowy.

W niedzielę o godzinie 18.30 torunianie zagrają na wyjeździe z Cracovią.

KH Energa Toruń - GKS Tychy 1:2 po dogrywce (0:0, 1:0, 0:1, d. 0:1)

1:0 Mark Viitanen - Niki Koskinen, Kamil Kalinowski (37:13, w podwójnej przewadze), 1:1 Jakub Bukowski - Christian Mroczkowski, Alexander Younan (46:17, w przewadze), 1:2 Ondřej Šedivý - Jan Krzyżek (61:13, w przewadze)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Mały punkcik cieszy, bo zdobyty po kilku tygodniach niemocy [zdjęcia z trybun i meczu] - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie