Mariusz Kałużny z Solidarnej Polski wraz z innymi posłami interweniują: - "Wspólnie przeciw dyskryminacji mieszkańców Gminy Grudziądz"

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Poseł Solidarnej Polski, Mariusz Kałużny wraz z grupą posłów z  Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym interweniują w sprawie braku zgody prezydenta Grudziądza na zatrzymywanie się na miejskich przystankach, gminnego przewoźnika
Poseł Solidarnej Polski, Mariusz Kałużny wraz z grupą posłów z Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym interweniują w sprawie braku zgody prezydenta Grudziądza na zatrzymywanie się na miejskich przystankach, gminnego przewoźnika fot. grzegorz olkowski / polska press
Poseł Mariusz Kałużny z Solidarnej Polski, Paulina Matysiak z Lewicy Razem, Paweł Szramka z Kukiz'15 i Krzysztof Gawkowski z Lewicy, którzy są członkami Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym podjęli interwencję w Grudziądzu w sprawie braku zgody władz miasta na korzystanie przez przewoźnika autobusowego gminy wiejskiej Grudziądza z przystanków miejskich.

O podjętej interwencji poseł Kałużny i posłanka Matysiak poinformowali na swoich profilach Facebook-a. Jak się okazuje, na przykład poseł Kałużny o sprawie dowiedział się od mieszkańców Wielkiego Wełcza w Gminie Grudziądz podczas spotkania ze strażakami i radnymi Gminy Grudziądz.

"Niestety, z posiadanych przez nas informacji wynika, że autobusy gminne będą mogły zatrzymać się tylko na jednym przystanku w mieście, ponieważ władze miasta Grudziądza nie chcą wyrazić zgody na korzystanie z pozostałych przystanków autobusowych" - czytamy na Facebook-u posła Mariusza Kałużnego.



Sprawę komentuje też posłanka Paulina Matysiak z Lewicy Razem, która jest przewodniczącą Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym: "Uważamy, że ta decyzja jest absurdalna. W większość gmin wiejskich w Polsce wprowadza się komunikację autobusową właśnie po to, aby mieszkańcy mieli połączenie z najbliższym miastem, gdzie pracują, uczą się, robią zakupy, korzystają z usług placówek ochrony zdrowia. Żaden z przewoźników obsługujących jednostki samorządu terytorialnego nie obsługuje jedynie terenu danej gminy, ale łączy ją z sąsiednimi gminami i powiatami".



Posłowie z Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym zwrócili się o wyjaśnienia do prezydenta Grudziądza, Macieja Glamowskiego. "Czekamy na odpowiedź, po której podejmiemy dalsze kroki" - informują posłowie.

Iskrzy cały czas na linii wójt-prezydent

O sprawie braku porozumienia w sprawie nowego układu komunikacyjnego w Gminie Grudziądz na linii prezydent Grudziądza - wójt Gminy Grudziądz piszemy na bieżąco. Chodzi o to, że Gmina Grudziądz w drodze powierzenia zleciła realizację transportu zbiorowego Arrivie. O to zlecenie ubiegało się też MZK, które jest spółką miejską. Niestety, wymagania postawione przez Gminę Grudziądz odnośnie taboru nie spełniło MZK. Przez to miejski przewoźnik został wykluczony z obsługi Gminy Grudziądz.

Czytaj także

Tymczasem radni miasta Grudziądza okroili uchwałą z połowy grudnia 2020 roku liczbę przystanków, z których na terenie miasta mogą korzystać zewnętrzni przewoźnicy (jak choćby Arriva) ze 100 do 20.
Oto wyniki głosowania:
Wyniki głosowania:
ZA zmniejszeniem dostępu do przystanków dla zewnętrznych operatorów głosowali (13)
Helena Bagniewska, Aleksandra Drozdecka, Maciej Gburczyk, Piotr Jezierski, Łukasz Kowarowski, Róża Lewandowska, Grzegorz Miedzianowski, Paweł Napolski, Edyta Ogonowska, Krzysztof Pokora, Piotr Rohde, Tomasz Smolarek, Mariusz Żebrowski
PRZECIW zmniejszeniu liczby przystanków dla zewnętrznych operatorów zagłosowali (6)
Marek Czepek, Grzegorz Klein, Krzysztof Kosiński, Marzena Makowska, Sławomir Szymański, Andrzej Wiśniewski
WSTRZYMALI SIĘ OD GŁOSU (1)
Łukasz Piasecki
NIEOBECNI (3)
Arkadiusz Goszka, Miłosz Joniec, Andrzej Witkowski

A ponieważ uchwała ta nie zdążyła wejść w życie nim ruszyła gminna komunikacja, nawet z tej ilości przystanków miejskich póki co nie może korzystać jeszcze gminny przewoźnik.

Dla mieszkańców Gminy Grudziądz tylko jeden przystanek na prywatnym terenie w mieście

W związku z takim obrotem sprawy, gminny przewoźnik póki co zatrzymuje się tylko na jednym przystanku przy Intermarche, będącym prywatną własnością.

Wójt Gminy Grudziądz, Andrzej Rodziewicz ocenia, że takie zachowanie ze strony władz Grudziądza to "sabotaż na mieszkańcach Gminy Grudziądz".

Z kolei prezydent Grudziądza, Maciej Glamowski twierdzi, że negocjacje w tej sprawie prowadzone przez urzędników gminnych z miastem były "działaniami pozorowanymi". Poza tym, prezydent wielokrotnie podkreśla, że to Gmina Grudziądz w połowie roku zerwała umowę z MZK.

A przewodniczący Rady Miejskiej Grudziądza, Łukasz Kowarowski uważa, że takie działania władz Grudziądza mają na celu ochronę interesu spółki MZK. Tłumaczył to tym, że gdyby Arriva mogła zatrzymywać się na 100 przystankach, MZK byłoby stratne w ciągu roku ok 2-3 mln zł ze sprzedaży biletów, gdyż potencjalnie mieszkańcy Grudziądza mogliby "przesiąść" się do Arrivy.

Dodajmy, że część posłów, którzy podejmują interwencję w sprawie wykluczenia transportowego mieszkańców Gminy Grudziądz to przedstawiciele Lewicy... tak samo jak Łukasz Kowarowski, który jest przewodniczącym lokalnych struktur tej partii i jednocześnie jednym z najbardziej aktywnych radnych lobbujących za ograniczeniem liczby przystanków miejskich dla zewnętrznych przewoźników.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie