Mieszkańcy jednego z osiedli w Toruniu protestują. "To jakaś pełzająca patodeweloperka"

Adam Willma
Adam Willma
Bogdan Kamiński: - Na terenie, który już dziś jest skrajnie gęsto zabudowany, pojawić się ma nowy budynek, wciśnięty dosłownie kolanem w jeden z ostatnich zielonych terenów, które tu jeszcze pozostały. I to jest nasza odpowiedź na zmiany klimatyczne, na apele o małą retencję?
Bogdan Kamiński: - Na terenie, który już dziś jest skrajnie gęsto zabudowany, pojawić się ma nowy budynek, wciśnięty dosłownie kolanem w jeden z ostatnich zielonych terenów, które tu jeszcze pozostały. I to jest nasza odpowiedź na zmiany klimatyczne, na apele o małą retencję? pixabay.com
Kolejna inwestycja i kolejny konflikt o przestrzeń w Toruniu. Tym razem przy ulicy Bartkiewiczówny. Pomysł budowy nowego bloku wciśniętego między obecne osiedle a domy jednorodzinne zjednoczył mieszkańców w proteście.

O warunki zabudowy wystąpiła firma Dompol, która ma zamiar budować w przy ul. Bartkiewiczówny zespół budynków wielorodzinnych.

- Dla nas oznacza to katastrofę – rozkłada ręce Bogdan Kamiński, któremu blok wyrośnie tuż przed oknem.

Na terenie, który już dziś jest skrajnie gęsto zabudowany, pojawić się ma nowy budynek, wciśnięty dosłownie kolanem w jeden z ostatnich zielonych terenów, które tu jeszcze pozostały. I to jest nasza odpowiedź na zmiany klimatyczne, na apele o małą retencję?

W pierwotnej koncepcji, w okolicy ul. Bartkiewiczówny założono obowiązek zabezpieczenia 1,5 miejsca parkingowego na 1 mieszkanie. Mieszkańcy złożyli swoje zastrzeżenia do MZD, zwracając uwagę na dramatyczną sytuację z miejscami parkingowymi i liczne wypadki tym spowodowane.

- MZD podzieliło nasze wątpliwości wnioskując o obowiązkowe 2 miejsca - mówi Jovanka Zakrzewska z ul. Boboli. - Taki zapis znalazł się w warunkach zabudowy. To była dla nas wielka sprawa, bo znacząco wpływała na wielkość projektowanego budynku. Ale po tej decyzji Dompol... wniósł o zawieszenie postępowaniem, a później o jego wznowienie. W nowej propozycji warunków zabudowy znalazł się zapis o... 1,5 miejscach parkingowych. Pod nową wersją opinii MZD podpisała się ta sama osoba.

Bo będzie tramwaj

Według rzeczniczki MZD Agnieszki Kobus-Pęńsko w sprawie nie ma nic niezwykłego: - MZD zweryfikował na wniosek inwestora swoje pierwotne stanowisko, uwzględniając dwie kwestie – uzyskanie przez miasto pozwolenia na budowę linii tramwajowej oraz fakt, że współczynnik dla sąsiedniego terenu wynosi 1,5. W swojej drugiej opinii dodaliśmy jednak, że oprócz 1,5 miejsca na jedno mieszkanie, inwestor ma zapewnić jedno ogólnodostępne miejsce na 50 m kw dla nowo powstałych punktów usługowych i sklepów. Opinia wydana przez MZD nie jest wiążąca dla wydziału architektury i budownictwa. To wydział podejmuje ostateczną decyzję.

- Nie da się reszty obszaru zabudować, bo w tej dzielnicy nie da się żyć – utrzymuje Jovanka Zakrzewska.

- My mieszkaliśmy pod Toruniem i wróciliśmy w ramach miejskiego programu zachęcającego ludzi z „sypialni Torunia” do powrotu. Zaufaliśmy miastu budując tu dom na obszarze przeznaczonym pierwotnie pod budownictwo jednorodzinne. Niestety, okazało się, że nie ma do czego wracać, bo Toruń staje się wielkim blokowiskiem nie dość, że tę kwalifikację zmieniono, to teraz wartość naszych nieruchomości spadnie. Bo kto chce mieć ogródek, gdy dosłownie za płotem stoi blok?

Pełzajaca patodeweloperka

- Schemat cały czas wygląda podobnie – blok staje w bezpośrednim sąsiedztwie domu jednorodzinnego. Zdesperowani sąsiedzi, którym zafundowano dziesiątki balkonów z widokiem na ogródek, sprzedawali swoje domy. Na miejscu tych domów powstawały w dziki sposób kolejne bloki – opowiada prof. Dariusz Dąbrowski, który mieszka przy ul. Bartkiewiczówny od kilkunastu lat. - To jakaś pełzającą patodeweloperka.

Przedstawicielka Dompolu, do której się zwróciliśmy, stwierdziła że sprawa jest jeszcze na zbyt wczesnym etapie, aby jej firma miała zajmować stanowisko.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To samo dzieje się na Stawkach. Ludzie mieszkają w domkach wiele lat a tu nagle za płotami mają bloki. To co się dzieje to jest masakra, kto na to pozwala....
Dodaj ogłoszenie