Naczynia połączone

Tekst i fot. Karina Obara
Krystyna Thies oprócz działań w kole ma  jeszcze czas na rozpieszczanie 10- miesięcznego wnuka Marcina. Halina Salamon,  która do koła należy od 10 lat i doczekała się już  7 wnuków także o nich nie zapomina, mimo że  dzieci poszły już na swoje.
Krystyna Thies oprócz działań w kole ma jeszcze czas na rozpieszczanie 10- miesięcznego wnuka Marcina. Halina Salamon, która do koła należy od 10 lat i doczekała się już 7 wnuków także o nich nie zapomina, mimo że dzieci poszły już na swoje.
Koło gospodyń wiejskich działa na terenie Robakowa od 30 lat.

     Tyle samo zrzesza też członkiń i w dodatku są one w różnym wieku. Od dwudziestolatek do kilkudziesięciolatek - wszystkie komunikują się jak przyjaciółki, bez zwracania uwagi na wiek, wykształcenie, pochodzenie. Starsze jedynie doradzają, kiedy młode o to proszą. Wymieniają się doświadczeniami podczas comiesięcznych spotkań przy wspólnej kawie w specjalnej świetlicy.
     - Omawiamy wtedy też sprawy bieżące koła, ale głównie nasze spotkania są towarzyskie - tłumaczy Krystyna Thies, szefowa koła, słynąca w miejscowości z pięknego ogrodu i poczucia humoru. - Nie brakuje nam chętnych do współpracy, mamy świetne kontakty ze strażą pożarną, prowadzimy też drzwi otwarte kiedy robimy w świetlicy degustację naszych potraw. Kto jest ciekawy może przyjść, posmakować i posłuchać, bo to degustacja z instruktażem.
     **_Lubią nad morze
     Panie jeżdżą też na wystawy rolnicze dwa razy do roku: do Przysieka pod Toruniem i do Skierniewic. Corocznie wybierają się nad morze, w którym jak przekonują - najzwyczajniej się zakochały.
     -
Utrzymujemy się ze składek i z wypożyczania naczyń na imprezy: wesela czy komunie - dodaje Pani Krystyna. - Dzięki temu możemy też wyjeżdżać na szkolenia i pokazy. Takie wyjazdy bardzo się nam przydają. Panie biorą udział w konkursach jak np. ostatni dotyczący pięknej zagrody: "Z ekologią na ty", jeszcze bardziej chcą dbać o to co już stworzyły.
     _Niedawno władze gminy, z którymi koło gospodyń chwali współpracę, doprowadziły do remontu świetlicy - panie mają teraz aneks kuchenny, toaletę, a nawet podjazd dla niepełnosprawnych. Chętnie też udostępniają świetlicę na różne spotkania mieszkańcom wsi. - Ma służyć nam wszystkim - podkreślają z dumą kobiety z Robakowa.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie