Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Na rowerze przez puszczę, nad kanały Notecki i Bydgoski. Zobacz, co można zwiedzić

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Kładka pieszo-rowerowa nad Kanałem Górnonoteckim w Łochowie to funkcjonalna konstrukcja i miejsce, z którego można oglądać kajakarzy
Kładka pieszo-rowerowa nad Kanałem Górnonoteckim w Łochowie to funkcjonalna konstrukcja i miejsce, z którego można oglądać kajakarzy Marek Weckwerth
Ścieżki rowerowe i szlaki w zachodniej partii Puszczy Bydgoskiej, kanały Górnonotecki i Bydgoski wraz ze śluzami – to wciąż mało popularne atrakcje turystyczne. A szkoda. Zapraszam w te rejony Kujawsko-Pomorskiego, najlepiej na rowerze.

Z Bydgoszczy do położonej wśród lasów wsi Drzewce można dojechać zielonym szlakiem turystycznym im. Rzeźniackiego.

Szlak rozpoczynający się na bydgoskim osiedlu Błonie, wiodący przez lasy na północ od Białych Błot, przez Murowaniec i Zamość (w jego okolicy znaleziono ostatnio rosyjską rakietę), a kończący w miejscowości Tur nad Starą Notecią Rynarzewską, dedykowany jest turystom pieszym, ale równie dobrze można poruszać się nim na rowerze.

Kierunek Drzewce

Po przejechaniu wiaduktem nad zachodnią obwodnicą Bydgoszczy, czyli drogą ekspresową S5 (przejazd można określić mianem atrakcji turystycznej) należy jechać zgodnie z drogowskazem w prawo skos na Drzewce, a to już przysłowiowy rzut beretem.
Mnóstwo tu domów jednorodzinnych, w dużej mierze pobudowanych przez bydgoszczan, którzy szukali zdecydowanie spokojniejszego miejsca na ziemi.

Historia tej wsi i znacznych posiadłości ziemskich w tych okolicach związana jest od XVII wieku z bydgoskimi jezuitami. Wskazuje na to m.in. nazwa niewielkiego jeziora położonego w pobliżu wsi – Jezuickie Małe.

Na przestrzeni stuleci, a zwłaszcza po przejęciu w roku 1772 zachodnich połaci Rzeczypospolitej przez królestwo Prus, zaczęli się tu osiedlać przybysze z tego i innych krajów niemieckich, stąd też w spisie ludności z roku 1833 znalazło się 91 osób w 12 domach, wyłącznie ewangelików. W roku 1860 było już 106 mieszkańców, w tym 101 ewangelików i 5 katolików.

Dziś w tej i innych okolicznych miejscowościach świadectwem niemieckiej przeszłości są nieczynne, zaniedbane cmentarze ewangelickie.

Ścieżką rowerową do Łochowa

Przez zachodni skraj wsi Drzewce przebiega zmodernizowana asfaltowa droga łącząca Murowaniec z Łochowem, a przy niej wygodna i bezpieczna ścieżka rowerowa. Warto więc z niej skorzystać, szczególnie że nasza marszruta wiedzie na północny zachód - do Łochowa.

Na rogatkach Łochowa ścieżka rowerowa odchodzi od głównej drogi kołowej i wiedzie na nowoczesną kładkę pieszo – rowerową przerzuconą nad Kanałem Górnonoteckim (Górnym Kanałem Noteci). To bardzo malowniczy odcinek, z którego można oglądać kanał i pływających po nim kajakarzy. Sezon wodniacki już się rozpoczął. Jedna wypożyczalnia kajaków znajduje się na lewym (północnym) brzegu kanału, druga ok. 200 m dalej na prawym (ul. Wilcza).

Ścieżka rowerowa kończy się na ul. Laskowej. Dalej można warto jechać w prawo, albo w lewo. Pierwszy wariant przewiduje poruszanie się wzdłuż kanału ulicami Spacerową i Kwiatową, by po przekroczeniu Szosy Bydgoskiej i mostu przez kanał kontynuować jazdę ulicą Przy Kanale. A to już miejscowość Lisi Ogon.

Kościół św. Kazimierza

Tylko dlaczego nie zobaczyć najważniejszego zabytku Łochowa – kościoła parafialnego? W tym wariancie skręcamy w lewo, by ulicą Laskowa dotrzeć do Wierzbowej. Na niej skręcamy w prawo i jedziemy prosto do centrum wsi, gdzie są sklepy, cukiernia, lodziarnia.

Kościół pw. św. Kazimierza wznosi się przy ul. Dębowej 3. Początkowo (oddany do użytku w roku 1902) należał do tutejszej społeczności ewangelickiej, zaś po zakończeniu II wojny światowej (od 1946 r.) do rzymskokatolickiej.

Do tej i okolicznych zasiedlanych do końca wojny głównie przez Niemców wsi przybyło po zakończeniu światowego konfliktu zbrojnego wielu repatriantów z archidiecezji wileńskiej, przywożąc ze sobą kult świętego Kazimierza i stąd nadanie kościołowi jako patrona jego imienia.

Zabytkowe śluzy na Kanale Górnonoteckim

Spod kościoła warto obrać kierunek północno-wschodni na śluzę nr 7 „Łochowo” na Kanale Górnonoteckim. Tę przeprawę, tak jak pozostałe i cały kanał, oddano do użytku w roku 1882.

To też może Cię zainteresować

Każda śluza ma wymiary komór 42 na 5 metrów, co nie robi tak dużego wrażenia jak w przypadku tych na Kanale Bydgoskim.
W zasięgu wzroku jest już następna śluza – nr 8 „Lisi Ogon”.

Oba obiekty hydrotechniczne administrowane są przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy i w ostatnich latach przeszły generalne remonty. Przy obu śluzach zainstalowano niedawno małe elektrownie wodne wyposażone w turbiny (właściwie śrubę Archimedesa, która jest znana od starożytności). Inwestycja odbyła się w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Jadąc wzdłuż prawego brzegu kanału na północ, można kibicować wędkarzom w ich staraniach o taaakąąą rybę.

Przy ujściu do Kanału Bydgoskiego

Na obu brzegach Kanału Górnonoteckiego przy jego ujściu do Kanału Bydgoskiego znajdują się ziemne nasypy. To pozostałości przyczółków starego mostu, który funkcjonował do drugiej połowy lat 90. XX w. Rozebrano go z powodu złego stanu technicznego. Teraz z przyczółków można lepiej niż z poziomu łąk oglądać okolicę.

W miejscu, gdzie wody Kanału Górnonoteckiego wpadają do Kanału Bydgoskiego, występuje zjawisko bifurkacji wód, czyli rozdzielenia nurtów – część płynie na zachód przez Nakło do Noteci, dalej do Warty i Odry, część – na wschód, by przez Bydgoszcz i rzekę Brdę dotrzeć do Wisły.

Na Owczym Moście

Rowerzyści poruszają się teraz ścieżynką wzdłuż Kanału Bydgoskiego dokładnie na wschód w kierunku widocznego jak na dłoni mostu nad tą drogą wodną.

To Owczy Most, czyli pierwotnie Schafbrücke – przeprawa znana od roku 1847, kiedy po raz pierwszy wyszczególniona została na pruskiej mapie. Wtedy jednak była to konstrukcja drewniana. W roku 1916 zastąpioną ją stalową. W czasie II wojny światowej była wysadzana najpierw przez wojsko polskie, a potem niemieckie, a odbudowana dopiero w roku 1984.

Jak sama nazwa wskazuje – most służył do przepędzania owiec z gospodarstw w Kruszyńcu i Kruszynie na pastwiska po drugiej stronie kanału.

Tak jak dawniej także dziś z mostu roztacza się widok w obie strony na długie odcinki Kanału Bydgoskiego, na rozległe łąki oraz na wzgórza stanowiące brzegi Pradoliny Toruńsko -Eberswaldskiej.

Na wysokim wzgórzu w Kruszynie

Na północnym wzgórzu widnieje czerwona bryła kościoła św. Kazimierza (to samo wezwanie co w Łochowie) w Kruszynie. Świątynia istnieje od roku 1908, gdy oddano ją na potrzeby gminy ewangelickiej. Teraz należy do katolików.

* W tym miejscu kończymy opis naszej wycieczki, choć przed rowerzystami jeszcze daleka droga do Bydgoszczy. Tę można kontynuować wzdłuż Kanału Bydgoskiego lub przez Kruszyn, Nową Dąbrówkę, Osówiec… Możliwości jest zresztą więcej.

od 7 lat
Wideo

Krzysztof Kolumb był polskim księciem?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska